Cisza przed burzą
Pierwsza połowa tygodnia na rynku złota należała do spokojnych. Wahania cen kruszcu utrzymywały się w przedziale 10 USD za uncję. W czwartek ceny złota zanurkowały, aby potem, w piątek, odbić się o ponad 30 USD!
Pierwsza połowa tygodnia na rynku złota należała do spokojnych. Wahania cen kruszcu utrzymywały się w przedziale 10 USD za uncję. W czwartek ceny złota zanurkowały, aby potem, w piątek, odbić się o ponad 30 USD!
Około procent zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota, jednak nie obyło się bez nerwów. Zwłaszcza w czwartek – kurs w ciągu niespełna godziny spadł do 1270 dolarów za uncję, by po chwili odrobić całą stratę. Ostatecznie w piątek na rynku zagościły dużo lepsze nastroje (a raczej niestety gorsze, chodzi bowiem o napiętą sytuację za naszą wschodnią granicą) i metal otwiera nowy tydzień na poziomie ponad 1300 dolarów.
Euro (EUR) utrzymuje swój spadkowy trend pomimo zmienności. Wspólna waluta wzrosła do poziomu 1.3830 w stosunku do dolara podczas porannego tradingu.
Euro (EUR) jest już dwukrotnie wyższe, po osiągnięciu niskiego poziomu 1.3786 w stosunku do dolara amerykańskiego w tym tygodniu.
Od czerwca 2012 r. dolar staniał o ponad 50 groszy, czyli o około 16 proc. Korzystamy z tego kupując towary i usługi, których ceny zależą od kursu amerykańskiej waluty. Jednak w przypadku inwestycji, korzyści nie zawsze są takie oczywiste. Decyzje zarówno konsumentów, jak i inwestorów zawsze obarczone są sporym ryzykiem, bowiem sytuacja na rynkach walutowych jest zmienna, a jej przewidywanie to niełatwa sztuka.
Ponad procent zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota po publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Uwaga inwestorów pozostaje za Oceanem – głównie ze względu na oczekiwane spadki akcji na Wall Street. Jeśli 5-letnia hossa w najbliższym czasie faktycznie dobiegnie końca, to czy zyskają na tym lokujący kapitał w żółty kruszec?
Euro (EUR) rozpoczęło trading od poziomu o 40 pipsów niższego wobec dolara amerykańskiego (USD) podczas sesji w tym tygodniu i obecnie notowane jest około poziomu 1.3850.
Powrót Grecji na rynek długu, minutki FOMC, rozczarowują dane o chińskim eksporcie i imporcie oraz słabe zachowanie Wall Street to główne tematy tego tygodnia. Problem w tym, że sygnały generowane przez te wydarzenia były przeciwstawne, więc otrzymaliśmy taki misz-masz niespójnych sygnałów.
Euro (EUR) kończy swój tygodniowy rajd zyskując ponad 220 pipsów w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) i osiągając poziom 1.3898.
Mniej niż 10 dolarów na uncji, czyli poniżej procenta zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota. Słabe były zwłaszcza pierwsze dni handlu, a przyczyną okazały się posiedzenie i konferencja Europejskiego Banku Centralnego. Inwestorzy odrobili stratę w piątek, po publikacji Departamentu Pracy USA. Rynek wycenia obecnie uncję na poziomie 1300 dolarów.
Poniedziałkowymi notowaniami inwestorzy podsumowali pierwszy kwartał 2014 roku. Pomimo 3-procentowej obniżki ceny złota w marcu, kruszec odnotował 6,5-procentowy wzrost w ciągu pierwszych 3 miesięcy tego roku.
![]()
Szwajcar kończy korektę spadkową
Szwajcar wybronił przez ostatnie kilka dni kluczowe wsparcie powstałe z poziomów 38,2% i 41,4% Fibonacciego zniesienia fali wzrostowej trwającej od połowy marca.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Głównym wydarzeniem drugiego tygodnia kwietnia będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Choć z pewnością żadne decyzje dotyczące zmiany stóp procentowych nie zostaną podjęte, to interesujące mogą być informacje o prawdopodobnym terminie zmiany polityki pieniężnej.
Uspokojenie sytuacji wokół konfliktu Rosji z Ukrainą o Krym pogłębia wyczekiwanie inwestorów na rynku złota. Jego uncja jest już wyceniana na 1295 dolarów, co oznacza że notowania kruszcu spadły o kolejne 3 procent w ciągu tygodnia.
W minionym tygodniu niedźwiedź nie opuścił rynku metali szlachetnych. Obniżki notowań złota wzrastały z dnia na dzień i w ciągu tygodnia kruszec zaliczył prawie 3-procentowy spadek ceny.
Euro (EUR) spadło do poziomu 1.37484 przed odbiciem do poziomu 1.3846 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Prezes ECB, Mario Draghi powiedział wczoraj, że ECB będzie starać się być jeszcze lepszym wsparciem, nawet jeśli nie zobaczymy obniżki kursów.
Panująca od początku nowego roku hossa na rynku metali szlachetnych w minionym tygodniu została przerwana. Do czwartku notowania kruszcu obniżyły się o ponad 50 USD. Dopiero w piątek kurs złota chwilowo skierował się na północ. Wkrótce jednak powrócił na ścieżkę obraną kilka dni wcześniej i ostatecznie w ciągu tygodnia złoto odnotowało 3-procentową obniżkę ceny.
Ogromny spadek cen złota w ostatnich latach zapędził przedsiębiorstwa wydobywcze w ślepy zaułek. Albo ograniczycie koszty, albo zamkniemy kopalnię. Takie słowa można było usłyszeć z ust menedżerów na całym świecie. Zarządom nierzadko udawało się ograniczyć koszty do minimum. Przestrzeń do ponownego wzrostu cen akcji otwiera się.
Około 3 procent zyskało złoto w poprzednim tygodniu w odpowiedzi na zaogniającą się sytuację na Krymie. Rynek wycenia uncję na poziomie 1380 dolarów i jest to najwyższa cena od pół roku. Inwestor, kupił uncję w połowie grudnia, obecnie może pochwalić się zyskiem rzędu 200 dolarów – notowania poszły od tego czasu w górę niemal o 15 procent.
W minionym tygodniu najważniejszym czynnikiem wpływającym na notowania złota wciąż była sytuacja polityczna na Ukrainie. W poniedziałek, wraz z napięciem w relacjach na linii Moskwa-Kijów, rosła również cena złota.