Zbigniew Jagiełło o bankowości spółdzielczej

Zbigniew Jagiełło o bankowości spółdzielczej
Zbigniew Jagiełło | Źródło: BANK.pl
Gościem specjalnym Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej 2026 był Zbigniew Jagiełło, wieloletni prezes PKO BP, obecnie członek rad nadzorczych Ukrainian PrivatBank, BLIK Polski Standard Płatności, Asseco International i Ekoenergetyka-Polska SA. W wywiadzie udzielonym BANK.pl mówił, że korzystnym rozwiązaniem dla sektora banków spółdzielczych byłoby powstanie w naszym kraju jednego zrzeszenia grupującego banki lokalne.

Zbigniew Jagiełło stwierdził, że połączenie wszystkich podmiotów spółdzielczych pozwoliłoby na powstanie trzeciego co do wielkości banku w Polsce.

Wskazywał na przykłady z Francji, Niemiec i Holandii, gdzie banki takie jak np. DZ Bank, Rabobank, które powstały poprzez integrację wielu banków spółdzielczych należą w swoich krajach do czołówki największych banków.

Technologia, regulacje – rosnąca presja kosztowa

Jego zdaniem wyścig technologiczny na rynku usług finansowych oraz rosnąca liczba regulacji wymuszają na bankach kosztowne inwestycje.

„Jasne jest, że im jestem mniejszym bankiem, tym relatywnie moje koszty są w tym obszarze większe” – skonstatował Zbigniew Jagiełło.

Mówiąc o szybkich zmianach technologicznych przypomniał, że bankowość przeszła drogę od oddziałowej (lata 90.), przez internetową (lata 2000-2015), do mobilnej (od 2015). Każdy etap wymagał ogromnych inwestycji i utrzymywania poprzednich kanałów. Banki, które nie nadążały, traciły klientów.

„Co to oznacza z punktu widzenia technologii i utrzymywania technologii? Że muszę utrzymywać jako bank obsługę oddziałową dla klienta, który przychodzi do oddziału, muszę utrzymywać bankowość internetową, żeby mój klient mógł korzystać z PC, laptopa i zalogować się do bankowości internetowej, a gdy przyszła bankowość mobilna – muszę zrobić aplikację mobilną i utrzymywać ją w systemie bankowym, a jednocześnie integrować poszczególne kanały komunikacji z klientem. To podnosi koszty” – podkreślił Zbigniew Jagiełło.

Czytaj także: Prezes ZBP otworzył Forum Technologii Bankowości Spółdzielczej 2026

Rewolucja AI zmieni banki

Dodał, że obecnie bankowość stoi u progu kolejnej rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją.

„Potrafię sobie wyobrazić, że będą agenci AI, którzy będą za mnie, jako klienta, wybierali oferty korzystniejsze finansowo z mojego punktu widzenia i będą mi mówili: zrób to, bo przeanalizowałem ofertę pięciu banków na depozyt. Zrób to, bo przeanalizowałem ofertę kilku banków na kredyt. Wybierz to, co jest najlepsze. Ja ci mówię, że to jest dobre”.

Zbigniew Jagiełło zaznaczył, że wprowadzenie technologii opartej o zaawansowane rozwiązania AI wymaga od banków kolejnych dużych inwestycji. Przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowych trzech kanałów kontaktów z klientami (oddział, bankowość internetowa, bankowość mobilna). Cały czas trzeba utrzymywać technologię oddziałową.

„To są koszty. Jeśli jestem małym bankiem, mam sumę bilansową w wysokości kilkuset milionów złotych, to nie jestem w stanie tego udźwignąć” – stwierdził.

Odnosząc się do pytania o lokalność, która w powszechnej opinii jest obecnie przewagą konkurencyjną bankowości spółdzielczej – powiedział:

„Jeżeli będą istnieli agenci AI, którzy po prostu pozwalają wybierać dowolną usługę z dowolnego banku, bo jest najbardziej opłacalna, to ta lokalność jak gdyby traci w ogóle znaczenie. Ona od dawna traci na znaczeniu, bo tak jak mówiłem, w momencie wejścia w życie bankowości internetowej nie muszę chodzić do najbliższego oddziału”.

Zbigniew Jagiełło wymienił szereg dodatkowych zalet wynikających z istnienia jednego podmiotu zrzeszającego banki spółdzielcze. Mówił, że silniejszy bank może zaoferować potrzebnym specjalistom konkurencyjne rynkowo wynagrodzenia.

Jedna marka banku ułatwia także komunikację z klientami. Z punktu widzenia marketingu jest w sumie tańsza i bardziej efektywna.