JPMorgan pomaga FIFA utworzyć spółkę komercyjną

JPMorgan pomaga FIFA utworzyć spółkę komercyjną
Źródło: Danyllo - stock.adobe.com
Przed pięciu laty JPMorgan wsparł finansowo projekt europejskiej Superligi - zamkniętych rozgrywek dla najbogatszych klubów, które miały podważyć dotychczasową hierarchię futbolu. Plan upadł wskutek gwałtownych protestów kibiców i władz piłkarskich, a bank przeprosił za błędną ocenę sytuacji. Teraz znów znalazł się w centrum futbolowej burzy.

Jak ujawnił „Financial Times”, JPMorgan pomaga FIFA utworzyć spółkę komercyjną, do której zewnętrzni inwestorzy mieliby wnieść 4,2 mld dol. w zamian za mniejszościowy pakiet, przy wycenie całej spółki na około 20 mld dol. Projekt może jednak rozpaść się, zanim na dobre wystartuje.

Zaledwie 48 godzin po publikacji „FT” wszystkie 55 federacji zrzeszonych w UEFA uzgodniło, że zbojkotują mistrzostwa świata, jeżeli FIFA wpuści zewnętrznych inwestorów do nowej spółki. Propozycję odrzuciła również konfederacja Concacaf, obejmująca Amerykę Północną, Środkową i Karaiby.

Bez reprezentacji europejskich turniej straciłby sportową i komercyjną wartość. Drużyny z Europy wygrały pięć z sześciu mundiali rozgrywanych od 2006 roku. Groźba bojkotu może więc skutecznie odstraszyć fundusze, do których zwrócił się JPMorgan.

Zaangażowanie rodziny Donalda Trumpa

Według „FT” bank od miesięcy potajemnie doradzał FIFA wspólnie z Joshuą Kushnerem, bratem Jareda Kushnera, zięcia Donalda Trumpa. Fundusz Thrive Eternal Joshuy Kushnera miał zostać głównym inwestorem. FIFA liczyła także na państwowe fundusze majątkowe, inwestorów instytucjonalnych oraz rodzinne biura inwestycyjne z różnych części świata.

Krytycy obawiają się podporządkowania futbolu interesom finansowym. UEFA oświadczyła, że  sposób zarządzania piłką nożną nie mogą stać się przedmiotem handlu.

Europejskie ligi, w tym Premier League i La Liga, nazwały projekt lekkomyślnym i prowadzącym do podziałów. Kontrowersje wzmacniają publicznie demonstrowane związki prezydenta FIFA Gianniego Infantino z Donaldem Trumpem.

Ryzyko dla reputacji JPMorgan

JPMorgan przekonuje nieoficjalnie, że plan różni się od zamkniętej Superligi. Nowa spółka ma zwiększyć globalne przychody, poprawić sprzedaż praw medialnych i skierować więcej pieniędzy do futbolu na całym świecie. Inwestorzy mieliby zarobić na wzroście wyceny, wyższych marżach i późniejszej odsprzedaży udziałów.

Transakcję po stronie banku prowadzą, według dziennika, Mary Erdoes, szefowa działu zarządzania aktywami i majątkiem, oraz Eric Menell, współkierujący bankowością inwestycyjną dla sportu.

Dla banku ryzyko jest podwójne. Chase UK – brytyjski cyfrowy bank detaliczny należący do grupy JPMorgan Chase – sponsoruje reprezentacje Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, których federacje poparły sprzeciw UEFA.

Porażka projektu uderzyłaby zatem nie tylko w FIFA, lecz także w reputację JPMorgan oraz interesy marketingowe jego szybko rozwijanej brytyjskiej marki detalicznej.

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.