RPP czeka ze względu na niepewność, co do kształtowania się cen ropy i koniunktury w strefie euro
Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie obniżyła stóp procentowych, pozostawiając główną stopę referencyjną w wysokości 2,0%.
Zgodnie z oczekiwaniami RPP nie obniżyła stóp procentowych, pozostawiając główną stopę referencyjną w wysokości 2,0%.
W dniach 13-14 stycznia odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.
Kontynuacja spadków na głównej parze walutowej sprzyjała w czasie wczorajszej sesji niewielkiemu osłabieniu wartości polskiego złotego – kurs USD/PLN wzrósł we wtorek o 0.6%, sięgając poziomu 3.6457.
Wydarzeniem środy, ale też i całego tygodnia, jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek nie oczekuje zmiany stóp procentowych. My jednak takiego scenariusza nie wykluczamy.
Niemal wszyscy ekonomiści zakładają, że stopy procentowe w Polsce nie zostaną dziś zmienione, ale argumentów za cięciem jest równie dużo, jak za pozostawieniem ich na dotychczasowym poziomie. Które skrzydło w Radzie zwycięży? Redukcja stóp negatywnie odbije się na złotym. Brak obniżki bez wpływu na walutę. Ze świata najważniejszy dziś odczyt sprzedaży detalicznej z USA – możliwe rozczarowanie. Celem dla EUR/USD jest niezmiennie 1,20.
Jutro Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych. Inwestorzy wyraźnie oczekują na tę decyzję. Wahania kursów głównych walut są nieznaczne.
Krajowy rynek walutowy żyje dwudniowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, które dzisiaj właśnie rozpoczyna się. Rynkowy konsensus zakłada, że stopy pozostaną bez zmian. Jednak w naszej ocenie nie można do końca wykluczyć obniżek, zwłaszcza przy utrzymującej się deflacji oraz wyhamowaniu wzrostu gospodarczego. Gdyby mimo wszystko rada nie obniżyła głównej stopy procentowej już jutro, prawdopodobnie dojdzie do takiej obniżki w lutym lub marcu.
Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej dolar nieznacznie zyskiwał na wartości. Kurs EURUSD po nieudanym teście oporu na 1,187 ponownie zaczął kierować się ku poziomowi zeszłotygodniowego minimum na 1,1753.
Na rynku stopy procentowej podczas poniedziałkowej sesji widać było silne spadki rentowności i to zarówno na krótkim jak i na długim końcu krzywej. Niewykluczone, że część inwestorów zajmuje długie pozycje przed środową decyzją RPP.
Na krajowym rynku finansowym, przy braku zewnętrznych impulsów, trwa gra przed styczniowym posiedzeniem RPP. Złoty w poniedziałek osłabił się do głównych walut, a rentowność polskiego długu spadła w okolice historycznych maksimów.
Początek tygodnia przynosi osłabienie złotego do głównych walut. Na kurs naszej waluty duży wpływ będą miały decyzje Rady Polityki Pieniężnej, której dwudniowe posiedzenie rozpocznie się we wtorek.
Wydarzeniem rozpoczynającego się tygodnia na krajowym rynku walutowym będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Od jej decyzji w dużej mierze będą uzależnione losy złotego.
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, koniec tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości napływające z amerykańskiego rynku pracy.
Środowa sesja na rynku głównej pary walutowej przyniosła dalsze osłabienie euro wobec dolara. Kurs EURUSD spadł poniżej 1,18 wyznaczając nowe dziewięcioletnie minimum pary. Początkowo impulsem do wyprzedaży stała się wstępna publikacja danych, pokazujących pierwszy od października 2009 roku spadek indeksu HICP w strefie euro poniżej zera (-0,2%). Widmo utrzymania się deflacji nakłada dodatkową presję na EBC, co spowodowało, że na rynku automatycznie pojawiły się pytania, już nie o termin zapowiedzenia program skupu aktywów, ale o jego formę. Najbliższe posiedzenie EBC zaplanowane jest na 22 stycznia.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień nie będzie zbyt bogaty w ważne informacje i wydarzenia ze światowej gospodarki, jednak sporo będzie się działo na naszym podwórku. W środę zakończy swoje dwudniowe posiedzenie Rada Polityki Pieniężnej i zakomunikuje swoją decyzję w sprawie stóp procentowych. Spodziewane jest dalsze ich obniżanie, ale nie wiadomo, kiedy może to nastąpić.
Złoty w fazie odzyskiwania strat i taka tendencja utrzyma się do początku przyszłego tygodnia. Dolar nadal mocny, ale potencjał do aprecjacji w krótkim terminie jest ograniczony. Do połowy stycznia poziom 1,17 nie zostanie przebity. W centrum uwagi raport o zatrudnieniu w USA. Oczekuj pozytywnych doniesień Departamentu Pracy.
W tym tygodniu Sebastian Job, Dealer Walutowy z Biura Transakcji Skarbowych w Citi Handlowy, przedstawia perspektywy dla złotówki i głównych światowych walut. Zdaniem eksperta Citi Handlowy 2015 powinien być kolejnym rokiem amerykańskiego dolara.
Czas Świąt Bożego Narodzenia to zwykle spokojny okres na rynkach walutowych. Jednak dla polskiego złotego w tym roku taki nie był. Pod koniec mijającego roku złoty wyraźnie stracił wobec dwóch głównych walut (EUR, USD) dostając się na wieloletnie minima. Mocne straty polskiej waluty można wyjaśnić płytkim rynkiem, niepewnością dotyczącą sytuacji gospodarczej w Rosji, a także spekulacyjną sprzedażą złotego.
Gospodarka: utrzymanie ekspansywnej polityki pieniężnej (poza USA) wzmocni perspektywy globalnego ożywienia; PKB Polski wzrośnie o 3,5%;
Waluty: słabsze euro do dolara i funta, a frank szwajcarski do euro; na początku 2015 r. stabilizacja EUR/PLN na poziomie 4,20.
Surowce: stabilizacja cen ropy na niskich poziomach; szanse na wzrosty cen surowców rolnych; kontynuacja presji spadkowej na rynku metali przemysłowych;
Mijający rok kończymy w otoczeniu spadających cen ropy, a także globalnych obaw deflacyjnych, umacniającego się dolara i zapowiedzi luzowania ilościowego w Europie. Jaki będzie 2015 r. na rynkach kapitałowych, opowiada Zbigniew Jakubowski, wiceprezes zarządu Union Investment TFI.