Greckie tak dla reform pomoże przedsiębiorcom
W nocy z środy na czwartek grecki parlament przegłosował bolesne reformy, by uniknąć bankructwa. Będzie więc dalsza pomoc dla Grecji.
W nocy z środy na czwartek grecki parlament przegłosował bolesne reformy, by uniknąć bankructwa. Będzie więc dalsza pomoc dla Grecji.
Z kupnem wakacji czekamy często do ostatniej chwili. Niedawne ataki terrorystyczne, problemy gospodarcze Grecji czy strach przed upadkiem biura podróży, utrudniają nam dodatkowo podjęcie decyzji dotyczącej miejsca wypoczynku. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc uniknąć problemów z urlopem.
Grzegorz Rutkowski, Dealer Produktów Walutowych Citi Handlowy analizuje wydarzenia na rynku walutowym, na które znaczący wpływ miało referendum oraz ciągle przedłużające się negocjacje pomiędzy Grecją, a Troiką. W ostatnich tygodniach sytuacja ta doprowadziła do dużych wahań na rynku walutowym.
Ważne fakty dla wyborców, pożyteczne do oceny niektórych propozycji programowych PO i PiS w wyborach parlamentarnych w październiku 2015.
Mniej więcej sześć miesięcy temu pytano mnie o sytuację na chińskim rynku, który od pewnego czasu notował wzrosty. Miałem wówczas wrażenie, że należy spodziewać się znaczącej korekty w trakcie trwającej hossy, ale tymczasowe spadki nie powinny zakłócać długoterminowych perspektyw rysujących się przed Chinami.
Jadąc do krajów, w których obowiązują tak popularne waluty jak euro, dolar amerykański, funt brytyjski czy frank szwajcarski najlepiej zabrać pieniądze kupione w Polsce. W przypadku tych mniej popularnych, Expander radzi, aby w kraju zaopatrzyć się w euro, a dopiero na miejscu część z tych pieniędzy wymienić na lokalną walutę.
Kryzysowa sytuacja związana z Grecją spowodowała ponowne narodziny obaw i niepokoju dotyczących pozostałych krajów z południa Europy, które przez ostatnie lata borykały się z podobnymi do Grecji problemami. Czy taki sam los, jaki spotyka obecnie Grecje, może w przyszłość spotkać również Portugalię, Hiszpanię oraz Włochy?
Nastroje na krajowym rynku walutowym kształtowane są przez doniesienia ze świata. Sygnały płynące z polskiej gospodarki są ignorowane. Dlatego też w środę inwestorzy będą większą wagę przykładać do Grecji i Chin, niż do kończącego się dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
Grecja nie spłaciła zobowiązania w wysokości 1,6 mld euro do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego termin spłaty minął o północy. Tym samym dołączyła do niechlubnego grona państw zalegających z płatnościami do tej międzynarodowej instytucji, w którym znajdują się państwa takie jak Somalia, Sudan czy Zimbabwe. Grecja jednak jest pierwszym krajem rozwiniętym w historii, który nie uregulował wymaganych płatności. Według reguł Międzynarodowego Funduszu Walutowego Grecja będzie mogła się ubiegać o kolejne pożyczki dopiero w momencie gdy spłaci poprzednie zobowiązania. Przedstawiciele MFW dodali, że we wtorek przedstawiciele greckiego rządu poprosili o odroczenie spłaty bieżących zobowiązań do listopada, decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez rade wykonawczą MFW, która jednak zbierze się w późniejszym terminie. Nawet jeśli Grecji udałoby się spłacić wczorajsze zobowiązanie to i tak przedstawiciele tamtejszego rządu raczej nie powinni świętować sukcesu, gdyż w tym roku Grecja musi jeszcze spłacić 5,4 mld euro tylko do MFW, a jak na razie krajowe skarbce świecą pustkami.
Dzisiaj rynki żyją kolejnym spotkaniem Eurogrupy w sprawie Grecji. Na spotkaniu powinny zapaść wiążące decyzje, gdyż czasu zostało bardzo mało. Już pod koniec czerwca Ateny muszą spłacić 1,6 mld euro. Bez dodatkowej pomocy nie będą w stanie uregulować swoich zobowiązań.
Choć spotkanie Eurogrupy po raz kolejny nie przyniosło wiążących ustaleń, rynki w dalszym ciągu nie dyskontują bankructwa Grecji. Giełdy i obligacje tylko nieznacznie skorygowały wcześniejsze wzrosty cen. Euro jest stabilne, ale straci. Złoty w konsolidacji – zyska do euro, może jeszcze lekko stracić do dolara.
Na europejskich giełdach obserwujemy ocieplenie sentymentu. Po złożeniu przez Greków w poniedziałek nowych propozycji cięć budżetowych negocjacje na temat szczegółów ewentualnego porozumienia właśnie trwają. Rynki finansowe, szczególnie w Europie, zareagowały entuzjastycznie i chociaż tym razem światełko w tunelu zdaje się wyraźniejsze niż do tej pory, należy pamiętać, że szans na rozwiązanie problemu greckiego zadłużenia było już wiele. Jedynym faktem jest, że jak dotąd Grecja tylko skumulowała sobie trzy czerwcowe płatności dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego w jedną. Pozwoliło to kupić trochę czasu, ale oznacza konieczność spłaty ok. 1,6 mld euro do końca czerwca. W przeszłości na podobny manewr zdecydowała się tylko Zambia (w 1983 r.). Problem Greków polega na tym, że kasa państwa nie posiada takich środków i ich jedyną nadzieją jest ostateczne porozumienie. Co prawda szansa na jego osiągnięcie znacząco wzrosła w tym tygodniu, ale dopóki to nie nastąpi, a postanowienia umowy pomiędzy Grecją a państwami strefy euro nie zaczną być wdrażane, trwałość obecnego sentymentu na giełdach europejskich może się okazać krótkotrwała.
Negocjacje Aten z wierzycielami trwają nadal, póki co nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów. Propozycje przestawione przez Grecję zostały wczoraj oficjalnie odrzucone, pomimo wcześniejszej wstępnej akceptacji ze strony Zachodu. Klinem w rozmowach nadal są tak istotne kwestie, jak podatki czy reforma emerytalna. Do wtorku pozostało jeszcze kilka dni, więc rozmowy będą trwały nadal. Rynek cierpliwie oczekuje rozwiązania tej patowej i męczącej już sytuacji.
W dalszym ciągu nie ma kompromisu ws. Grecji. Nie ma nawet pewności, że ostatecznie zostanie on wypracowany. Dlatego też Grecja pozostaje w centrum uwagi rynków finansowych.
Dziś dopracowane mają zostać szczegóły rozwiązań warunkujących wypłatę pieniędzy dla Grecji, a do niedzieli premier A. Cipras musi przeprowadzić reformy przez parlament. Paradoksalnie większe wsparcie znajdzie wśród posłów opozycji, niż własnego ugrupowania Syriza. W poniedziałek lub wtorek głosowanie w Bundestagu.
Mimo że formalnie nie doszło do zawarcia ugody, rynkom wystarczyły informacje, że w rozmowach nastąpił postęp, i że greckie propozycje są ‘’’dobrą bazą’’ do dalszych negocjacji. Od poniedziałku giełdy w Francji i Niemiec zyskują ponad 4%. O super euforii można mówić w przypadku giełdy w Atenach.
Środa przynosi odreagowanie w notowaniach pary EURUSD, która wczoraj zniżkowała o ponad -1,5%. Aktualnie kurs rośnie o +0,37% i znajduje się nad poziomem 1,1200.
Grecja pozostaje obecnie tematem numer jeden na rynkach. Nie inaczej będzie w dniu dzisiejszym. Inne sprawy, w tym publikowane dziś dane o bezrobociu w Polsce, PKB USA i indeks Ifo, zejdą na drugi plan.
Ostatnie posiedzenie amerykańskiej Rady Polityki Monetarnej dało rynkowi metali szlachetnych wyraźny impuls do zakupów, na który od dłuższego czasu czekały uśpione byki. Powściągliwość władz przy planowanym podnoszeniu stóp procentowych oraz znaczące obniżenie prognoz gospodarczych na kolejne lata, pozwoliły żółtemu metalowi na nowo wybić się ponad granicę 1200 USD.
Ile pieniędzy wziąć na tygodniowy wyjazd all inclusive do Grecji, a ile na dwa tygodnie do Tajlandii? Euro czy dolary? Gotówkę czy kartę? Wszystko oczywiście zależy od naszych planów, kierunku i charakteru wycieczki, jednak jak wynika z danych Internetowykantor.pl polski turysta kupuje na urlop walutę za średnio 3 tys. zł do europejskich krajów, a na dalsze wyprawy za 6,5-7 tys. zł.