Kredyt hipoteczny – jak wziąć, żeby nie stracić
Kupno domu lub mieszkania wiąże się z zainwestowaniem dużych pieniędzy – własnych lub pożyczonych. Szukasz najkorzystniejszego kredytu hipotecznego? Sprawdź, na co zwrócić uwagę.
Kupno domu lub mieszkania wiąże się z zainwestowaniem dużych pieniędzy – własnych lub pożyczonych. Szukasz najkorzystniejszego kredytu hipotecznego? Sprawdź, na co zwrócić uwagę.
Obecnie na rynek nieruchomości wtórnych silnie powinny oddziaływać czynniki związane z kredytami hipotecznymi. Chodzi o rekordowo niskie oprocentowanie takich pożyczek oraz obowiązkowy wkład własny, który wzrośnie na początku przyszłego roku. Mimo to, dane z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera nie wskazują na rosnące ożywienie po stronie kupujących.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, niższe stopy procentowe przyniosły w ostatnim miesiącu wyraźny wzrost zdolności kredytowej. Osiągnęła ona rekordowo wysoki poziom i zapewne będzie dalej rosnąć. Nie oznacza to jednak, że kredyt będzie łatwiej dostępny.
Nawet co piąty zainteresowany kredytem mieszkaniowym, czyli grubo ponad 30 tys. osób będzie miało problem z pożyczeniem pieniędzy na mieszkanie – wynika z ankiety przeprowadzonej wśród doradców Open Finance. Wszystko z powodu wymogu posiadania 10 proc. wartości kredytowanej nieruchomości od 2015 r.
Tani kredyt, rządowe dopłaty i niskie koszty transakcyjne, to główne powody, dla których deweloperzy nie mają problemów ze sprzedażą swoich mieszkań. Niektóre giełdowe firmy notują dwu-, a nawet trzycyfrową dynamikę sprzedaży- wynika z danych zebranych przez Lion’s Bank. Wszystko wskazuje na to, że passa ta trwać będzie przez dłuższy czas.
Koszty związane z zakupem nieruchomości oraz zaciągnięciem kredytu, do tego konieczność posiadania wkładu własnego, udokumentowania dochodów i długie tygodnie oczekiwania na decyzję banku, to największe zaskoczenia osób przychodzących po kredyty mieszkaniowe – wynika z sondy przeprowadzonej wśród doradców Open Finance.
Większość Polaków zarabia poniżej średniego krajowego wynagrodzenia. Expander policzył więc jak wygląda dostępność mieszkania dla małżonków, którzy otrzymują po 80% przeciętnej pensji. Okazuje się, że jeszcze w 2008 r. w ogóle nie było ich stać na własne mieszkanie. Rata wtedy stanowiłaby bowiem aż 65% ich dochodów. Obecnie mogą już zamieszkać „na swoim”, jednak comiesięczne zobowiązanie pochłania 1/3 ich płacy. W październiku zapewne spadną stopy procentowe, zatem udział ten jeszcze może się zmniejszyć. Z zakupem nie powinni jednak zwlekać zbyt długo, ponieważ od stycznia istotnie wzrośnie obowiązkowy wkład własny.
Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, sierpień zakończył się nieznacznym wzrostem ofertowych cen nieruchomości o 0,4%. Również ostateczne kwoty transakcyjne utrzymywały się na zbliżonym do poprzedniego miesiąca poziomie. Wyjątek stanowią jedynie Poznań oraz Łódź, gdzie mieszkania nabywano w cenie wyższej o odpowiednio 3,6% i 2,8%. Ważnymi informacjami dla wszystkich kredytobiorców jest fakt, iż marże kredytów hipotecznych przestały rosnąć, a średnie oprocentowanie zobowiązań spada.
Przez ostatni rok średnie ceny mieszkań w Polsce niewiele się zmieniły. Ale w poszczególnych miastach dochodzi do kilkuprocentowych wahań. Największa zmiana przez ostatnie 12 mies. zaszła w Łodzi, gdzie przeciętna cena metra kwadratowego mieszkania wzrosła o 7,3 proc. r/r.
Ceny ofertowe mieszkań używanych stoją w miejscu – wynika z najnowszego raportu portalu nieruchomości Domy.pl i firmy doradztwa finansowego Open Finance. W porównaniu z lipcem br. średnie ceny metra kwadratowego lokali w największych polskich miastach zmieniły się zaledwie o kilkadziesiąt złotych. Wyjątkiem pozostaje Sopot, w którym średnia stawka wzrosła w ubiegłym miesiącu o 122 zł.
W przyszłym roku single i rodziny bezdzietne będą musiały zgromadzić środki na pokrycie minimalnego wkładu własnego do kredytu. Rządowa dopłata już nie wystarczy
Już od roku rosną koszty zakupu mieszkania na kredyt – wynika z szacunków Lion’s Bank i portalu nieruchomości Domy.pl. Głównym powodem nie są jednak rosnące ceny mieszkań. To banki coraz wyżej podnoszą marże kredytów hipotecznych.
Wraz z wprowadzeniem programu Mieszkanie dla Młodych zlikwidowano możliwość odliczenia części podatku VAT na niektóre materiały budowlane. Pozostawiono jednak tę ulgę dla osób młodych, które budują swój pierwszy dom. Limit możliwego zwrotu często przekracza kwoty, jakie mogą otrzymać kredytobiorcy w ramach 10 lub 15 procentowej dopłaty do wkładu własnego.
Program „Mieszkanie dla młodych” miał pomóc młodym Polakom w zakupie pierwszego „M” łączną kwotą 3,5 mld złotych. Niestety, stworzony mechanizm spowoduje, że w tym roku najpewniej część pieniędzy przepadnie, a w kolejnych latach może ich zabraknąć. Niewykluczone też, że na przynajmniej trzy sposoby można było te pieniądze wydać lepiej.
Chociaż od wejścia w życie obowiązku posiadania wkładu własnego minęło prawie pięć miesięcy, to wciąż cztery na dziesięć osób przychodzących po kredyt mieszkaniowy nie wie, że bank nie pożyczy już pieniędzy na całą nieruchomość – wynika z obserwacji doradców Open Finance. Nieco lepiej sytuacja wygląda jedynie w największych miastach.
Od przyszłego roku aby uzyskać kredyt hipoteczny trzeba będzie posiadać aż 10% wkładu własnego. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego to duża kwota. Kupujący mieszkanie za 300 000 zł będzie musiał najpierw zgromadzić aż 30 000 zł. Z wyliczeń Expandera wynika, że odkładając co miesiąc tyle, ile wyniosłaby przyszła rata, potrzebne oszczędności można zebrać w czasie poniżej 20 miesięcy. Odłożenie pieniędzy nie będzie trudne, jeśli z wyprzedzeniem się do tego przygotujemy.
Wymóg 5 procentowego wkładu własnego, wydłużenie okresu spłaty na potrzeby liczenia zdolności kredytowej, program „Mieszkanie dla Młodych”, koniec spadku cen na rynku nieruchomości, to główne czynniki, które kształtowały rynek kredytów hipotecznych i nieruchomości w I kwartale 2014 roku.
Zakup mieszkania to poważna inwestycja, najczęściej finansowana za pomocą kredytu. Od tego roku każdy zainteresowany kredytem hipotecznym musi być przygotowany na wniesienie wkładu własnego w wysokości 5 proc. wartości nieruchomości.
Nowelizacja rekomendacji S oraz wzrost poziomu wynagrodzeń pozytywnie wpływają na możliwości nabywcze Polaków. Kupujących stać na większe mieszkania niż w poprzednich latach.