Autor: AL

Artykuły

Polska bankowość za pan brat z najnowszymi technologiami

Rozmowy o przyszłości wyzwaniach wobec których stoi sektor bankowy w Polsce zdominowały drugi dzień Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Branża stoi przed szeregiem wyzwań, których źródło stanowi z jednej strony polityka regulacyjna Unii Europejskiej, coraz szerszy katalog uprawnień klientów, wymogi banków centralnych, ale także dynamiczny rozwój nowych technologii, który obok dostępnych funkcjonalności otwiera ekspozycję na nierozpoznane dotąd ryzyka.

BANK 2017/05

Temat numeru. Nowoczesne produkty bankowe: Dokąd zmierzamy?

Klient banku wchodzi do nowoczesnego oddziału po poradę finansową i po chwili siada przed robotem-doradcą, który samodzielnie diagnozuje potrzeby, dokonuje analizy i chwilę potem werbalnie przedstawia najlepsze rozwiązanie – to nie bankowe science fiction, a coraz realniejsza rzeczywistość. Wprawdzie na razie testowana, i to na drugiej półkuli, ale sądząc po tempie, w jakim rozwija się polska bankowość, niewykluczona w nie tak dalekiej przyszłości również nad Wisłą.

BANK 2017/05

Strefa VIP: Wymuszona erozja etosu

Postawmy taką tezę. Antoni Macierewicz chce zdekomunizować wojsko i wyobraźmy sobie, że jest to działanie sensowne, przynajmniej w założeniu. Problem polega na tym, że mając taki oto cel, całkowicie sparaliżował system dowodzenia. Armia ma takich oficerów, jakich ma i z punktu widzenia zdolności operacyjnych nie są istotne ich przekonania, tylko skuteczność i oddanie Rzeczypospolitej. Problem polega też na tym, że nie ma na razie możliwości ich zastąpienia kompetentnymi dowódcami, co więcej, te działania – w założeniu dekomunizacyjne – prowadzą w rzeczywistości do zniszczenia etosu oficerskiego z takim trudem budowanego. I oto mamy dwa negatywne skutki – destrukcję systemu dowództwa i upadek etosu oficerskiego, co pewnie jest najgorszym skutkiem gier Antoniego Macierewicza. Mówi o tym prof. dr hab. Tomasz Nałęcz, z którym rozmawiał Krzysztof Mika. Rozbroić armię – w imię czego?

Komentarze ekspertów

Polska gospodarka jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii

W tym tygodniu poznaliśmy wyniki polskiego PKB za pierwszy kwartał 2017 roku. Odczyty były bardzo dobre, polska gospodarka wzrosła o 4% w rocznym porównaniu. Gospodarka korzystała między innymi z ożywienia na rynku pracy. Zatrudnienie długoterminowe rośnie, a dzięki większej liczbie pracowników rośnie również krajowy produkt brutto. Wg prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w tym roku polski PKB powinien wzrosnąć o 3,6%. Polska pozostaje więc jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii. Jednak niepokojący jest fakt, że mimo pozytywnego rozwoju gospodarczego kraj cały czas się zadłuża. Deficyt budżetu państwa powinien w tym roku osiągnąć poziom 2,9% PKB. To tylko minimalnie mniej niż próg (3%) określony w kryteriach z Maastricht. W momencie tak silnego wzrostu gospodarczego budżet państwa powinien mieć nadwyżkę lub jedynie nieznaczny deficyt.

BANK 2017/04

Rynek Finansowy: Czy wymogi regulacyjne są barierą dla biznesu bankowego?

Dr hab. Krzysztof Kalicki
prezes zarządu Deutsche Banku Polska S.A.

Regulacje zmierzające do eliminacji jakiegokolwiek ryzyka nie mają sensu. Koszty, które z tego powodu ponosi sektor bankowy, będą potem zaszyte w kosztach usług, produktów, marżach, spreadach itp., bo muszą dać zwrot na kapitale. Do roku 2010-2011 banki jakoś sobie dawały radę z regulacjami, ale od tego momentu, z powodu buforów i wymogów, sektor zaczyna mieć problemy ze sprawnym funkcjonowaniem. Widać wyraźną korelacje pomiędzy skalą kredytowania a wzrostem PKB, bowiem ograniczenie akcji kredytowej powoduje jego spadek. Według moich obliczeń na 1% wzrostu PKB przypada 2% wzrostu udzielonych kredytów. To obecne regulacyjne zamrożenie kapitału i interpretacje czynione przez nasz nadzór dotyczące aktywów ważonych ryzykiem powodują, że w Polsce skala bezpieczeństwa jest o ok. 20% wyższa niż w krajach Zachodu. Podatek bankowy dodatkowo spowodował, że skala wzrostu kredytów jest mniejsza niż skala wzrostu udziału papierów skarbowych w portfelach banków. Po raz pierwszy od wielu lat depozyty walutowe ludności rosną szybciej niż depozyty złotowe, co jest efektem niepewności politycznej i regulacyjnej. Trzeba ustabilizować nastroje inwestorów i konsumentów, bo inaczej nastąpi odchodzenie klientów w kierunku bankowości zagranicznej.

STRONA 100 Z 176