Wiceprezes PFR o programie Innovate Poland i OKI
„Innovate Poland został uruchomiony, fundusze mogą aplikować o środki. Postrzegamy program jako jeden z kluczowych elementów budowania krajowego kapitału w segmencie prywatnego rynku w funduszach Private Equity i Venture Capital.
Dotychczas ogłoszonymi inwestorami w programie są PFR, BGK i PZU, ale to dopiero pierwszy krok. Widzimy szanse, żeby dołączyło trzech, czterech kolejnych inwestorów” – powiedział PAP Biznes Mikołaj Raczyński.
„Nie mamy tak rozwiniętego prywatnego rynku kapitałowego, jak w Europie Zachodniej. Wiele instytucji, z którymi rozmawiamy, dotychczas jeszcze nigdy nie inwestowała w tego rodzaju produkty.
Naszym celem jest również wprowadzanie nowych inwestorów w ten segment rynku, by byli skłonni w przyszłości inwestować jeszcze większe kwoty” – dodał.
Dwa w jednym czyli Innovate PL FoF oraz Future Tech Poland
Innovate Poland to projekt mobilizujący kapitał na rynku funduszy prywatnych, obejmujący dwa programy: Innovate PL FoF oraz Future Tech Poland. Program jest realizowany przez Grupę PFR i koncentruje się na inwestycjach w fundusze private equity, z mniejszym udziałem private debt oraz venture capital.
Obecnie Innovate PL FoF dysponuje kwotą 2,4 mld zł, która może być zwiększana wraz z zaangażowaniem kolejnych inwestorów.
Funkcjonująca równolegle inicjatywa Future Tech Poland współtworzona jest przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Europejski Fundusz Inwestycyjny. Jest ona skierowana do funduszy venture capital i dysponuje środkami o wartości 1,5 mld PLN.
Mnożnikowy efekt programu Innovate Poland
Mikołaj Raczyński podkreślił, że PFR nie patrzy na środki Innovate Poland tylko pod względem tego, ile jest ich w pierwszej puli liczącej 4 mld zł, ale również ile wyniesie łączny mnożnikowy efekt programu.
„Program powstał w formule funduszu funduszy, ponieważ kluczowym jego elementem jest zmobilizowanie jak największych środków prywatnych, które sfinansują rozwój polskiej gospodarki.
Program działa w ten sposób, że inwestujemy w fundusze PE czy VC nie więcej niż 40 proc. z danego funduszu, a co najmniej 60 proc. środków musi pochodzić już z innych źródeł niepublicznych.
To pozwala osiągnąć istotny efekt mnożnikowy, bo gdy program został ogłoszony w skali 4 mld zł, to wygeneruje kapitał inwestycyjny w dwucyfrowych wartościach, ponad 10 mld zł” – powiedział wiceprezes PFR.
„Do tego stale liczymy na dołączanie nowych inwestorów. Jeśli chodzi o zainteresowanie programem – to spłynęły do tej pory 34 aplikacje od funduszy, one są analizowane, pracuje nad tym zespół zarządzający w PFR Ventures i spodziewam się, że po wakacjach będziemy mogli zakomunikować o pierwszych funduszach, które otrzymały akredytację” – dodał Mikołaj Raczyński.
Czytaj także: Nazwa bank rozwoju zobowiązuje
Zagraniczni inwestorzy – umowy zbrojeniowe
Poinformował także, że wśród kilkunastu potencjalnych inwestorów Innovate Poland są również instytucje zagraniczne, a w programie zastosowano nowe rozwiązanie umożliwiające dołączenie inwestorów z państw, z którymi Polska podpisuje umowy zbrojeniowe.
„W ramach programu ORKA, czyli zakupu łodzi podwodnych od strony szwedzkiej, minister Andrzej Domański wypracował możliwość inwestycji strony szwedzkiej w Innovate Poland. To jest zupełnie nowatorskie rozwiązanie, które pozwala nam zastosować mechanizm, w którym jeżeli wydajemy środki na jakiegoś rodzaju uzbrojenie, to możemy też liczyć, że część tych środków ponownie wraca do polskiej gospodarki i będzie inwestowana w jej rozwój.
Taka forma współpracy mogłaby być replikowana w przyszłości, aby nasze zamówienia zagraniczne generowały dodatkowy kapitał dla gospodarki” – powiedział wiceprezes PFR Mikołaj Raczyński.
„Jeżeli zagraniczny inwestor chce zbudować ekspozycję na polską gospodarkę to nie jest dla niego takie proste. Przede wszystkim nie ma ekspertyzy, czy też korzysta z zewnętrznych asset managerów.
Natomiast inwestorzy rozumieją, że Polska jest tym miejscem, gdzie jest wzrost gospodarczy i stabilność instytucjonalna i warto mieć ekspozycję na ten rynek, a przez rynek publiczny to nie zawsze jest możliwe. Wiemy jak wygląda chociażby indeks WIG20, gdzie jest dużo banków i energetyki, co nie odzwierciedla struktury całej gospodarki” – dodał.
Mikołaj Raczyński zaznaczył, że choć 4 mld zł alokowane dla Innovate Poland to kwota istotna z krajowego punktu widzenia, to jednak inwestorzy z największych gospodarek przyzwyczajeni są do angażowania kapitału w projekty o znacznie większej skali.
W związku z tym po polskiej stronie jest leży próba ich przekonania, żeby być może zgodzili się zejść poniżej swoich minimalnych wymogów inwestycyjnych z myślą o dłuższej perspektywie.
Nie każdą fabrykę powinno finansować państwo, wiele inwestycji jest bankowalnych
Pytany o pojawiający się ostatnio w przestrzeni publicznej postulat wyłączenia z podatku bankowego akcji kredytowej banków komercyjnych na kwestie związane ze zbrojeniami Mikołaj Raczyński ocenił, że nie każdą fabrykę powinno finansować państwo, a wiele z takich inwestycji jak najbardziej jest bankowalnych, zwłaszcza jeśli mają zapewnione długoterminowe kontrakty.
„Program SAFE właśnie takie kontrakty oferuje, dzięki czemu coraz więcej projektów zyskuje zdolność do pozyskania finansowania bankowego.
Co do podatku bankowego to nie jestem przekonany, czy wyłączenie kredytów dla jednego sektora – w tym przypadku zbrojeniowego – jest słuszne. System podatkowy powinien opierać się na możliwie jednolitych zasadach” – powiedział.
Akcje spółki WB Electronics na GPW?
PFR posiada 26,4 proc. akcji WB Electronics, jednego z największych prywatnych producentów systemów wojskowych w Polsce. W ostatnich miesiącach w przestrzeni medialnej wracał temat potencjalnego wejścia spółki na warszawską GPW.
Mikołaj Raczyński podkreśla, że akcjonariusze WB Electronics nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie dalszych kierunków rozwoju spółki.
„Tutaj bardzo duże znaczenie ma SAFE, który okazał się być olbrzymią szansą dla spółki poprzez pozyskanie nowych kontraktów, a na bazie tych kontraktów również na pozyskanie zamówień zagranicznych. To istotnie zmieniło sytuację spółki, dlatego potrzebowaliśmy więcej czasu na ocenę dalszych kierunków jej rozwoju” – powiedział.
„Jeżeli byłaby decyzja o wejściu na GPW, to zapewne mówimy o pierwszej połowie przyszłego roku, ale ta decyzja jeszcze nie zapadła” – dodał.
Plany inwestycyjne PFR
Obecnie PFR pracuje nad nowymi inwestycjami w branży intermodalnej, logistyki i infrastruktury.
„Niezmiennie istotna pozostaje dla nas transformacja energetyczna. Tutaj też kilka projektów finalizujemy i mam nadzieję, że po wakacjach będziemy gotowi do ich komunikowania” – powiedział Mikołaj Raczyński.
Kolejny obszar istotny dla działalności PFR to ekspansja zagraniczna polskich firm.
„W kolejnych kwartałach będziemy ogłaszać kolejne projekty. Obserwujemy rosnące zainteresowanie polskich przedsiębiorców w tym obszarze.
Nasza inicjatywa Team Poland nakierowana jest właśnie na to, żeby wesprzeć polskich przedsiębiorców w wychodzeniu na zewnątrz nie tylko poprzez eksport, ale poprzez działalność akwizycyjną, greenfield, czy brownfield” – dodał.
OKI istotne dla suwerenności kapitałowej Polski
W ocenie Mikołaj Raczyńskiego budowanie suwerenności kapitałowej w dzisiejszych czasach jest kluczowe z punktu widzenia państwa i gospodarki, więc takie programy jak Osobiste Konta Inwestycyjne są bardzo potrzebne, żeby budować kulturę inwestowania.
Wiceprezes PFR wyraził zaniepokojenie skalą dezinformacji, która pojawia się w niektórych artykułach dotyczących OKI, przedstawiających produkt, który tworzy zachęty inwestycyjne, jako rzekomo „nowy podatek od oszczędności”.
„To nie ma w ogóle pokrycia w faktach. W ramach OKI do 100 tys. zł każdy obywatel, jeżeli zdecyduje się otworzyć to dobrowolne konto, nie zapłaci żadnego podatku, więc to dla dużej grupy Polaków to naprawdę bardzo istotna zmiana, która zwalnia ich z opodatkowania tych środków.
Powyżej 100 tys. zł mówimy o innej formie opodatkowania, również dobrowolnej, ponieważ każdy może zdecydować jaką formę opodatkowania chce wybrać, czy na obecnych zasadach, czy w ramach OKI, w formie podatku od aktywów” – powiedział.
Zaznaczył, że inspiracją dla OKI jest szwedzkie Investeringssparkonto – ISK, z którego korzysta już prawie połowa dorosłych obywateli Szwecji i ma analogiczne zasady działania (kwotę wolną bez podatków i kwotę, od której nie ma podatku od zysków kapitałowych, tylko od aktywów).
„Szwedzi trzymają tam równowartość około 180 mld EUR, co tylko pokazuje, jak duży potencjał OKI ma Polsce” – dodał.
Zgodnie z ustawą czekającą na podpis prezydenta, OKI miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Aktywa inwestycyjne denominowane w złotych (np. akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych) miałyby być zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. Z kolei aktywa o charakterze oszczędnościowym (np. obligacje i lokaty) – do 25 tys. zł.
Wszystkie aktywa zgromadzone na OKI i przekraczające limity mają być objęte podatkiem od ich wartości – będzie on wynosił ok. 1 proc. (w szczegółach zależy od algorytmu).
Rząd uważa, że wdrożenie OKI może spowodować, iż na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie trafi ok. 25 mld zł do 2030 roku i 74 mld zł do 2040 roku.