Bardzo powolna feminizacja zarządów bankowych
Liczba pań w ścisłym kierownictwie największych komercyjnych banków przez ostatnie dwa lata nieznacznie wzrosła. To zasługa zmian w kierownictwach banków kontrolowanych przez polski rząd.
Liczba pań w ścisłym kierownictwie największych komercyjnych banków przez ostatnie dwa lata nieznacznie wzrosła. To zasługa zmian w kierownictwach banków kontrolowanych przez polski rząd.
W dynamicznie zmieniającym się ekosystemie finansowym utrzymanie konkurencyjności wymaga szybszego niż kiedykolwiek wcześniej adaptowania się do nowych warunków. Dlatego, m.in. poprzez konsekwentny rozwój obszaru usług o wartości dodanej (VAS), zapewniamy bankom dostęp do najnowocześniejszych produktów i rozwiązań, które pomagają im dostrzec nowe kierunki działania – mówi Mateusz Oleksy, dyrektor generalny Visa w Polsce. Rozmawiał z nim Paweł Minkina.
Banki oczekują rozwiązań prostych, bezpiecznych i możliwych do łatwej integracji z ich systemami. InterRisk stawia na wysoką jakość obsługi, nowoczesne rozwiązania ubezpieczeniowe oraz partnerskie podejście, które pozwala wspólnie rozwijać ofertę w zakresie bancassurance – podkreśla Piotr Narloch, prezes zarządu InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Vienna Insurance Group.
Ostatnie niemal cztery dekady dla sektora finansowego w Polsce to okres intensywnego rozwoju i głębokiej transformacji – od państwowego monopolu do pełnej konkurencyjności, z udziałem zarówno kapitału polskiego (w tym prywatnego), jak i zagranicznego. Równolegle od 1989 r. dynamicznie ewoluowało otoczenie prawno-regulacyjne, w którym funkcjonują banki. Zmiany te były nieodłącznym elementem budowy nowoczesnego systemu finansowego, ale z czasem zaczęły nabierać skali, jakiej wcześniej nie znano.
23 stycznia 2026 r. w Stanach Zjednoczonych opublikowano dokument National Defense Strategy. Już na pierwszej stronie, w memorandum, pojawiają się – zapisane jednym ciągiem i wyróżnione pogrubieniem – trzy hasła: America First. Peace Through Strength. Common Sense. Każde z nich, czytane osobno, brzmi racjonalnie. Trudno kwestionować potrzebę dbania o własny interes. Trudno negować znaczenie siły w świecie rywalizacji. Trudno sprzeciwiać się zdrowemu rozsądkowi.
Budowa cyfrowej gospodarki to nie tylko zmiany w sektorze prywatnym, w tym w bankowości i usługach finansowych, lecz również ciągła digitalizacja administracji publicznej. Pełni ona kluczową rolę infrastrukturalną i regulacyjną, a sprawnie funkcjonujące cyfrowe państwo stanowi jeden z fundamentów rozwoju nowoczesnej gospodarki. Efektem całego procesu – w zamierzeniu teoretycznym – będzie większa efektywność procesów administracyjnych, poprawa jakości usług publicznych oraz znacznie lepsza konkurencyjność całego otoczenia gospodarczego.
Przełom w polskich finansach stał się faktem. W III kw. 2025 r. proporcje logowań przechyliły się miażdżąco na korzyść telefonów, osiągając poziom 91%. Z bankowości mobilnej korzysta już 29 mln Polaków, a dla większości z nich tradycyjny komputer stał się jedynie narzędziem awaryjnym.
Małe i średnie przedsiębiorstwa mają dziś dostęp do kapitału, jakiego kilka lat temu nie było – banki deklarują gotowość do finansowania, gospodarka sygnalizuje potrzebę transformacji, ale przedsiębiorcy wciąż inwestują ostrożnie i raczej na krótki czas. Jeśli chcemy przyspieszyć, trzeba rozwiązać problem nie tyle braku pieniędzy, lecz brak długiego horyzontu – w firmach, bankach i regulacjach.
Z Tadeuszem Woszczyńskim, dyrektorem generalnym Hitachi Europe Ltd. na Europę Środkowo-Wschodnią, rozmawiał Robert Lidke.
Ponad 35 lat temu dostęp do gotówki w Polsce był prosty. Wypłatę odbierało się w kasie zakładowej, często po dłuższym oczekiwaniu i w określonych godzinach. Płatności bezgotówkowe były ciekawostką zza oceanu, a słowo „bankomat” dopiero zaczynało pojawiać się w codziennym języku.
Wyznacznikiem cywilizacji nie są rakiety lecące w kosmos i internet bez granic. Jest nim to, jak państwo i jego instytucje potrafią zbudować gospodarkę dla wszystkich – nie tylko dla tych, którzy bez aplikacji już nie wyobrażają sobie życia, ale również dla najsłabszych – seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Czy banki, pędząc za technologią i stając się cyfrową potęgą, pamiętają na co dzień, że są jednym z filarów zaopatrywania społeczeństwa w gotówkę i jedynym sektorem umożliwiającym operacje płatnicze? I wreszcie: czy Europejski Akt o Dostępności (EAA) to dla banków realny obowiązek, czy tylko dodatkowy akt do odhaczenia?
W ciągu 35 lat działalności Związek Banków Polskich (ZBP) wypracował stałą pozycję jako instytucja, która łączy funkcję reprezentacyjną sektora bankowego z rolą centrum edukacji, badań i dialogu publicznego.
W czołówce najlepiej zarabiających mamy absolwentów studiów pierwszego stopnia cyberbezpieczeństwa, automatyki, pielęgniarstwa i ratownictwa medycznego – mówi prof. dr hab. Marek Rocki ze Szkoły Głównej Handlowej w rozmowie z Pawłem Jabłońskim.
Jednym z synonimów finansowego bezpieczeństwa Polaków – obok obligacji skarbowych – jest depozyt bankowy. I słusznie, bo banki nad Wisłą są w bardzo dobrej kondycji, a dodatkowo deponentów chronią regulacje. Jednak trzymanie pieniędzy na nisko oprocentowanych rachunkach nie zawsze jest korzystne. Wygląda na to, że Polacy chętniej zaczynają lokować swoje pieniądze w bardziej dochodowe instrumenty. Choć wciąż może być pod tym względem lepiej.
O ile pod względem nowinek technologicznych, obsługi klienta polski system bankowy idzie cały czas do przodu, to w systemie kredytów hipotecznych kręcimy się w kółko. I nie chodzi o epopeję frankową i wsłuchiwanie się w głos TSUE w sprawie WIBOR. System jest procykliczny i bardzo silnie uzależniony od zmian stóp procentowych, bez mechanizmów łagodzących, a rządowe programy dopłat do kredytów przyniosły więcej szkód niż pożytku.
Sektor bankowy jest w Polsce głównym źródłem finansowania gospodarki i odpowiada za 81% zewnętrznego wsparcia przedsiębiorstw. Brakuje przy tym alternatywy, bo realna wielkość naszego rynku kapitałowego jest ponad dwukrotnie mniejsza niż w Hiszpanii lub Niemczech i nawet czterokrotnie mniejsza niż we Francji.
Choć polski sektor bankowy wchodzi w obecny rok w dobrej kondycji, to jednak prognozy zysków netto na poziomie 30,8 mld zł są o ponad 33% niższe niż w 2025 r. Co więcej, czeka go wiele różnych wyzwań,
a ich realny wpływ na jego sytuację trudno dziś dokładnie oszacować.
W swoich założeniach rola Trybunału UE jako organu sądowego dokonującego wykładni przepisów unijnych jest słuszna. Problematyczna jest jednak praktyka orzecznicza samego TSUE, działania polskich sądów oraz instrumentalne wykorzystywanie pytań prawnych jako dźwigni biznesowej i marketingowej przez podmioty pozywające banki.
Chcę wierzyć, że jeśli pojawi się realne zagrożenie dla stabilności gospodarczej Polski związane z podważaniem umów opartych na wskaźniku WIBOR, to tym razem ustawodawca zareaguje odpowiednio szybko. Stawką jest bowiem nie tylko stabilność sektora bankowego, lecz stabilność całej gospodarki – podkreśla prof. dr hab. Krzysztof Koźmiński, kierownik Zakładu Ekonomicznej Analizy Prawa oraz kierownik Centrum Oceny Skutków Regulacji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z dr. Przemysławem Barbrichem.
Sektor bankowy wchodzi w fazę transformacji, w której technologia przestaje być narzędziem wspierającym biznes, a staje się warunkiem jego przetrwania. Jak pokazuje raport Accenture „Top Banking Trends for 2026”, bankowość znalazła się w punkcie zwrotnym: sztuczna inteligencja, cyfrowy pieniądz i zmiany w organizacji pracy tworzą nową architekturę rynku finansowego. Z jednej strony otwierają one przed bankami bezprecedensowe możliwości wzrostu efektywności i przychodów, z drugiej – radykalnie zwiększają presję konkurencyjną, także ze strony podmiotów spoza tradycyjnego sektora finansowego.