Gorsze nastroje inwestorów i słabnący złoty
Dni wolne w niektórych europejskich krajach na początku ubiegłego tygodnia i brak istotnych danych gospodarczych sprawiły, że inwestorzy musieli szukać wskazówek gdzie indziej.
Dni wolne w niektórych europejskich krajach na początku ubiegłego tygodnia i brak istotnych danych gospodarczych sprawiły, że inwestorzy musieli szukać wskazówek gdzie indziej.
Mniej niż procent zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota po tym, jak Europejski Bank Centralny zdecydował się obciąć stopy procentowe do poziomów najniższych w historii. Rynek wycenia obecnie uncję na poziomie 1255 dolarów.
Euro (EUR) utrzymuje się między poziomem 1.3620 a 1.3676 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Prezes EBC, Mario Draghi, wstrząsnął rynkami w ubiegłym tygodniu i tak euro dotknęło swojego pięciomiesięcznego minimum na poziomie 1.3501 przed odbiciem do poziomu 1.3676. Decydenci EBC ustanowili niższą stawkę refinansowania w wysokości 0,15% oraz opłaty od depozytów.
Od 4 czerwca 1989 roku cena złota wzrosła o 245%. Ale to nie jedyna zmiana. Dziś,
po 25 latach życia w wolnej Polsce, zmienił się także stosunek Polaków do królewskiego kruszcu.
Euro (EUR) dotknęło swojego wsparcia na poziomie 1.3600 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ o godz. 14:30 rozpocznie się konferencja prasowa EBC i obecnie możemy dostrzec zwiększoną zmienność na rynkach.
Euro (EUR) zwiększyło zmienność, zyskując powyżej 15% w ciągu nocy, ponieważ rynki są dzisiaj pełne wrażeń. Wspólna waluta, obecnie notowana tuż poniżej poziomu 1.3609 w stosunku do dolara, będzie dzisiaj testowana przez publikację indeksu PMI dla usług oraz raport dotyczący zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (NFP), który prognozowany jest na 217 tys.
Euro (EUR) kontynuuje swój spadek w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), po tym jak wspólna waluta spadła z poziomu 1.3645 do poziomu 1.3588 podczas porannego tradingu. Euro znajduje się pod presją, ponieważ niższa inflacja w Strefie Euro daje Europejskiemu Bankowi Centralnemu wskazówki do dalszego luzowania w czerwcu.
Euro (EUR) odbiło się ze swojego czteromiesięcznego minimum na poziomie 1.3585 do poziomu 1.3625 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), przed powrotem do poziomu 1.3604 na którym obecnie się utrzymuje. Wspólna waluta odzyskała część swoich strat, po publikacji kwartalnego raportu PKB dla USA, który okazał się gorszy niż przypuszczano.
Euro (EUR) kontynuuje swój spadek osiągając świeży niski poziom 1.3587 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta utrzymuje „niedźwiedzi” trend, ponieważ inwestorzy spodziewają się obniżki stóp procentowych, podczas spotkania EBC, które odbędzie się w następnym tygodniu.
Z punktu widzenia wahań cen, miniony tydzień nie przyniósł znaczących zmian na rynku – uncja na koniec notowań kosztowała niemal tyle samo, co podczas poniedziałkowego otwarcia. Ciekawie zrobiło się jedynie na początku tygodnia, kiedy kurs próbował przebić linię 1300 dolarów. Zapał kupujących szybko jednak ostygł, a powstrzymywały ich stosunkowo dobre dane z amerykańskiej gospodarki, w szczególności rynku pracy i nieruchomości.
Euro (EUR) spadło z poziomu 1.3668 do czteromiesięcznego minimum na poziomie 1.3612 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta straciła na wartości przez spekulacje, że Europejski Bank Centralny (EBC) może zwiększyć swoje środki stymulacyjne w następnym tygodniu.
Euro (EUR) spadło do trzymiesięcznego minimum na poziomie 1.3614 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta straciła na wartości, po tym jak wczoraj odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, a protestujące partie zajęły w nim wiele miejsc.
Symboliczne 4 dolary na uncji, czyli mniej niż 0,1 proc. zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota. Od początku dzisiejszej sesji metal nadal drożeje i rynek wycenia go obecnie na poziomie 1296 dolarów. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż w ciągu minionego tygodnia złoto przekroczyło granicę 1300 dolarów, co świadczy o rosnącej sile kupujących.
Prawie 120 proc. wzrostem sprzedaży zakończyła pierwszy kwartał bieżącego roku Mennica Skarbowa, notowana na NewConnect warszawska firma działająca na rynku inwestycji alternatywnych. Skokowy wzrost sprzedaży spowodowany był m.in. kryzysem ukraińskim, który zwiększył zainteresowanie złotem inwestycyjnym.
.
Pomimo bardzo dużych wahań wartości, posiadacze złota zakończyli miniony tydzień na procentowym minusie. Jeszcze w środę uncja kosztowała niemal 1315 dolarów, by po chwili spaść poniżej poziomu 1300 dolarów. Rynek na początku nowego tygodnia wycenia surowiec w pobliżu 1290 dolarów. Na notowania wciąż w największej mierze wpływa rozwój sytuacji na Ukrainie.
Euro (EUR) spadło do swojego miesięcznego minimum na poziomie 1.3744 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
Euro (EUR) od wtorku stale przesuwa się w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta może być testowana dzisiaj przez komunikatem Europejskiego Banku Centralnego o poziomie stóp procentowych, który prognozowany jest na poziomie 0,50%. Ważniejsze jest to, że inwestorzy czekają na słowa Mario Draghiego, prezesa EBC, który będzie wypowiadał się podczas dzisiejszej konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego.
Euro (EUR) utrzymuje swój poziom w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) po przesunięciu powyżej poziomu 1.3935 wczoraj. Dzisiejsze dane z Niemiec i Francji dotyczące produkcji mogą testować wspólną walutę.
Kurs metalu wystrzelił w miniony piątek z około 1280 do ponad 1300 dolarów za uncję, dzięki czemu jego posiadacze kończą cały tydzień na zero. Dane makroekonomiczne okazały się jednak dla inwestorów raczej niekorzystne: kluczowa w minionym tygodniu publikacja z amerykańskiego rynku pracy okazała się nadzwyczaj dobra, a mimo to złoto właśnie w tym dniu zyskiwało.