Jak wdrożyć odpowiednią dla konkretnego banku AI?
„W bankach komercyjnych rozmawiam na warsztatach z dwoma grupami ludzi. Z dyrektorami, menadżerami . Analizujemy gdzie w banku sztuczna inteligencja może usprawnić procesy. Później rozmawiam z drugą grupą ludzi, czyli z pracownikami tych banków, np. doradcami klientów, analitykami. W zależności od tego, który case chcemy przerobić na bardziej AI-owy” – mówił Artur Brzyski.
Jak wskazał więcej pomysłów dotyczących zastosowania AI ma druga grupa jego rozmówców.
Co ciekawe pracownicy banków korzystają z AI, mimo, że bank jej nie wdrożył jeszcze.
„Jest to tak zwane zjawisko Shadow AI, czyli tego AI w cieniu, w którym pracownicy używają powszechnie dostępnych modeli” – stwierdził. Przyznał, że z punktu widzenia banku, bezpieczeństwa posiadanych przez niego danych nie jest to zjawisko pożądane, a może być nawet niebezpieczne.
Warto konsultować się z pracownikami
„Pracownicy banku chcą działać szybko, przede wszystkim ci, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem. AI zastępuje im pamięć, AI zastępuje im inspiracje, mogą dzięki temu też szybciej zebrać, zagregować informacje. Jak każdy chcą najmniejszym wysiłkiem wykonać pracę, do której są powołani” – zaznaczył.
Jeśli bank nie ma odpowiednich rozwiązań AI to sami po nie sięgają. Zdaniem Artura Brzyskiego menadżerowie bankowi myślący o wdrożeniu AI powinni konsultować się z pracownikami z różnych zespołów banku, nawet szukać u nich inspiracji.
„Największym zagrożeniem jest wdrożenie nie tego AI, które faktycznie przyniesie efekt.
Są takie przypadki, o których opowiadali mi pracownicy, że oni nawet już mają wdrożone narzędzie AI-owe, ale spróbowali raz, dwa i stwierdzili, że to im nie usprawnia pracy, wręcz im utrudnia pracę i w efekcie wrócili do swoich starych systemów, albo wrócili do tego AI-a w komórce, którym bardzo często się posługują omijając wszystkie systemy bankowe” – mówił.
„Możemy wydać dużo pieniędzy na rozwiązanie AI, a pracownicy tego nie będą używać, bo nie zrozumieliśmy głębokich problemów, które sztuczna inteligencja ma faktycznie zautomatyzować” – stwierdził.
Jego zdaniem w pierwszym kroku po wybraniu danego rozwiązania AI należy konsultować się zespołami compliance i bezpieczeństwa. Od nich zależy czy wybrane rozwiązanie jest możliwe do wprowadzenia ze względów bezpieczeństwa czy zgodności z przepisami prawa, z wymogami regulatorów.
AI szyte na miarę banku spółdzielczego
Odnosząc się do rozmów z sektorem banków spółdzielczych Artur Brzyski powiedział:
„Chciałbym aby bankowcy spółdzielczy, zarówno w całej grupie, czy w konkretnym jednym banku, najpierw pomyśleli o tym, które cele chcą osiągnąć i czy faktycznie AI im w tym pomoże. Aby wiedzieli jakie ich pracownicy mają pomysły, gdzie w ich pracy bankowej można pewne czynności zautomatyzować”.
Dodał, że dostawcy zwykle oferują uniwersalne produkty AI, i w efekcie nie zawsze są one dostosowane do potrzeb konkretnego klienta.
„Zachęcam banki spółdzielcze do refleksji, aby zastanowić się czego nie robić i na czym się skupić w pierwszej kolejności. Żeby wypracować swoje decyzje zakupowe oddolnie, a nie poprzez presję dostawców. Czyli chodzi o to, żeby mieć AI szyte na miarę swojego banku” – podsumował Artur Brzyski.
Przypominał wypowiedziane podczas konferencji opinie, że sektor banków spółdzielczych ma mniej pieniędzy od banków komercyjnych na wydatki technologiczne, dlatego trzeba je mądrze wydawać.