Prezes mBanku: banki chcą powrotu do normalności

Prezes mBanku: banki chcą powrotu do normalności
Cezary Stypułkowski,
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
- To nie był dobry rok i dla sektora bankowego lepiej, żeby już minął – tymi słowami zaczął swe wystąpienie Cezary Stypułkowski, przewodniczący Sekcji Banków Dużych ZBP i prezes mBanku podczas tegorocznego spotkania wigilijnego środowiska bankowego.

Prezes mBanku stwierdził równocześnie, iż przed sektorem stoi kluczowe pytanie: jak należy się zorganizować na przyszłość? Ma to znaczenie zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy to podważane są pewne zasady, dotąd zgodnie uznawane za uniwersalne.

– Sektor bankowy opiera się na tym, że szanowane są zobowiązania. Wydaje mi się, że w ostatnich latach doszło do istotnego naruszenia struktury prawnej, w której ten sektor funkcjonuje. Sygnalizowaliśmy to od wielu lat – zauważył Cezary Stypułkowski.

Czytaj także: Prezes NBP: nie można akceptować kwestionowania umów kredytowych opartych o WIBOR >>>

Potrzebna dyskusja o zakresie ochrony dłużnika

Nawiązując do wcześniejszego wystąpienia szefa KNF, wskazał on, iż podjęcie dialogu jest warunkiem powrotu do normalności. Tak się dzieje choćby w obszarze praw konsumenta czy w szczególności dłużnika, gdzie wierzyciel ma coraz mniej do powiedzenia.

Czytaj także: Szef KNF o kredytach frankowych: banki powinny angażować się w rozwiązania ugodowe >>>

– Jak widzę dzisiejszy stan prawny to zastanawiam się, czy nasze instrukcje, nasze regulaminy po prostu nie będą musiały być mocniej rozbudowane. To nie będzie dobre dla klientów, jeśli tak będzie się kształtowało prawo w Polsce, produkty będą droższe, a prawne oprzyrządowanie produktów będzie bardziej skomplikowane. Z tego względu uważam, że rzeczywiście otwarta dyskusja na ten temat z udziałem oficjalnego sektora i sektora komercyjnego jest niezbędna – przestrzegł przewodniczący Sekcji Banków Dużych.

Sektor bankowy nie jest wrogiem klienta

Jego zdaniem, połączenie szoków makroekonomicznych z niechętną wobec sektora linią orzeczniczą sądów przyczynia się do spadku potencjału rodzimych banków w skali globalnej.  

– Uważam, że powinniśmy wołać na alarm, we wspólnym dialogu starać się uchronić to, co udało się zbudować przez ostatnie 30 lat: mały, ale bardzo silny sektor bankowy, wyjątkowo dobrze zorganizowany, z dobrą strukturą, zdigitalizowany jak mało gdzie. Prawdopodobnie nie ma innego rodzaju działalności w Polsce w usługach, która osiągnęła ten poziom konkurencyjności, a jednocześnie nowoczesności – stwierdził Cezary Stypułkowski, zapewniając, iż apel ten podziela całe środowisko finansowe.

– Chcemy być odpowiedzialnym partnerem zarówno dla Komisji Nadzoru Finansowego, dla Komitetu Stabilności Finansowej, jak również dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tu nie ma różnicy poglądów. Sektor bankowy nigdy nie ustawiał się i nie będzie się ustawiał jako wróg klienta – podkreślił prezes mBanku.

Czytaj także: Minister finansów: mimo wyzwań polski sektor bankowy pozostaje stabilny>>>

Źródło: BANK.pl