Majowa oferta oszczędnościowych obligacji skarbowych
Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych oferowanych nabywcom indywidualnym, utrzymane zostało na poziomie z poprzedniego miesiąca.
Oprocentowanie obligacji oszczędnościowych oferowanych nabywcom indywidualnym, utrzymane zostało na poziomie z poprzedniego miesiąca.
PKO Bank Polski po raz czwarty jest partnerem strategicznym Biegu Konstytucji 3 Maja w Warszawie, pierwszego z „Warszawskiej Triady Biegowej”. Zachęcamy do udziału w akcji charytatywnej „biegnę dla Emilki”. W zawodach pobiegną również pracownicy Banku z ogólnopolskiej sekcji biegowej liczącej blisko 400 osób.
Zamknięcie tygodnia przyniosło zwiększoną zmienność na amerykańskim i niemieckim rynku stopy procentowej. Dochodowości niemieckich papierów tradycyjnie biły rekordy. Rentowność DE10Y spadła na chwilę poniżej 0,05%, napędzana przez zakupy długu EBC oraz częściowo przez nieco słabsze niż oczekiwano dane inflacyjne z Eurostrefy. Dodatkowo pomocną dłoń dla niemieckich emitentów wyciągały spadające w przyzwoitym tempie indeksy giełdowe.
Na rynku stopy procentowej publikacja wyników aukcji obligacji skarbowych doprowadziła do wyraźnej przeceny na dłuższym końcu krzywej. Ministerstwo Finansów wystawiło do sprzedaży papiery serii WZ0124 i DS0725 za 2,5-4,5 mld PLN.
Na rynku stopy procentowej kolejna w tym tygodniu sesja przyniosła wyraźne umocnienie notowań. Spadki rentowności widoczne były przede wszystkim na dłuższym końcu krzywej (w przypadku IRS 10Y spadek wyniósł 5 pb). Naszym zdaniem zmiany na krajowym rynku są przede wszystkim pochodną zmiany nastrojów na rynkach bazowych, gdzie coraz częściej pojawiają się sugestie nt. odsuwającej się w czasie perspektywy podwyżek stop procentowych w Stanach Zjednoczonych. Tym bardziej mogło to mieć znaczenie w środę, na kilka godzin przed publikacją minutes Fed z ostatniego marcowego posiedzenia. Dodatkowo w środę ten trend wzmacniał spadek rentowności niemieckich Bundów i publikacja słabszych od oczekiwań zamówień przemysłu w Niemczech.
Z Arturem Rumińskim, Zastępcą Burmistrza Nałęczowa, rozmawiał Karol Jerzy Mórawski
Summum ius summa iniuria (pol. – szczyt prawa to szczyt bezprawia) – ta łacińska sentencja dobitnie mówi o szkodliwości nadmiaru regulacji prawnych. Czy w polskim i europejskim sektorze finansowym doszliśmy już do sytuacji, w której nadmiar prawa stanowi największe bezprawie?
We wtorek obserwowaliśmy stopniowe zsuwanie się dochodowości amerykańskich i niemieckich papierów skarbowych we wszystkich segmentach krzywej. Zniżkom rentowności sprzyjało słabe zachowanie giełd. Inwestorzy zignorowali całkowicie dobre dane o sprzedaż detalicznej w Niemczech (odczyt -0,5% m/m, wobec oczekiwań na poziomie -0,7% m/m) oraz dane o nastrojach konsumentów w USA Conference Board.
W trakcie poniedziałkowego handlu na rynkach bazowych nie dało się zaobserwować większej zmienności. Tak w przypadku rynku amerykańskiego, jak i niemieckiego zmiany w skali dnia nie przekroczyły 3 pb. Inwestorzy względnie łagodnie reagowali na plotki na temat toczących się z Grecją negocjacji. Nawet ogłoszona w niedzielę przez Fitch informacja o obniżeniu ratingu Grecji do „CCC” nie była w stanie zbić rentowności Bunda o więcej niż 3 pb. Wydarzenie to zostało dość prędko „przełknięte” przez rynek, bowiem na koniec dnia rentowności niemiecki Bundów powróciły do poziomu 0,21%, czyli piątkowego zamknięcia. Inne informacje z Europy, takie jak – zgodne z oczekiwaniami – wstępne dane o inflacji w Niemczech HICP -0,5% r/r czy lepsze od oczekiwań dane o nastrojach w biznesie zostały całkowicie zignorowane. Również publikacje danych o dochodach i wydatkach konsumentów za oceanem nie zrobiły wrażenie na inwestorach. Amerykańskie obligacje w ciągu dnia zmieniały swoje wyceny w niewielkim stopniu i zakończyły dzień na poziomach zbliżonych do piątkowego zamknięcia.
Poniedziałek na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach poziomów zamknięcia ub. tygodnia, po tym jak zgodnie z oczekiwaniami piątek nie przyniósł zmiany dotychczasowego obrazu ani eurodolara, ani złotego. Jeszcze w pierwszych godzinach handlu dolar umacniał się wobec większości głównych walut, kontynuując zwyżki z poprzedniego dnia, spychając notowania EURUSD poniżej 1,08 i kończąc tydzień o dwa centy wyżej niż go rozpoczynając.
Na rynku stopy procentowej koniec zeszłego tygodnia przyniósł wyraźne uspokojenie sytuacji zarówno na świecie jak i w kraju. Wzrosty rentowności amerykańskich obligacji skarbowych w piątek wyraźnie wyhamowały, czemu sprzyjało odreagowanie na rynku ropy naftowej, a także publikacja danych nt. amerykańskiego PKB za IV kw. 2014 r., które okazały się nieco niższe od oczekiwań rynkowych.
Oprocentowanie w pierwszym okresie 3-, 4- i 10-letnich obligacji oszczędnościowych zostało dostosowane do obniżki stóp procentowych, jakie nastąpiło w marcu br. Zachowane zostały wysokości mnożnika i marż obowiązujące w kolejnych latach oszczędzania. Oprocentowanie obligacji 2-letnich nie uległo zmianie. Jednocześnie obniżona została opłata za wcześniejsze wycofanie oszczędności dla obligacji 2-, 3- i 4-letnich.
PKO Bank Polski, we współpracy z miastem i Zarządem Transportu Miejskiego, od 25 marca wprowadził do oferty Warszawską Kartę Płatniczą. Z karty debetowej, na której można kodować imienne bilety długookresowe, mogą korzystać klienci Banku.
EBC w ostatnich latach luzował politykę pieniężną de facto jedynie obniżając stopy procentowe. Implementowane programy głównie zabezpieczały płynność europejskich instytucji finansowych, a nadpłynność była gromadzona na rachunkach w EBC. Jedynie niewielka część środków trafiała na rynek finansowy.
Środa to kolejna sesja tygodnia przynosząca wyraźne umocnienie złotego. Kurs EURPLN schodząc wczoraj poniżej 4,08 notuje najniższe poziomy od dwóch lat. Wsparciem dla naszej waluty nadal pozostają przede wszystkim pozytywne nastroje, jakie zagościły na EM po marcowym posiedzeniu Fed (oddalającym oczekiwania na czerwcowe podwyżki stóp w USA). Wczoraj o racjonalności rozpoczęcia normalizacji polityki monetarnej w USA dopiero w pierwszej połowie 2016 roku mówił prezes Fed Chicago Ch. Evans, podkreślając, iż przed decyzją o pierwszej podwyżce stóp amerykański bank centralny powinien być przekonany, że inflacja wraca do 2% – poziomu celu.
Środowa sesja przyniosła wyraźne umocnienie notowań na rynku stopy procentowej zarówno na krótkim jak i na dłuższym końcu krzywej dochodowości. Kolejny dzień widać było, że rynek w większym stopniu zaczyna dostrzegać ryzyko dalszego złagodzenia polityki pieniężnej w Polsce w kolejnych kwartałach. Jednym z czynników, który wyraźnie wspierał te oczekiwania była aprecjacja złotego (EUR/PLN w okolice 4,08). Od ostatniego marcowego posiedzenia RPP stawki FRA spadły w terminach do 9×12 o 2-9 pb, a powyżej już o prawie 17-37 pb. Najdłuższe FRA21x24 jeszcze niedawno dyskontowały podwyżkę stóp procentowych o 25 pb w IV kw. 2016 r., podczas gdy w tej chwili sygnalizują stabilizację stóp w całym przyszłym roku. Ciekawą informacją dnia był spadek stawek FRA poniżej stopy referencyjnej po raz pierwszy od końca lutego, co pokazuje, że rynek zaczyna dyskontować prawie połowę cięcia o 25 pb stóp procentowych w Polsce.
Wtorkowa sesja przyniosła dalsze umocnienie euro wobec dolara. Kurs EURUSD jeszcze przed południem wzrósł do ponad 1,10 wspierany utrzymującymi się dobrym nastrojami na rynku po posiedzeniu Fed, a wczoraj dodatkowo solidnymi odczytami indeksów aktywności gospodarczej dla strefy euro i jej czołowych państw.
W najbliższych tygodniach pozytywny wpływ na polski rynek długu będzie miała sytuacja na rynku pierwotnym, szczególnie w kontekście kwietniowego rozliczenia zapadających papierów skarbowych serii PS0415, a także wypłaty odsetek od obligacji skarbowych.
Opracowany przez nas model realnego kursu EUR/CHF wskazuje, że bieżący kurs równowagi tej pary walutowej znajduje się w przedziale 1,05 – 1,08. Z punktu widzenia równowag handlu zagranicznego szwajcarska gospodarka jest w stanie bez większych problemów utrzymywać swoją konkurencyjność przy kursie EUR/CHF zbliżonym do parytetu. Utrzymywanie się kursu EUR/CHF powyżej poziomu parytetowego wynika z odziaływania równowag rynków giełdowego, długu oraz kredytowego.
Poniedziałek na rynku głównej pary walutowej przyniósł umocnienie euro do ponad 1,095 wobec dolara i złotego wobec obydwu tych walut odpowiednio do 4,10 i 3,74. Wczorajsza sesji europejska pozbawiona była silniejszych impulsów (dane makro zaczęły napływać na rynek dopiero w drugiej części dnia) stąd odnotowane ruchy były najpewniej kontynuacją zmian z ostatnich dni kierowanych oczekiwanym oddaleniem w czasie pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Fed.