Rozpoczęła się czwarta edycja Strategicznej Szkoły Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej

Rozpoczęła się czwarta edycja Strategicznej Szkoły Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej
Strategiczna Szkoła Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej 2026. Włodzimierz Kiciński. Fot. K.Zapała
„Ta strategiczna szkoła odbywa się pod hasłem: możemy, potrafimy i zrobimy” – mówił Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich otwierając czwartą edycję Strategicznej Szkoły Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej.

Włodzimierz Kiciński przedstawił obecny obraz gospodarki Polski, odnosząc się także do zmiennej sytuacji międzynarodowej. Na tym tle zaprezentował wyniki sektora bankowości spółdzielczej w naszym kraju i prognozy na ten rok dla sektora.

Wskazał, że obecny wzrost polskiego PKB jest w zasadzie najwyższy w Unii Europejskiej.

„Natomiast to, co nam słabo wychodzi, to jest poziom inwestycji. One są nadal niewystarczające – powiedział wiceprezes ZBP.

Stopa inwestycji wynosi w Polsce 17% przy średniej unijnej 22%. To nas stawia na trzeciej pozycji od końca w Europie w tej kategorii.

Dodał, że wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji ma swoje granice i tworzy w dalszej perspektywie szereg zagrożeń w postaci m.in. większego deficytu budżetowego i rosnącego zadłużenia państwa.

Inflacja pod kontrolą

Włodzimierz Kiciński zwrócił uwagę na ustabilizowanie się poziomu inflacji w okolicach celu NBP. Zauważył, że po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej będzie można się spodziewać nieco wyższej inflacji.

„My prognozujemy dalej jednak relatywnie niski poziom stóp procentowych, przynajmniej do tej pory, i prawdopodobnie wydarzenia międzynarodowe będą miały wpływ na to, w jaki sposób stopy NBP będą dalej kształtowane” – stwierdził.

„Deficyt budżetowy i dług publiczny to stałe zagrożenie dla dalszego rozwoju Polski. Musimy być tego świadomi” – dodał.

Czytaj także: Potrzebna dyskusja o unijnych przepisach regulujących działalność banków spółdzielczych

Banki spółdzielcze na tle gospodarki

Przechodząc do sytuacji banków spółdzielczych Włodzimierz Kiciński powiedział:

„Przychody odsetkowe budują wynik banków spółdzielczych w znaczącym stopniu. Te przychody ważą więcej w bankach spółdzielczych, aniżeli w bankach komercyjnych” – dodał.

„Zysk netto jest wystarczająco wysoki dla całego sektora” – zaznaczył.

W okresie spadających stóp procentowych, jego zdaniem, banki lokalne powinny w większym stopniu zwracać uwagę na wynik poza odsetkowy. Wskazał na potencjalne źródła nowych dochodów banków spółdzielczych – takie jak nowe produkty, sprzedaż ubezpieczeń, rozwój leasingu i faktoringu.

Średnia wielkość aktywów pojedynczego banku spółdzielczego wynosi już ponad pół miliarda złotych.

Włodzimierz Kiciński zwrócił uwagę, że w latach 2015-2025 banki spółdzielcze zmniejszyły udział kredytów dla sektora niefinansowego z 53% do 28%, jednocześnie zwiększając portfel instrumentów dłużnych z 35% do 62%, co obrazuje przesunięcie struktury aktywów poza tradycyjną działalność kredytową.

„Największy postęp osiągnęliśmy, jeśli idzie o finansowanie długu publicznego” – stwierdził krótko.

„Z całą pewnością trzeba się zastanowić jak inaczej jeszcze aktywować środki, którymi dysponują banki spółdzielcze” – powiedział Włodzimierz Kiciński zaznaczając, że banki lokalne także odpowiadają za poziom inwestowania w gospodarce, w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.

Strategiczna Szkoła Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej 2026. Włodzimierz Kiciński. Fot. K.Zapała
Strategiczna Szkoła Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej 2026. Włodzimierz Kiciński. Fot. K.Zapała
Źródło: BANK.pl