Firmy sektora cywilnego zainteresowane kontraktami dla przemysłu zbrojeniowego
Łukasz Czajkowski przyznał, że od kilkudziesięciu lat istnieją zakłady przemysłowe, które jedocześnie produkują na rynek cywilny i wojskowy.
Jednak w jego ocenie pojęcie dual use zaczęło nabierać nowego znaczenia w latach ‘70 ubiegłego wieku, kiedy to w przeciwieństwie do lat poprzednich, technologie cywilne stały się w wielu obszarach bardziej zaawansowane od technologii stworzonych w sektorze militarnym.
Poprzednio technologie sprawdzone w firmach zbrojeniowych znajdowały zastosowanie w sektorze cywilnym. Obecnie np. technologie cyfrowe, dronowe, telekomunikacyjne i wiele innych – wymyślonych i stosowanych na rynku cywilnym – trafiają do sektora militarnego.
Koniec z dywidendą pokoju dla Europy
Odnosząc się do obecnej sytuacji geopolitycznej Łukasz Czajkowski stwierdził, że w poprzednich latach kraje Unii Europejskiej korzystały z tzw. dywidendy pokoju.
„W Europie przez kilka dekad mieliśmy do czynienia ze stabilną, stałą redukcją nakładów na obronność. Z takiego trendu stagnacyjnego obecnie przechodzimy w trend zupełnie przeciwny” – powiedział.
W tym kontekście wymienił program SAFE.
„Stoimy w tej chwili w obliczu bardzo szybkiej ekspansji zdolności produkcyjnych, zdolności przemysłowych, zdolności technologicznych w obszarze uzbrojenia” – podkreślił Łukasz Czajkowski.
„Teraz mamy do czynienia z sytuacją, kiedy sieć producentów ściśle działających w przemyśle obronnym, produkujących tylko i wyłącznie w tym obszarze, może mieć problem z wchłonięciem, z absorpcją miliardów złotych z mechanizmu SAFE i jednocześnie z wytworzeniem w tak krótkim terminie, bo do roku 2030 zakontraktowanego uzbrojenia” – wskazywał.
Ta sytuacja wymaga rozszerzenia dotychczasowego łańcucha dostawców i poddostawców o firmy cywilne, które jeszcze nie współpracowały z przemysłem zbrojeniowym
Firmy sektora cywilnego zainteresowane dual use
„Jako Polska Izba Dual Use widzimy bardzo duże zainteresowanie firm cywilnych wejściem do grona dostawców sektora zbrojeniowego. Firmy te produkują np. elementy metalowe, plastikowe, komponenty elektroniczne, wiązki kablowe itd.” – powiedział Łukasz Czajkowski.
Dodał, że rozwijając produkcję zbrojeniową i tworząc większe łańcuchy dostawców należy zadbać o kontakty międzynarodowe, zdobywać wiedzę o rynkach zagranicznych, po to, aby w kolejnych latach móc w pełni wykorzystać zwiększone zdolności polskiego sektora zbrojeniowego i jego kooperantów.
W jego opinii Polska przez ostatnie 30 lat silnie rozbudowała swój potencjał przemysłowy, posiada w sektorze cywilnym wystarczająco dużo firm z kapitałem polskim i zagranicznym, które są w stanie na terenie państwa polskiego wytwarzać to, czego potrzebuje od nich nasz sektor zbrojeniowy, w ramach programu SAFE.
„Polska baza przemysłowa jest wystarczająca, żeby wypełnić te wymogi, żeby tutaj zbudować lokalny albo też regionalny łańcuch dostaw, we współpracy z naszą bliską zagranicą, partnerami z Unii Europejskiej, partnerami ze Skandynawii, z zachodu i południa oraz z Ukrainy” – podsumował Łukasz Czajkowski.