AI w bankach spółdzielczych
Adopcja sztucznej inteligencji przez banki spółdzielcze w porównaniu do dużych, międzynarodowych banków jest w Polsce stosunkowo niska, wskazywał prof. Artur Modliński.
Z drugiej jednak strony zaznaczał, że relacyjność, bliskość klienta lokalnego stanowią istotną przewagę konkurencyjną banków spółdzielczych, co także ma wpływ na sposób korzystania przez te banki z AI.
„Moim zdaniem to skoncentrowanie się na relacjach, a nie na sztucznej inteligencji tworzy istotną przewagę wśród lokalnych społeczności, dlatego że w bankowości bardzo liczy się zaufanie oraz możliwość wzajemnego poznania się” – zauważył.
Czytaj także: EBC ostrzega banki przed ryzykiem AI
AI mniej groźna dla pracowników banków spółdzielczych niż dla pracowników sektora komercyjnego
Mówił, że AI w bankach spółdzielczych jest wprowadzana w celu automatyzacji pewnych powtarzalnych procesów, wywiązywania się z różnych obowiązków sprawozdawczych, a nawet w doradztwie inwestycyjnym.
Prof. Artur Modliński nie widzi zagrożeń dla miejsc pracy w bankach spółdzielczych w związku z wdrażaniem rozwiązań opartych o AI. Więcej tego typu zagrożeń dotyczy banków komercyjnych.
„Jeżeli chodzi o duże banki to kwestia zastępowania pracowników przez sztuczną inteligencję może być widoczna, szczególnie jeżeli chodzi o tzw. front office, kiedy możemy np. porozmawiać z chatbotem, czy z voicebotem, albo gdy technologia umożliwia inwestowanie bez pomocy człowieka.
Natomiast w bankach spółdzielczych ta relacja, to poznanie drugiego człowieka, poznanie osoby, która jest naszym konsultantem, konsultantką sprawia, że tego typu usługa staje się usługą prestiżową, luksusową” – powiedział.
„I wiele osób, które przechodzą z banków komercyjnych do spółdzielczych, bardzo często właśnie mówią o lokalności i zaufaniu do człowieka, a nie do systemu” – dodał prof. Artur Modliński.
Europejskie regulacje i rozwój AI w sektorze finansowym
Odnosząc się do rosnącej liczby zastosowań AI w bankach europejskich prof. Artur Modliński zwrócił uwagę na regulacje unijne dotyczące korzystania z AI przez sektor finansowy, które z jednej strony chronią dane klientów banków i zwiększają cyberbezpieczeństwo, ale z drugiej strony ograniczają jej zastosowania.
Stwierdził, że np. w Chinach jest większa swoboda zbierania danych o klientach i ich przetwarzania niż ma to miejsce w Europie.
„Europejskie prawodawstwo sprawia, że mamy jako konsumenci, jako klienci szereg praw, które w innych krajach, czy też w innych regionach świata są dla konsumentów niedostępne.
Zdecydowanie prawodawstwo europejskie ogranicza pewne możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji, ale myślę, że z punktu widzenia konsumentów nie jest to zła sytuacja” – zaznaczył prof. Artur Modliński.