Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na sytuację europejskich banków

Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na sytuację europejskich banków
Fot. stock. adobe.com / Gowrob
Według S&P Global europejskie banki zaczynają odczuwać skutki wojny na Bliskim Wschodzie, pisze Witold Gadomski.

Największe instytucje finansowe utworzyły w pierwszym kwartale ponad 1,5 mld euro dodatkowych rezerw na potencjalne straty kredytowe związane z konfliktem i jego konsekwencjami dla światowej gospodarki.

Nie chodzi jednak o bezpośrednie straty wojenne, lecz o obawy przed spowolnieniem gospodarczym, wyższą inflacją i utrzymaniem wysokich stóp procentowych.

Największe rezerwy utworzyły banki brytyjskie. HSBC odłożył dodatkowe 300 mln dolarów, a Standard Chartered 190 mln dolarów. Oba banki podkreślają, że działają ostrożnie i nie odnotowały dotąd istotnego pogorszenia jakości kredytów. Zarządy zaznaczają jednak, że dłuższa wojna mogłaby wywołać znacznie silniejsze skutki makroekonomiczne.

Niepewność w UK i na kontynencie

Podobne podejście przyjęły inne europejskie grupy bankowe. NatWest Group utworzył rezerwy w wysokości 140 mln funtów, wskazując na pogorszenie prognoz gospodarczych po wybuchu wojny. Jednocześnie bank podkreśla, że sytuacja klientów pozostaje stabilna, a wysokie stopy procentowe mogą nawet poprawić jego wyniki finansowe.

Także Barclays zwiększył odpisy związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, choć kierownictwo banku przyznaje, że wojna na razie bardziej pomaga niż szkodzi przychodom sektora finansowego. Wysoka zmienność rynkowa i utrzymujące się wysokie stopy procentowe zwiększają bowiem dochody banków.

Niepewność szczególnie mocno podkreślają banki działające w Europie kontynentalnej. Banco Bilbao Vizcaya Argentaria utworzył 98 mln euro rezerw, tłumacząc to brakiem jasności co do „skali i czasu trwania” wojny. Prezes banku Onur Genҫ przyznał, że „każdego dnia sytuacja wygląda inaczej”.

Niektóre banki podnoszą swoje prognozy

Ostrożność zachowują również KBC Group oraz ABN AMRO. Oba banki utrzymały dotychczasowe prognozy wyników finansowych, argumentując, że nie sposób przewidzieć wpływu wojny na inflację, ceny energii i politykę banków centralnych. Szefowa ABN AMRO Marguerite Bérard ostrzegła, że jeśli konflikt potrwa do lata, wyższe ceny energii mogą mocniej uderzyć w europejski wzrost gospodarczy i ponownie podbić inflację.

Paradoksalnie część banków może jednak skorzystać na obecnej sytuacji. Wyższe stopy procentowe oznaczają bowiem większe marże odsetkowe. ING Groep podniósł prognozę tegorocznych dochodów odsetkowych mimo utworzenia dodatkowych rezerw związanych z wojną.

Europejski sektor bankowy znajduje się więc w nietypowej sytuacji. Wojna nie wywołała na razie kryzysu finansowego, ale zwiększyła poziom niepewności. Banki próbują przygotować się na scenariusz długotrwałego konfliktu, który mógłby ponownie rozpędzić inflację i osłabić europejską gospodarkę.

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.
Źródło: Bank.pl