Złoty wpatrzony w EUR/USD
Polska waluta pozostanie we wtorek pod głównym wpływem rynków globalnych, podążając ścieżką wyznaczoną przede wszystkim przez wahania EUR/USD i EUR/CHF.
Polska waluta pozostanie we wtorek pod głównym wpływem rynków globalnych, podążając ścieżką wyznaczoną przede wszystkim przez wahania EUR/USD i EUR/CHF.
Nowy tydzień na rynku głównej pary walutowej przyniósł kontynuację piątkowego umocnienia dolara wobec euro. Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej kurs EURUSD spadł poniżej wsparcia na 1,12 po tym jak w reakcji na decyzję Fed testował opór na poziomie 1,146. Nastroje wobec dolara poprawiła bowiem informacja płynąca z Chin, iż kraj chce rozwijać swoje rynki kapitałowe, tak by stały się one „otwarte i przejrzyste”.
W drugim kwartale 2015, najważniejszym tematem dla rynków finansowych był Grexit, który przesunął na drugi plan odliczanie do pierwszego podwyższenia stóp procentowych w USA od ponad dekady. Jednak, wraz ze zbliżaniem się do tej decyzji, uwaga inwestorów, analityków i mediów coraz bardziej będzie koncentrować się na Prezes Rezerwy Federalnej (Fed) Janet Yellen. Gospodarka USA powoli ale stopniowo wraca na właściwe tory po rozczarowującym pierwszym kwartale (teraz wiadomo, że okazał się on negatywnym wyjątkiem).
Kryzysowa sytuacja związana z Grecją spowodowała ponowne narodziny obaw i niepokoju dotyczących pozostałych krajów z południa Europy, które przez ostatnie lata borykały się z podobnymi do Grecji problemami. Czy taki sam los, jaki spotyka obecnie Grecje, może w przyszłość spotkać również Portugalię, Hiszpanię oraz Włochy?
Skandynawskie banki centralne obniżają stopy procentowe, aby chronić własne gospodarki
przed nadmiernym umocnieniem swoich walut. Ofiarą tych działań są polscy eksporterzy.
Sprzedaż krajowych towarów na rynkach tego regionu spada od początku roku.
EBC tym razem nie przychylił się do prośby Bank Grecji o zwiększenie limitu pożyczek w ramach programu ratowania płynności ELA, co uniemożliwiło otwarcie tamtejszych instytucji finansowych tak, jak oczekiwano. Wakacje zostały przedłużone do środy włącznie. Rynki w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Nadal widzimy potencjał do umocnienia złotego w perspektywie końca miesiąca.
Dziś dopracowane mają zostać szczegóły rozwiązań warunkujących wypłatę pieniędzy dla Grecji, a do niedzieli premier A. Cipras musi przeprowadzić reformy przez parlament. Paradoksalnie większe wsparcie znajdzie wśród posłów opozycji, niż własnego ugrupowania Syriza. W poniedziałek lub wtorek głosowanie w Bundestagu.
Mimo że formalnie nie doszło do zawarcia ugody, rynkom wystarczyły informacje, że w rozmowach nastąpił postęp, i że greckie propozycje są ‘’’dobrą bazą’’ do dalszych negocjacji. Od poniedziałku giełdy w Francji i Niemiec zyskują ponad 4%. O super euforii można mówić w przypadku giełdy w Atenach.
Bardzo dobre dane makroekonomiczne, optymistyczne prognozy, poprawa sytuacji w strefie euro, to tylko niektóre z sygnałów, wskazujących na duże prawdopodobieństwo kontynuacji dobrej passy naszej gospodarki. Pozostałe to dynamiczny wzrost inwestycji i eksportu, perspektywa wykorzystania pieniędzy z Unii Europejskiej oraz ożywienie na rynku pracy.
Opublikowane niedawno informacje Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że polska gospodarka wzrosła w pierwszym kwartale o 3,6 proc., stawiają nas w europejskiej i światowej czołówce krajów najbardziej dynamicznie rozwijających się. W naszym regionie geograficznym wyprzedzają nas jedynie niewielkie gospodarki, takie jak czeska, czy rumuńska, zaś w skali globalnej, państwa, dla których wysokie tempo wzrostu jest typowe, ze względu na specyfikę, a więc Chiny, Indie, Arabia Saudyjska.
EUR/USD
Dolar kontynuuje zdecydowane wzmocnienie względem euro. Z ostatnich siedmiu dni notowań, tylko w trakcie jednego na wykresie EUR/USD nie widzieliśmy spadków. Od wyznaczonego 15 maja 3,5-miesięcznego maksimum wykres obniżył się o 600 pipsów. Jest to tym samym najgłębszy spadek od początku marca. Bykom nie było więc dane podjąć próby ataku na linię średnioterminowego trendu spadkowego.
Wtorek minął pod znakiem zaskakującej wypowiedzi członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego, która wpłynęła na obniżenie wyceny euro do dolara amerykańskiego. Ruch na południe na głównej parze walutowej okazał się najsilniejszym ruchem od kilku tygodni.
Euro przecenione po zapowiedzi zwiększenia zakupów w ramach programu QE EBC, by zmniejszyć je podczas wakacyjnego handlu ze zmniejszoną płynnością na rynkach obligacji. Dobre ceny do odnowienia długich pozycji we wspólnej walucie. Złoty też w najbliższych dniach straci do euro, będzie stabilny do dolara.
Należy podkreślić, że ostateczne porozumienie z Grecją w najbliższym czasie nie nastąpi. Sytuacja stale się pogarsza, jednak bankructwo w nadchodzących tygodniach jest wysoce nieprawdopodobne. Nikt nie jest gotowy na takie ryzyko. EBC udowodnił tę tezę, kiedy pod koniec marca podwyższył pułap pomocy w zakresie płynności ELA dla greckich banków. Rozstrzygnięcie polityczne zostanie osiągnięte, jednak będzie to długotrwały proces.
Na jednego Polaka przypada przeciętnie 2,3 tys. euro kredytu hipotecznego. Pod tym względem jesteśmy w ogonie Europy, w pięciu krajach zadłużenie mieszkańców jest wyższe od naszego dziesięciokrotnie lub więcej.
EBC zwiększył limit środków, które jest skłonny pożyczać greckim bankom. Jest to nagroda za postępy w negocjacjach. Przypomnijmy – negocjacjach, które już wielokrotnie miały się skończyć. Poznaliśmy wstępne dane o wzroście PKB z Niemiec i Francji.
Zbliżający się termin spłaty kolejnej raty pożyczki udzielonej Grecji przez MFW sprawia, że w centrum uwagi pozostają wiadomości napływające z południa Europy. Jak wynika z informacji opublikowanych w środę przez „New York Times”, w obliczu braku porozumienia między rządem w Atenach a unijnymi kredytodawcami, EBC może zmienić zasady, na jakich greckie banki komercyjne pozyskują środki od tamtejszego banku centralnego, co w znaczący sposób utrudniłoby ich funkcjonowanie.
Zarówno posiedzenie EBC, jak i NBP nie przynoszą przełomu i nie dają dodatkowych impulsów do wzmożonej zmienności. M. Draghi uspokaja niedowiarków i podtrzymuje, że program skupu obligacji będzie trwał w niezmienionej formie. M. Belka nie widzi nic nadzwyczajnego w umocnieniu złotego, a więc i podstaw do interwencji na rynku.
Dziś w nocy poznaliśmy bardzo istotne dane z Chin, które wyraźnie rozczarowały. Wzrost gospodarczy spowolnił do poziomu najniższego od 2009 roku. Gospodarka Państwa Środka rozwijała się w tempie 1,3% kwartał do kwartału, oraz 7% rok do roku (dane za I kwartał). Jeszcze mocniej rozczarowały dane o produkcji przemysłowej, która w marcu urosła o 5,6% r/r, przy oczekiwanym wzroście o 6,9%.
Ubiegły tydzień przyniósł pokaźne ruchy zarówno na rynku giełdowym, jak i walutowym. Zdecydowana większość parkietów mocno zyskiwała, a prawdziwym hitem były rynki wschodzące na czele z Chinami. Na rynku walutowym do łask powrócił dolar, który ponownie umacnia się na szerokim rynku. W tym tygodniu również powinno być ciekawie ponieważ czekają nas posiedzenia EBC i RPP, oraz szereg ważnych danych makroekonomicznych.
Wzrost gospodarczy w Niemczech pobudza koniunkturę w Europie Środkowej;
Spodziewane zwiększenie tempa zrównoważonego wzrostu w Polsce.