Na czym polega faza Discovery?

Na czym polega faza Discovery?
Jakub Głąb | Źródło: BANK.pl
„Najdroższy projekt AI to jest ten, który nie został wdrożony i wszystko zależy od tego, z jakiego powodu nie został wdrożony” – mówił Jakub Głąb, wiceprezes zarządu VSoft SA w kuluarach konferencji BankTech 2026.

Jakub Głąb w rozmowie z BANK.pl odwołał się do prezentacji VSoft SA podczas Konferencji, w której przedstawiono koncepcję fazy Discovery.

Jak zaznaczył jest to faza realizowana w projektach jeszcze przed właściwym rozpoczęciem projektu wdrożenia AI.

„Jest to faza, w której możemy zebrać wszystkie wymagania, dzięki której możemy je zwalidować. Faza, podczas której możemy sprawdzić zespół projektowy czy ma odpowiednie kompetencje do wdrożenia projektu” – mówił.

Discovery pomaga uniknąć niepotrzebnych wydatków

Jak wskazywał Jakub Głąb – na tym etapie jest możliwe odstąpienie od wdrożenia projektu i uniknięcie niepotrzebnych kosztów z tym związanych.

Dodał, że 50% projektów wdrożenia AI przekracza planowane budżety przeznaczone pierwotnie na ten cel.

W fazie Discovery współpracuje ze sobą wiele środowisk, takich jak dział IT, dział biznesu, a także końcowi użytkownicy, którzy bardzo często wnoszą wiele ważnych uwag do projektu.

Przyznał, że jeżeli bank ma dużo środków finansowych, to może sobie pozwolić na robienie proof of concept bez konkretnego planu i świadome rezygnowanie z badanych projektów, jeśli nie będą spełniały oczekiwań.

Jednak jego zdaniem lepiej zastanowić się jak wykorzystać posiadane środki finansowe na projekty, które przynoszą konkretną wartość.

Kluczowe znaczenie KPI

Mówiąc o powodach odrzucenia danego projektu w fazie Discovery wskazał na zbyt duże koszty wdrożenia projektu, na jego architekturę i inne aspekty techniczne.

„Zdarzył nam się taki projekt, w którym jednym z wymagań była konkretna architektura i w fazie Discovery okazało się, że ona jest nierealna, bo akurat w tym przypadku było wymagane środowisko chmurowe. Niestety nie udałoby się zrealizować tego projektu na tych narzędziach, które były wcześniej wybrane” – podał przykład Jakub Głąb.

Zaznaczył, że w fazie Discovery kluczowe jest KPI przychodowe. W tym sensie ważna jest możliwa do osiągnięcia wielkość przychodów ze sprzedaży, średnia wartość transakcji oraz zwrot z inwestycji w pozyskaniu klienta.

Na pytanie czy jest możliwe, że faza Discovery pokaże, że dane wdrożenie przyniesie pożądane efekty, a tymczasem po wdrożeniu tych pozytywnych efektów nie będzie – Jakub Głąb odpowiedział:

„Nie zdarzyła się nam taka sytuacja, natomiast były przypadki, że faza Discovery wskazała konkretny plan realizacji, ale w czasie jego realizacji musieliśmy pewne elementy zmodyfikować.

Jednak koszty wdrożenia tej zmiany nie były duże, bo cały czas pilnowaliśmy pewnych parametrów, które były wcześniej ustalone, aby ten projekt nie pływał.”