Jakie są zalety fazy Discovery?
Łukasz Kawulok zgadza się ze stwierdzeniem, że faza Discovery to jest odkrywanie czy dany pomysł albo projekt ma sens. Jak tłumaczył – w fazie Discovery można sprawdzić czy nasze założenia biznesowe są spójne, czy są wykonalne.
„Jest to jednocześnie swoisty proof of concept, czyli namacalne spróbowanie, czy dana technologia zadziała, czy dane technologie można ze sobą połączyć, żeby uzyskać efekt, który chcemy osiągnąć” – tłumaczył.
Korzystanie z AI skraca fazę Discovery
Łukasz Kawulok wyjaśniał, że faza Discovery może być wykorzystywana nie tylko do sprawdzania sensu wdrożenia określonych rozwiązań AI, ale w zasadzie wszystkich rozwiązań jakie dana firma, nie tylko finansowa, chciałaby wprowadzić.
„Realizowaliśmy fazę Discovery, która sprawdzała czy wdrożenie dużego projektu bankowego, workflow’owego przyniesie oczekiwane efekty, czyli na przykład skrócenie czasu obsługi klienta” – mówił.
„Sam proces nadaje się do różnych obszarów i projektów AI i projektów nie AI-owych. My jednak, realizując proces Discovery, bardzo mocno korzystamy z AI i narzędzi AI-owych, ponieważ pozwalają one proces Discovery bardzo skrócić.
Zrealizować go szybciej, taniej, dokładniej, dostarczyć lepszych materiałów do decyzji dla klienta” – dodał Łukasz Kawulok.
Eksperckie Know-how
Mówiąc o niezbędnych warunkach do właściwego przeprowadzenia procesu Discovery wskazał na doświadczenie realizujących go specjalistów.
„Na rynku funkcjonujemy 30 lat. Mam wrażenie, że odkrywanie funkcjonowało cały czas w naszej dotychczasowej działalności.
Bardzo istotnym elementem procesu odkrywania jest know-how nabyte przez ludzi, którzy realizują projekty. Nie chodzi tylko o wiedzę biznesową, ale właśnie wiedzę techniczną, a w zasadzie o połączenie kompetencji biznesowych i technicznych” – wyjaśniał.
Jak wskazał AI wspomaga i przyspiesza proces Discovery. Ale potrzebna jest wiedza: co należy zrobić?
„AI nie zrobi całego procesu Discovery. Ona pomoże, przyspieszy go kilkakrotnie, ale to jednak ludzie, ich know-how, ich wiedza jest kluczowa do tego, aby dostarczyć odpowiednie materiały do decyzji” – podsumował Łukasz Kawulok.