Rynki finansowe a realna gospodarka
W debacie organizowanej przez PAP Biznes pt. „Rynki finansowe a realna gospodarka – rozdźwięk czy symbioza?” udział wzięli: Lucyna Stańczak-Wuczyńska, przewodnicząca rady nadzorczej BNP Paribas Bank Polska, Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich, Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich, Zdzisław Wojtera, wiceprezes Alior Banku i Kamil Gemra z Instytutu Finansów Korporacji i Inwestycji, Kolegium Nauk o Przedsiębiorczości SGH. Debatę prowadził Piotr Rożek.
Paneliści byli zgodni, że polska gospodarka znajduje się w punkcie zwrotnym, w którym dotychczasowe przewagi konkurencyjne takie jak niskie koszty pracy przestają wystarczać i trzeba stawiać na rozwój innowacyjności.
„Gospodarka rośnie, społeczeństwo się bogaci, przedsiębiorstwa mają lepsze perspektywy. (…) Gospodarka się zmienia, zmieniają się po prostu uwarunkowania. Weszliśmy w zmianę systemową z gospodarki, która dawała dużo wykształconych ludzi o niskich zarobkach i relatywnie dużym potencjale wytwórczym. Ten model się wyczerpuje. Zaczynamy zastanawiać się nad kosztami pracy, kosztami energii elektrycznej – to wpływa bezpośrednio na konkurencyjność” – powiedział wiceprezes Alior Banku Zdzisław Wojtera.
Mały polski rynek kapitałowy
Lucyna Stańczak-Wuczyńska, przewodnicząca rady nadzorczej BNP Paribas Bank Polska, zwróciła uwagę, że sektor bankowy w Polsce odpowiada za 80-85 proc. finansowania gospodarki.
„Jako osoba reprezentująca sektor bankowy nie uważam tego za idealne rozwiązanie, bo żeby finansować gospodarkę powinniśmy mieć kombinację wszystkich możliwych dostępnych form” – powiedziała.
„Banki mają ogromny apetyt na zwiększenie finansowania. (…) Wśród ich priorytetów są jednak zabezpieczenie depozytariuszy, zarządzanie ryzykiem, zarządzanie płynnością i zarządzanie kapitałem i w tych ramach muszą funkcjonować” – dodała.
Podkreśliła, że „banki nie powinny być tą instytucją, która da kapitał wysokiego ryzyka startupowi, na to jest miejsce w funduszach venture capital”.
„Banki mają bardzo zróżnicowaną strukturę instrumentów finansowych, długu podporządkowanego, finansowania zlewarowanego, ale pewne podstawowe fundamenty należą do innych elementów rynku kapitałowego” – powiedziała.
Wskazała, że polski rynek kapitałowy jest bardzo mały.
„Jest bardzo istotne, żeby wzmacniać polski rynek kapitałowy, bo to jest partner dla banków w wyzwaniach, które stoją przed naszą gospodarką” – powiedziała.
Polska gospodarka potrzebuje nowego silnika wzrostu
Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich, wskazał na wyczerpanie się dotychczasowych motorów wzrostu polskiej gospodarki.
„Banki w okresie transformacji odegrały kluczową rolę w finansowaniu polskiej gospodarki, w zwiększaniu jej produktywności w okresie, kiedy państwowe molochy były zastępowane przez prywatne przedsiębiorstwa. Te silniki wzrostu produktywności wygasły. (…) Polska potrzebuje nowego silnika wzrostu: produktywności wynikającej z innowacji. Jak są finansowane innowacje? Banki muszą chronić depozyty, muszą być ostrożne w zarządzaniu ryzykiem i finansują generalnie przedsiębiorstwa, gdzie mogą się zabezpieczyć, a Dolina Krzemowa jest finansowana przez rynki kapitałowe” – powiedział.
Dodał, że rola rynku kapitałowego w polskiej gospodarce jest za mała w stosunku do stojących wyzwań, a „rynek kapitałowy jest kluczowy dla efektywnej alokacji kapitału w gospodarce. To jest warunek zwiększenia produktywności kapitału”.
Zdzisław Wojtera, wiceprezes Alior Banku, wskazał, że na rynku jest duża nadpłynność i te pieniądze w dużej części trafiają do sektora bankowego.
„Byłoby dobrze, gdybyśmy mieli dużą liczbę projektów inwestycyjnych o odpowiedniej klasie ryzyka. Niestety takiej sytuacji nie mamy. Popyt, zwłaszcza na kredyty inwestycyjne jest dość mocno ograniczony” – powiedział.
Wskazał jednocześnie, że sektor bankowy ma 300 mld zł kapitałów własnych, a sztandarowe projekty infrastrukturalne wymagają ogromnego finansowania. Sektor może więc mieć trudności, by tym potrzebom sprostać.
„Pomimo tego, że banki mają dużo zainwestowane w obligacje Skarbu Państwa, ciągle mają bardzo dużą przestrzeń do tego, aby inwestować w osoby fizyczne i w przedsiębiorstwa” – powiedział Wojtera.
Potrzebny rozwój private equity i venture capital
Wiceprezes Alior Banku także wskazał na konieczność rozwoju firm typu private equity, czy venture capital.
„Jeżeli chcemy, żeby rozwijały się nowe firmy, powstawały nowe technologie, to musi powstać i rozwinąć się na tyle silnie część rynku dotycząca private equity i venture capital, czyli firm, które pozwalają na finansowanie przedsięwzięć obarczonych dużym ryzykiem. Banki nigdy nie będą dobrym partnerem do finansowania tego typu przedsięwzięć” – powiedział Zdzisław Wojtera.
„Bank ma określone funkcje, które stara się optymalnie, z pewną odpowiedzialnością wypełnić i zagospodarować środki w taki sposób, jak to jest możliwe z punktu widzenia jego funkcji, regulacji, które musi wypełnić i z odpowiedzialności przed swoimi depozytariuszami” – dodał.
Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich, zaakcentował problem obciążeń sektora bankowego.
„Główne ryzyko to ryzyko prawne, które dotyka polskich banków. Banki po pierwszym kwartale zapłaciły 5,7 mld zł CIT. Łącznie z podatkiem bankowym ta suma wynosi 7,4 mld złotych” – powiedział, wskazując, że efektywność sektora jest dobra, ale przed bankami możliwe są trudniejsze chwile.
„W I kwartale wynik finansowy netto sektora bankowego spadł o 20 proc., a na koniec roku spadek może wynieść około 29 proc. Jesteśmy sektorem nowoczesnym, sektorem relatywnie małym w stosunku do polskiego PKB i małym w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Jesteśmy przeregulowani i nadmiernie obciążeni fiskalnie” – powiedział wiceprezes ZBP.
„Jeśli motor gospodarczy opiera się o banki, to należy działać w taki sposób, żeby nie sypać piachu do tego silnika, bowiem to osłabia całą polską gospodarkę. My nie jesteśmy od tego, żeby produkować nadzwyczajne i rekordowe zyski. Jesteśmy od tego, żeby finansować potrzeby rosnącej gospodarki realnej, czyli przedsiębiorstw, gospodarstw domowych, czy poszczególnych obywateli” – dodał Kiciński.
Na horyzoncie konsolidacja europejskiego rynku kapitałowego
Wiceprezes ZBP przestrzegł przed marginalizacją krajowego rynku kapitałowego w obliczu europejskich planów integracyjnych.
„Powinniśmy z wielką intensywnością zacząć aktywne działania na rzecz szybkiego wzmocnienia rynku kapitałowego w Polsce, dlatego że w Europie dyskutuje się dzisiaj na temat łączenia rynków kapitałowych” – powiedział Kiciński.
„Mówi się o jednolitym rynku kapitałowym i za chwilę ten rachityczny rynek kapitałowy w Polsce zostanie po prostu zaorany, co – być może – z punktu widzenia naszej gospodarki będzie miało nawet pozytywny skutek, bo jeśli nie potrafimy tego zrobić sami od lat, choć ogłaszane były różne strategie ożywienia rynku kapitałowego, to za chwilę może to uporządkować ktoś inny” – dodał.
Jego zdaniem trzeba budować jeden rynek kapitałowy w Europie, dlatego że nie jesteśmy konkurencyjni z punktu widzenia mobilizowania kapitału w stosunku do Stanów Zjednoczonych czy wybranych rynków azjatyckich.
Nie zgodził się z tym Waldemar Markiewicz, szef IDM.
„Wspólny rynek kapitałowy wcale nam nie pomoże. (…) Szalenie jest ważne, żeby mieć krajowy rynek kapitałowy, jeżeli chcemy finansować małe i średnie przedsiębiorstwa. Integracja rynków prowadzi do marginalizacji krajowego rynku, więc jest kontrproduktywna” – powiedział Markiewicz.
Kamil Gemra z Instytutu Finansów Korporacji i Inwestycji, Kolegium Nauk o Przedsiębiorczości SGH, zwrócił uwagę, że polska giełda nie funkcjonuje w izolacji i musi walczyć o inwestora.
„Polska giełda walczy o uwagę zwykłego inwestora z całym światem, bo dziś każdy może zainwestować w amerykańskie spółki przez aplikację” – powiedział.
Odnosząc się do efektywności rynków finansowych, zauważył ich dużą podatność na czynniki zewnętrzne.
„Jeśli chodzi o efektywność rynków finansowych, to z jednej strony nadal widzimy, że rynki reagują na dane makroekonomiczne, co pokazuje, że nadal jeszcze nie oderwały się od realnej gospodarki i jest to potwierdzenie hipotezy o efektywności rynków finansowych. Natomiast z drugiej strony widzimy bardzo dużą zmianę, jeśli chodzi o zachowanie rynków powodowaną interwencjami banków centralnych i (…) interwencjami słownymi prezydenta USA Donalda Trumpa” – powiedział Gemra.
Polska Agencja Prasowa jest partnerem medialnym XVI Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.