Afera 1MDB ponownie uderza w banki, także europejskie
Z pozwem wystąpili likwidatorzy czterech spółek: BlackRock Commodities (Global), Platinum Global Luxury Services, Affinity Equity International Partners oraz TKIL Global Investments.
Spółki te nie należały do 1MDB, ale były podmiotami fasadowymi, przez których rachunki w DBS w latach 2013–2014 przepłynęło ponad miliard dolarów wyprowadzonych z funduszu.
Pieniądze bez gospodarczego uzasadnienia krążyły między firmami, a następnie trafiały do jubilerów, klubów nocnych, firmy czarterującej prywatne samoloty oraz sprzedawcy luksusowego jachtu. Jako jedyny beneficjent rzeczywisty rachunków figurował Eric Tan, współpracownik Jho Lowa.
Low Taek Jho, znany jako Jho Low, to malezyjski finansista uważany przez śledczych za głównego organizatora defraudacji. Nie pełnił formalnej funkcji w 1MDB, lecz dzięki powiązaniom z politykami i bankierami miał kierować operacjami funduszu zza kulis. Pozostaje poszukiwany przez władze kilku państw i utrzymuje, że jest niewinny.
DBS stanowczo odrzuca roszczenia likwidatorów.
Z funduszu wyprowadzono co najmniej 4,5 mld USD
Równolegle trzy inne spółki żądają 2,7 mld dol. od brytyjskiego banku Standard Chartered, zarzucając mu nieuczciwą pomoc oraz niedochowanie należytej staranności. Sąd Wyższy Singapuru odmówił odrzucenia pozwu, ale nie rozstrzygnął jeszcze o odpowiedzialności banku. Standard Chartered uznaje zarzuty za bezpodstawne.
W sierpniu 2025 roku JPMorgan zgodził się natomiast zapłacić Malezji 330 mln dol., zamykając wzajemne roszczenia związane z aferą.
Fundusz 1MDB utworzono w 2009 roku, aby finansował rozwój Malezji. Do 2015 roku wyprowadzono z niego co najmniej 4,5 mld dolarów.
Najpoważniejszą potwierdzoną rolę odegrał Goldman Sachs, który zorganizował emisje obligacji funduszu warte 6,5 mld dol. i uzyskał około 606 mln dol. przychodów. Jego pracownicy uczestniczyli w systemie łapówek dla urzędników Malezji i Abu Zabi. Malezyjska spółka banku przyznała się do zmowy, a grupa zapłaciła ponad 2,9 mld dol. kar i innych należności.
Czytaj także: Wkrótce poznamy listę pierwszych banków objętych nadzorem AMLA
Konsekwencje prania pieniędzy
Konsekwencje poniósł również szwajcarski BSI. FINMA, czyli Szwajcarski Urząd Nadzoru nad Rynkiem Finansowym, stwierdziła poważne naruszenia przepisów przeciw praniu pieniędzy. Ten niezależny regulator, nadzorujący między innymi banki i ubezpieczycieli, nakazał BSI zwrot 95 mln franków zysków. Bank został później zlikwidowany.
Nowe procesy przypominają, że banki muszą badać pochodzenie pieniędzy, sens transakcji oraz tożsamość rzeczywistych beneficjentów.
Zarzuty wobec DBS i Standard Chartered nie są jeszcze wyrokami, lecz pokazują, że rozliczanie afery 1MDB wciąż trwa. Ich zaniedbania mogą bowiem łatwo zamienić lokalną korupcję w międzynarodowe pranie pieniędzy.

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej.
Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.
Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.