Jak przyśpieszyć rozwój polskich mikrofirm?

Jak przyśpieszyć rozwój polskich mikrofirm?
Łukasz Januszewski | Źródło: BANK.pl
O tym co należy zrobić, aby polskie mikrofirmy mogły się szybciej rozwijać rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Finansowania MMŚP z Łukaszem Januszewskim, przewodniczącym Rady ZBP ds. Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorców, wiceprezesem zarządu Banku Pekao S.A.

Łukasz Januszewski stwierdził, że poziom korzystania z zewnętrznego finansowania polskich mikrofirm jest znacznie niższy niż poziom finansowania tego segmentu przedsiębiorstw w Europie Zachodniej.

W jego ocenie sytuacja polskich mikrofirm jest zróżnicowana. Wymienił trzy grupy przedsiębiorstw tego sektora. Pierwsza to firmy, które powstały w tym [2026] lub ubiegłym roku i ich właściciele uczą się prowadzenia biznesu.

Druga grupa to firmy z kilkuletnim stażem, które są już gotowe do ekspansji, a trzecia to firmy powstałe na początku transformacji gospodarczej, w których przedsiębiorcy myślą już o sukcesji.

„To wszystko determinuje ich odmienną sytuację z perspektywy banków i samych przedsiębiorców” – podkreślił Łukasz Januszewski.

Zauważył, że poziom niepracujących kredytów w grupie najmłodszych mikrofirm jest znacznie wyższy niż w przedsiębiorstwach z dłuższym stażem.

„W przypadku mikroprzedsiębiorców, którzy działają powyżej 10 lat, to już statystycznie poziom kredytów zagrożonych jest na poziomie zbliżonym do większych czy średnich przedsiębiorstw” – stwierdził.

Szeroka oferta finansowania mikrofirm

Jego zdaniem jest szereg możliwości finansowania rozwoju mikrofirm, poczynając od kredytu obrotowego, przez kredyt inwestycyjny, leasing, factoring, a kończąc na instrumentach rynku kapitałowego.

Dla mikroprzedsiębiorców są dostępne również rozwiązania oferowane przez np. Polski Fundusz Rozwoju czy Bank Gospodarstwa Krajowego.

Zdaniem Łukasza Januszewskiego należy pomóc mikroprzedsiębiorcom w wyborze odpowiedniego finansowania, właściwego na konkretnym etapie rozwoju ich firm.

W jego opinii zmienia się rola banków w ich relacjach z mikroprzedsiębiorcami. Oprócz finansowania sektor bankowy powinien oferować klientom inne, dodatkowe usługi.

„Jeżeli chcemy dobrze dobrać instrument, który jest adekwatny do danej sytuacji, danego klienta – to musimy go dobrze zrozumieć, zrozumieć biznes, w którym działa i mieć wachlarz rozwiązań, które można mu zaoferować” – mówił.

Jak wskazał Łukasz Januszewski – nie muszą to być tylko produkty szeroko rozumianego sektora bankowego jak kredyty, leasing czy faktoring, ale też zabezpieczenia kredytów, inwestycje z dedykowanych funduszy.

Technologia ułatwia dostęp mikrofirm do finansowania bankowego

W jego opinii nowe technologie, skracające czas na ocenę klienta i na podjęcie decyzji kredytowej, pozwalają na oferowanie mikroprzedsiębiorcom podobnego poziomu obsługi eksperckiej jaki banki obecnie zapewniają średnim i dużym firmom.

Łukasz Januszewski przyznał, że banki konkurują między sobą o obsługę mikrofirm, ale także współpracują ze sobą np. w obszarze rozbudowy infrastruktury do płatności elektronicznych po to, aby tworzyć najlepsze rozwiązań dla tego segmentu przedsiębiorstw. W tym przypadku są potrzebne zmiany regulacyjne.

„Żadna instytucja, nawet największe banki w Polsce w pojedynkę nie są w stanie samodzielnie realizować tego typu infrastrukturalnych zmian.

Rada ds. Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorców przy Związku Banków Polskich jest miejscem, gdzie wspólnie podejmujemy sektorowe tematy, które pomogą wesprzeć rozwój polskich przedsiębiorstw” – powiedział.

Na pytanie, kiedy jego zdaniem polskie mikrofirmy osiągną taki poziom finansowania swojej działalności jak ich odpowiedniki w Europie Zachodniej – Łukasz Januszewski stwierdził, że polskie firmy mają znacznie krótszy staż niż przedsiębiorstwa w zachodniej części kontynentu, co wynika z przywrócenia gospodarki rynkowej w naszym kraju w 1989 roku.

Uważa, że w tzw. starszych branżach, np. w usługach, dojście do poziomu finansowania właściwego dla Europy Zachodniej zajmie jeszcze trochę czasu.

Natomiast polskie młode firmy technologiczne mają praktycznie ten sam punkt startu, co tego typu przedsiębiorstwa w pozostałych państwach UE.

„Można powiedzieć, że otwierają się też nowe rynki, nowe branże związane z digitalizacją, ze sztuczną inteligencją, branże, które jeszcze nie istniały 10, 15, 20 lat temu. I tutaj ten licznik się wyzerowuje, bo wszyscy mamy mniej więcej, jeżeli chodzi o Unię Europejską, ten sam punkt startu” – stwierdził.

„W ciągu trzech czy pięciu lat będziemy na tym samym poziomie finansowania tego typu firm co przedsiębiorstwa w Europie Zachodniej.

Będziemy w czołówce peletonu, bo dzisiaj siłą napędową gospodarki są nowe technologie. A w Polsce udział mikroprzedsiębiorców z obszaru nowych technologii, działających na poziomie start-upów, jest dosyć duży” – podkreślił Łukasz Januszewski.

Źródło: BANK.pl