EBC hamuje ekspansję Revoluta w Europejskim Obszarze Gospodarczym

EBC hamuje ekspansję Revoluta w Europejskim Obszarze Gospodarczym
Źródło: Revolut
Europejski Bank Centralny w ubiegłym roku nałożył ograniczenia na działalność Revoluta, obawiając się, że najszybciej rosnący fintech Europy wprowadza nowe produkty zbyt szybko i przy niewystarczającym nadzorze, pisze Witold Gadomski.

Decyzja, która została dopiero teraz ujawniona, pokazuje narastające napięcie między innowacyjnymi firmami technologicznymi a regulatorami odpowiedzialnymi za stabilność sektora finansowego.

Według informacji „Financial Times” latem 2025 roku EBC tymczasowo ograniczył możliwość wprowadzania przez europejską spółkę Revoluta nowych produktów na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Bank otrzymał polecenie usunięcia niedociągnięć w procedurach zatwierdzania nowych usług oraz przeprowadzenia zewnętrznego audytu funkcji odpowiedzialnych za zarządzanie ryzykiem, zgodność z regulacjami i kwestie prawne.

Szybki rozwój fintechu

Dla założyciela i prezesa firmy Nika Storonskiego jest to potencjalnie poważna przeszkoda. Urodzony w Rosji przedsiębiorca zbudował sukces Revoluta na kulturze organizacyjnej przypominającej firmy technologiczne z Doliny Krzemowej.

W jednym z podcastów określał pracowników mianem „samonaprowadzających się pocisków”, którym wyznacza się cele, pozostawiając dużą swobodę działania.

To właśnie dzięki agresywnemu tempu rozwoju Revolut urósł w ciągu dekady do pozycji najcenniejszego fintechu w Europie. Firma ma już 75 mln klientów, a w 2025 roku zwiększyła zysk przed opodatkowaniem o 57%, do 1,7 mld funtów, przy przychodach wynoszących 4,5 mld funtów.

Problemy z regulatorami

Dynamiczny rozwój niejednokrotnie prowadził jednak do sporów z regulatorami. W Wielkiej Brytanii proces uzyskania pełnej licencji bankowej trwał latami, ponieważ nadzór miał wątpliwości, czy systemy kontroli ryzyka nadążają za tempem wzrostu spółki. Ostatecznie licencję przyznano dopiero w marcu tego roku.

Także we Włoszech Revolut napotkał problemy. W kwietniu tamtejszy urząd ochrony konkurencji nałożył na firmę karę 11,5 mln euro za wprowadzanie klientów w błąd w sprawie opłat i warunków dotyczących produktów inwestycyjnych.

Przedstawiciele Revoluta zapewniają, że współpraca z regulatorami przebiega konstruktywnie. Firma podkreśla, że stale wzmacnia procedury kontrolne i zarządzanie ryzykiem. Osoby związane ze spółką twierdzą, że od ubiegłego lata proces zatwierdzania nowych produktów został znacząco usprawniony, a w ocenę nowych inicjatyw szerzej zaangażowano ekspertów odpowiedzialnych za ryzyko i zgodność z regulacjami.

Nie wiadomo, czy wszystkie ograniczenia zostały już zniesione. Faktem jest jednak, że w ciągu ostatnich miesięcy Revolut wprowadził na europejskich rynkach kolejne usługi, w tym kredyty hipoteczne, konta dla nastolatków i sieć oddziałów.

Spór między EBC a Revolutem ma znaczenie wykraczające poza losy jednej firmy. Pokazuje dylemat, przed którym stoi Europa. Z jednej strony chce stworzyć własnych technologicznych czempionów zdolnych konkurować z amerykańskimi gigantami. Z drugiej – regulatorzy obawiają się, że zbyt szybki rozwój instytucji finansowych może stworzyć zagrożenie dla klientów i stabilności całego systemu bankowego.

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.
Źródło: BANK.pl