Co ze złotem?
Pomimo spadku, złoto wciąż jest doskonałą inwestycją, jego wyniki znacznie przewyższają inne indeksy akcyjne. Jednak przy krótkoterminowej inwestycji należy go unikać!
Pomimo spadku, złoto wciąż jest doskonałą inwestycją, jego wyniki znacznie przewyższają inne indeksy akcyjne. Jednak przy krótkoterminowej inwestycji należy go unikać!
Banki centralne ponownie przykuwają uwagę inwestorów, a oczekiwania na ich decyzje determinują zachowanie rynków finansowych. Długi majowy weekend nie obowiązuje EBC i Fed, a ich komunikaty będą bardzo ważne jeśli nie kluczowe dla zachowania polskiej krzywej rentowności i stawki derywatów stopy.
Z ofertą kredytów z dopłatami na budowę i zakup energooszczędnych nieruchomości banki ruszą na dobre dopiero w III kwartale. Na 30-50 tys. zł dotacji warto jednak poczekać.
Publikacja Ifo była kolejnym negatywnym ciosem dla oceny kondycji niemieckiej gospodarki. Odczyt rozczarował spadkiem do poziomu 104,4. Obniżyły się sub-indeksy bieżącej oceny sytuacji i wskaźnika oczekiwań oscylując na minimach z przełomu roku. Ifo uznać można za zwieńczenie serii słabszych danych z gospodarki niemieckiej potwierdzając, że tempo odbicia wyraźnie osłabło, a stało się udziałem pełnego przekroju podmiotów gospodarczych.
Wtorek był dniem wyjątkowych emocji. Dramatyczne zwycięstwo Bayernu nad Barceloną przechodzi do historii, ale pomimo niewątpliwie znacznego wpływu na nastroje społeczne w Hiszpanii, nie jest w stanie podnieść ryzyka systemowego w Europie, bądź zmniejszyć wpływu czynników decydujących o „rally” na rynku obligacji europejskich w czasie wczorajszej sesji.
Kilka ciosów przychodzi znieść światowym rynkowym finansowym na początku tygodnia. Żaden z tych ciosów nie jest zaskoczeniem, stąd zmienność na rynku stopy procentowej pozostała niska i plasuje się w okolicach historycznych minimów. Negatywne dla oceny wzrostu gospodarczego okazały się nie tylko wczorajsze dane na temat deficytu sektora finansów publicznych w krajach strefy euro ale przede wszystkim poranne dane z Chin.
Na rynku kredytów mieszkaniowych powiało optymizmem. Po pięciu kwartałach nieprzerwanych wzrostów marże lekko drgnęły w dół, mocno spadło oprocentowanie i gwałtownie wzrosła zdolność kredytowa klientów. Po najlepsze oferty warto pójść do Pekao i PKO BP – wynika z najnowszego rankingu Open Finance.
Zanim przejdziemy do przeglądu najważniejszych weekendowych wydarzeń, decyzji, jak również agendy nadchodzących dni, skupmy się na wypowiedzi znamionującej pewną zmianę retoryki finansowych i decyzyjnych instytucji Europy. Prezydent Eurogrupy J.Dijsselbloem stwierdził, że Unia Europejska może dostosować tempo redukcji deficytu, tak aby proces obniżania długu był wolniejszy ze względu na słabość gospodarczą krajów.
Spektakularne obniżki stóp procentowych i przyhamowanie wzrostu marż zrobiły swoje. Do otrzymania 270 tys. zł kredytu 3-osobowej rodzinie wystarczą dziś niemal takie dochody jak w 2011 r., czyli przed wejściem w życie nakazu liczenia zdolności kredytowej na max. 25 lat.
Jeśli M.Belka o interwencji Banku Japonii mówił w czasie ostatniej konferencji w kategoriach efektu motyla, to w przypadku wpływu danych z Chin na cały rynek finansowy w tym tygodniu należało użyć metafory skrzydeł wielkiego latającego smoka, który „ustawił” cały tydzień w klimacie risk-off. Chiński wzrost gospodarczy w I kwartale uplasował się wyraźnie poniżej konsensusu (8,0%) i spadł z 7,9% w IV kwartale 2012 do 7,7%r/r.
Jeśli nie jesteś Bankiem Japonii, nie masz prasy drukarskiej, nie jesteś „na tyle wszechmogący”, aby natchnąć szeroki rynek nadzieją na wzrost gospodarczy, albo co więcej, wygenerować tego wzrostu, to nie baw się w Dawida i nie walcz z Goliatem, tylko przyłącz się do większego ruchu….choćby na jakiś czas. Pod taką dewizą najprawdopodobniej działali między innymi polscy inwestorzy, którzy wzmacniali stronę popytową w czasie ostatnich dni na rodzimym rynku stopy procentowej.
O problemach z budową domu, ci którzy już ją skończyli mogą opowiadać godzinami. Aby uniknąć choć części kłopotów warto z głową wybrać kredyt i nie sugerować się wyłącznie ceną. Zaoszczędzić ponad 30 tys. zł, warto natomiast na uldze w podatku VAT od materiałów budowlanych, ale trzeba się spieszyć i ruszyć z budową w 2013 r.
Oferowane przez banki Indywidualne Konta Emerytalne w formie rachunków oszczędnościowych dają zarobić od 3 do 4,5 proc. To tyle co na tradycyjnych kontach lokacyjnych, ale ze sporą korzyścią podatkową.
Jeśli mielibyśmy wybrać bohatera wczorajszej sesji na polskim rynku stopy procentowej, to byłby nim członek Rady Polityki Pieniężnej, Andrzej Bratkowski. Co prawda oprócz niego wypowiadał się jeszcze J.Winiecki, ale jego komentarze nie miał wpływu na rynek, w przeciwieństwie do komentarza tego pierwszego (którego przecież track record spośród członków RPP wydaje się najbardziej imponujący, gdyż od początku cyklu faworyzował głębokie cięcia stóp).
Niemalże każdy termometr, który wczoraj przyłożony został do „czoła” gospodarki światowej, pokazuje utrzymujący się stan osłabienia globalnego organizmu. Sytuacja nie jest dramatyczna, ale pakiet danych, który otrzymujemy w kwietniu udowadnia jak bardzo powrót do wiosny jest uwarunkowany kontynuacją bieżącego wsparcia i kolejnymi działaniami ukierunkowanymi na wsparcie gospodarki.
Rośnie ciężar lejtmotywu rynkowego, którym są „obawy o wzrost gospodarczy na świecie”. Stagnacyjno- recesyjny obraz gospodarki światowej, po rozczarowujących danych z Chin i po danych z Europy potwierdzających słabość gospodarczą regionu, został dopełniony danymi z amerykańskiej gospodarki. Odczyty wskaźników NAHB czy NY Fed niestety sugerują, że tak sektor nieruchomości jak i przemysł regionalny zrobił krok w tył na otwarciu II kwartału.
Tak w globalnej gospodarce, jak i w polskiej aurze, program wiosenny nie jest w stanie się ostatecznie załadować. Chłodny powiew w postaci danych o sprzedaży detalicznej w USA zapchnął amerykańskie indeksy ze szczytów, a nie sprzyjający ryzykownym aktywom klimat inwestycyjny utrzymuje się na otwarciu poniedziałkowej sesji dzięki słabszym danym z Chin.
Dwunastomiesięczne depozyty bankowe zakładane w marcu ubiegłego roku przyniosły średnio 2,89 proc. realnego zysku. Aktualnie dostępne lokaty, mimo prognoz utrzymania inflacji na relatywnie niskim poziomie, nie mają szans powtórzyć tego wyniku.
Przeciętne oprocentowanie notowanych na Catalyst obligacji korporacyjnych ze stałym kuponem jest już o 1,86 pkt proc. wyższe od papierów zmiennokuponowych. W wakacje ubiegłego roku różnica ta znajdowała się poniżej 0,5 pkt proc.
Tydzień upłynął pod znakiem dodatniej, bliskiej jedności, korelacji między złotym a rentownością polskiej 10Y, powodowanej napływem zagranicznego kapitału na polską krzywą obligacji. Inwestorów przyciągnęła z pewnością aukcja obligacji skarbowych w czasie której sprzedano 3,2 mld PLN obligacji DS1023 oraz 1,98 mld PLN papieru WZ0121.