Zazgrzytało w Międzynarodowym Funduszu Walutowym
O kulisach nominacji na stanowisko głównego ekonomisty Międzynarodowego Funduszu Walutowego pisze Jan Cipiur.
O kulisach nominacji na stanowisko głównego ekonomisty Międzynarodowego Funduszu Walutowego pisze Jan Cipiur.
Wielkie nadzieje biznesowe związane z AI wyciągnęły na szczyty znany, ale dość rzadko stosowany, instrument finansowy w postaci obligacji zamiennych z zerowym kuponem. Nazwa słusznie wskazuje, że są nieoprocentowane, pisze Jan Cipiur.
Od dwóch tygodni trwa rwetes na rynku długoterminowego długu publicznego USA. Najpierw rentowność rządowych obligacji (Treasuries) 30-letnich po raz pierwszy od 20 lat wyskoczyła dobrze ponad 5 proc., a potem amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział interwencję w formie zwiększenia skupu tych obligacji z 2 mld do 4 mld dolarów miesięcznie, pisze Jan Cipiur.
Liczba roku to: 40 047 425 768 420,22, czyli 40 bilonów, 47 miliardów, 425 milionów, 768 tysięcy 420 dolarów i 22 centy. Szczególnie urocza jest końcówka. Tyle wynosi najnowszy odczyt oficjalny amerykańskiego długu publicznego, który przekroczył kolejny, tzw. magiczny pułap i rosnąć bynajmniej nie przestanie, pisze Jan Cipiur.
A7 to nowa broń w wachlarzu rozwiązań mających służyć Kremlowi do łagodzenia lub nawet niwelowania skutków zachodnich sankcji nakładanych na Rosję, pisze Jan Cipiur.
Stało się w Ameryce to, co miało się stać i co jest także naszym losem. Amerykańskie ministerstwo finansów (Dept. of Treasury) musiało zaoferować nabywcom swoich obligacji 30-letnich o wartości 25 mld dolarów nawet aż 5,22 proc. zysku (yield), żeby móc je sprzedać, pisze Jan Cipiur.
W końcu lipca ’26 Stany Zjednoczone sprzedawały euro i kupiły za nie bardzo dużo jenów, rzucając w ten sposób koło ratunkowe bardzo słabej walucie Japonii. Chociaż Donald Trump burknął w tej sprawie tylko, że „z oczywistym wyłączeniem Pearl Harbour, Japonia była dla nas bardzo dobra”, to interwencja ta nie jest bezinteresowna, pisze Jan Cipiur.
W połowie lipca tego roku [2026] Donald Trump wziął na celownik Brazylię rządzoną przez zdeklarowanego lewicowca, więc mało kto się zdziwił. Dość niecodzienny jest wszakże jeden z wyjawionych powodów kolejnej agresji celnej Donalda Trumpa. Nie podoba mu się mianowicie Pix – robiący tam furorę brazylijski system płatności, stworzony i działający pod kontrolą tamtejszego banku centralnego – pisze Jan Cipiur.
Stosunkiem głosów 9 : 3 Komitet FOMC Rezerwy Federalnej USA utrzymał główną stopę procentową w dotychczasowym przedziale 3,50 – 3,75 proc., czyli na poziomie obowiązującym od grudnia 2025 roku. W związku z tym w amerykańskich kręgach finansowo-biznesowych nasiliły się obawy o wzrost inflacji, pisze Jan Cipiur.
Aż dziw, że od jego ciężaru Ziemia nie zapadła się jeszcze. Majątek, a ściślej aktywa zgromadzone do tej pory przez świat ludzi, mają mieć wartość 1,8 biliarda dolarów, czyli 1 800 bilionów dolarów. Przez 2025 rok globalne aktywa urosły o 100 bilionów. Wydaje się, że coś przydużo i będzie zaraz o tym, pisze Jan Cipiur.
Piątek 24 lipca ’26 będzie zapewne początkiem kolejnej ofensywy celnej prezydenta Donalda Trumpa, ponieważ rankiem tego właśnie dnia kończy się 150-dniowy termin, w którym mogły obowiązywać wprowadzone przezeń cła przejściowe w wysokości 10 proc. – przypomina Jan Cipiur.
Kongres USA wprowadził w czerwcu ’26 zakaz prowadzenia przez Fed prac nad „walutą cyfrową banku centralnego”, w angielskim skrócie – CBDC. Stany Zjednoczone są pierwszym państwem, które ustawowo zakazało jej wdrażania, ale w wyniku kompromisu politycznego ograniczenie jest terminowe i obowiązuje do końca 2031 roku – pisze Jan Cipiur.
Dwa tygodnie temu, w Dzień Niepodległości, staraniem prezydenta USA, weszły tam w życie przepisy o rachunkach inwestycyjnych dla „małolatów”, o urzędowej nazwie „Trump accounts”, pisze Jan Cipiur.
Nowy szef amerykańskiego banku centralnego Kevin Warsh zaprosił do specjalnego kręgu doradców piętnaście znamienitości spoza Fed, przypisując ich do pięciu zespołów zadaniowych, którym powierzył ocenę produktywności gospodarki USA, aktywów banku, jego komunikacji z otoczeniem zewnętrznym, nośników inflacji oraz jakości danych na których opierane są decyzje FOMC (Federal Open Market Committee), pisze Jan Cipiur.
Dwóch nadzorców rynku finansowego strefy euro wydało ostrzeżenie dla banków przed możliwymi bardzo negatywnymi konsekwencjami szybkiego pochodu sztucznej inteligencji, pisze Jan Cipiur.
Prezeska Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Christine Lagarde ogłosiła koniec etapu „polityki niekonwencjonalnej” i powrót do (stosowania) standardowego narzędzia banków centralnych, jakim są zmiany stóp procentowych. Takie oświadczenie złożyła podczas dorocznego forum ECB (29.06. -1.07.2026) w uroczym portugalskim miasteczku Sintra pod Lizboną – kiedyś letniej rezydencji królów Portugalii. W Polsce przeszło ono bez echa, a na oficjalnej liście uczestników nie ma nikogo z naszego kraju, choć pofatygował się na nie nowy szef Fed – Kevin Warsh, pisze Jan Cipiur.
W opinii opublikowanej przez The Financial Times premierzy Kanady i Luxemburga: Marc Carney i Luc Frieden postulują powołanie „NATO Banku”, którego oficjalna nazwa mogłaby brzmieć „Defence, Security and Deterrence Bank” (DSDB).
W przemyśle sztucznej inteligencji dzieje się tyle i tak szybko, że powiedzieć „głowa mała” to za mało. Rozwój AI i jej użytkowanie wymaga dostępu do zasobów obliczeniowych potrzebnych do rozwoju i praktycznego stosowania sztucznej inteligencji. W udomawianym skutecznie żargonie, te zasoby to „compute”, pisze Jan Cipiur.
Oficjalnie, raport Unii Europejskiej w sprawie (zbyt małej) konkurencyjności europejskiego sektora bankowego ma ujrzeć światło dzienne w lipcu, ale jak to zwykle bywa, jego projekt właśnie wyciekł do mediów, pisze Jan Cipiur.
The Wall Street Journal twierdzi, że po dwóch latach starań, mimo otwartego sprzeciwu ze strony niemieckiego rządu oraz tamtejszego sektora finansowego, obecny m.in w Polsce włoski bank Unicredit przejmie jednak kontrolę nad Commerzbankiem, pisze Jan Cipiur i spekuluje jak to ewentualne przejęcie może wpłynąć na polski rynek bankowy.