Inwestorzy postawią na zielone
Zwyżki na Wall Street mimo słabszych danych o wzroście PKB i wydatkach na dobra trwałe uruchomiły zakupy w Azji i mogą to samo sprawić w Europie.
Zwyżki na Wall Street mimo słabszych danych o wzroście PKB i wydatkach na dobra trwałe uruchomiły zakupy w Azji i mogą to samo sprawić w Europie.
Ostatni tydzień nie był przychylny dla złotego w związku ze sprawą zamieszania politycznego spowodowanego „aferą taśmową”. Przez większość tygodnia polska waluta była wyprzedawana. Poza nadszarpnięciem wiarygodności Narodowego Banku Polskiego na spadek wartości PLN miało także wpływ „zakręcenie kurków” Ukrainie przez Gazprom. Pod wpływem negatywnego sentymentu do emerging markets, większość walut uznanych za ryzykowne w ostatnich dniach ulegała deprecjacji.
W Niemczech o godz. 10.00 pojawi się indeks IFO, jeden z najważniejszych wskaźników koniunktury. Konsensus wskazuje na minimalny spadek w czerwcu do 110,2. W USA o 16.00 pojawią się dane o sprzedaży nowych domów (konsensus: 440 tys.). Dane z rynku wtórnego wskazują, że rynek w maju się ożywił – jeżeli dzisiejsze dane to potwierdzą, może mieć to implikacje dla decyzji Fed i tym samym wzmocnić dolara. (we wczorajszym wydaniu Ekonomicznych Sygnałów błędnie napisałem, że dane o sprzedaży detalicznej w Polsce miały się pojawić wczoraj – pojawią się w czwartek).
Euro (EUR) zamknęło trading w piątek około poziomu 1.3600 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) i obecnie przesuwa się wyżej.
Złoty pozostaje pod presją politycznego zamieszania po ujawnieniu kolejnych podsłuchów czołowych postaci rządu. Kurs EUR/PLN w okolicach czerwcowego maksimum, USD/PLN blisko 3-miesięcznych szczytów. Tracą również obligacje. Dziś raczej w kierunku umocnienia polskiej waluty. W dłuższym terminie przyszłość złotego wciąż niepewna.
Po Wicepremierze Piechocińskim, Premier D. Tusk także wspomina o możliwości rozpisania przedterminowych wyborów, jednak o dymisji nie ma mowy. Afera podsłuchowa „Wprost” nadal jest niebezpieczeństwem dla stabilności rządu oraz złotego. Fed dalej tnie program QE ale retoryki nie zaostrzył komunikatu.
Perspektywa przyspieszonych wyborów parlamentarnych w Polsce, o której to możliwości wypowiadają się teraz liderzy partii politycznych i prezydent, wprost prowadzi do osłabienia złotego. Przed weekendem nie odzyska on siły.
Zaczynają się pierwsze przymiarki przed czekającym rynki posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Dolar wznawia zwyżki, rosną rynkowe stopy procentowe. Polskie obligacje przestały się umacniać. Nieco słabszy również złoty. Taka tendencja powinna utrzymać się także na dzisiejszej sesji.
Poniedziałek na rynku euro/dolara przyniósł lekkie osłabienie wspólnej waluty. Jeszcze w trakcje sesji europejskiej kurs EUR/USD spadł poniżej 1,36. Za brak istotnych zmian na rynku euro/dolara można winić m.in. pozbawiony ważnych danych poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny.
Po historycznym posiedzeniu EBC na rynku głównej pary walutowej niewiele się dzieje. Tydzień rozpoczynamy w okolicach poziomów podecyzyjnych po tym jak w piątek inwestorzy nadal analizowali zaprezentowane dzień wcześniej decyzje, próbując przekładać je na zmiany, które mogą wywołać w gospodarce europejskiej.
Dziś w centrum uwagi decyzja EBC o godz. 13.45 i konferencja prezesa Mario Draghiego o 14.30. Więcej piszę poniżej. Ponad to, o 14.30 pojawią się tradycyjnie cotygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA (konsensus: 310 tys.). Dane te będą jednak wyraźnie na drugim planie.
Przed kluczową decyzją EBC złoty jest najsilniejszy od roku. Wysokie oprocentowanie przy braku perspektyw spadku stóp NBP wraz z silnymi fundamentami umacniają polską walutę. W centrum uwagi jest dziś jednak M. Draghi i decyzja EBC ws. przyszłości polityki pieniężnej w strefie euro.
Początek czerwca to długo oczekiwane posiedzenie ECB, od wyniku którego zależeć będzie globalny sentyment inwestycyjny. Prawdopodobne użycie przez bank niestandardowych narzędzi łagodzenia polityki pieniężnej wsparłoby apetyt na ryzyko doprowadzając do dalszej aprecjacji złotego oraz spadku notowań eurodolara. Zaplanowane na pierwszą połowę tego tygodnia posiedzenie RPP pozostanie natomiast bez wpływu na notowania krajowych aktywów ze względu na wysoce prawdopodobne pozostawienie bez zmian dotychczasowej retoryki komunikatu Rady, która dopiero po zapoznaniu się z najnowszą projekcją inflacji w lipcu zdecyduje o ewentualnych modyfikacjach forward guidance.
Dziś o 10.00 kolejny odczyt PKB Polski za pierwszy kwartał. Wstępne dane już znamy (3,3 proc. rok do roku), więc o niespodziankę będzie trudno, ale gdyby się okazało, że wzrost był wyższy, to myślę, że rynek obligacji może lekko zrewidować ocenę szans na cięcie stóp procentowych. O 14.30 w USA pojawią się dane o indeksie cenowym PCE, który Fed traktuje jako lepszą niż indeks CPI miarę inflacji. O 15.55 indeks Chicago PMI (konsensu: 61), a o 16.00 indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (drugi odczyt, konsensus: 82,5).
W poniedziałek złotemu wyraźnie brakowało nowych silnych impulsów. W efekcie wahania polskich par były ograniczone, a zmiany w stosunku do piątkowego zamknięcia są śladowe.
Pomimo bardzo dużych wahań wartości, posiadacze złota zakończyli miniony tydzień na procentowym minusie. Jeszcze w środę uncja kosztowała niemal 1315 dolarów, by po chwili spaść poniżej poziomu 1300 dolarów. Rynek na początku nowego tygodnia wycenia surowiec w pobliżu 1290 dolarów. Na notowania wciąż w największej mierze wpływa rozwój sytuacji na Ukrainie.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Najistotniejszym wydarzeniem, które wpłynęło na rynki finansowe w minionym tygodniu była w konferencja prezesa EBC – Mario Draghiego. Draghi podczas swojego wystąpienia po raz kolejny zapowiedział możliwość wprowadzenia „niekonwencjonalnych narzędzi” przeciwdziałających niskiej inflacji w strefie euro.
Poniedziałek na rynku walutowym upływa w spokojnej atmosferze. To jednak będzie bardzo ciekawy tydzień. Szczególnie dla brytyjskiego funta.
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji, na które oczekiwali inwestorzy po obu stronach Oceanu, było posiedzenie ECB.
W czwartek najważniejszym wydarzeniem na rynku papierów skarbowych była konferencja EBC.