Oprocentowanie obligacji detalicznych w październiku
W październiku oprocentowanie obligacji skarbowych ulegnie kolejnemu dostosowaniu do spadających rentowności obligacji handlowanych na rynku hurtowym.
W październiku oprocentowanie obligacji skarbowych ulegnie kolejnemu dostosowaniu do spadających rentowności obligacji handlowanych na rynku hurtowym.
Stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego są najniższe w historii. To oczywiście przekłada się na nominalne oprocentowanie lokat. Jak to możliwe, że mimo wszystko zysk z depozytów jest coraz wyższy? Raport Realnie jest coraz lepiej, przygotowany przez analityków porównywarki finansowej Comperia.pl, wskazuje odpowiedź.
Trwają konsultacje projektu ustawy budżetowej na 2015 rok przyjętego przez Radę Ministrów na początku września. W porównaniu z przyjętymi niecałe trzy miesiące wcześniej założeniami budżetu państwa na 2015 rok, rząd wprowadził kilka istotnych korekt. Tempo wzrostu PKB zostało skorygowane w dół i ma wynieść 3,4 proc. zamiast 3,8 proc. Prognoza poziomu inflacji została istotnie, i zapewne trafnie, obniżona z 2,3 proc do 1,2 proc.
Ministerstwo Finansów obniżając oprocentowanie obligacji skarbowych dopiero w sierpniu i wrześniu zrobiło inwestorom detalicznym prezent, bo na rynku hurtowym rentowności spadają niemal od początku roku.
To już drugi miesiąc z rzędu, kiedy wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych spadł poniżej zera. Największy wpływ na spadek cen w ujęciu rocznym miały wydatki związane z edukacją, odzieżą i obuwiem. W dalszym ciągu rosną natomiast koszty utrzymania mieszkania.
Ubiegły tydzień przyniósł nam realizację najczarniejszego scenariusza dla rynku metali szlachetnych. Sytuacji nie poprawiły nawet gorsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych, będące dla Rezerwy Federalnej kluczową zmienną wobec planowanej podwyżki stóp procentowych.
Bieżący tydzień na rynkach finansowych
Rozpoczynający się tydzień jest niezwykle bogaty w publikacje istotnych danych makroekonomicznych. Na oczekiwania, co do skali wysoce prawdopodobnego łagodzenia polityki pieniężnej przez RPP na posiedzeniu w październiku, wpływać będą przede wszystkim dane z krajowej gospodarki, w tym dzisiejszy odczyt inflacji CPI oraz czwartkowa publikacja produkcji przemysłowej.
Miniony tydzień upłynął pod znakiem korekty ostatnich wzrostów na krajowym parkiecie. Słabe zachowanie polskich indeksów można tłumaczyć naturalną chęcią realizacji zysków przez inwestorów – od dołka z 8 sierpnia do zeszłego poniedziałku szeroki indeks WIG zyskał w sumie aż 10,1%. Naturalnie, najsłabszym segmentem był ten, który w ostatnim czasie zachowywał się najmocniej, czyli indeks WIG20. Zdecydowanie lepiej radziły sobie spółki o mniejszej kapitalizacji, skupione w indeksach WIG50 oraz WIG250.
Miniony tydzień był ciszą przed nadchodzącą burzą. Był też czasem, który europejscy przedsiębiorcy mogli wykorzystać na wprowadzenie nowych strategii przed kolejną wzburzoną falą. Olbrzymi spadek euro względem dolara został przyćmiony przez sytuację w Szkocji, a raczej bitwę pomiędzy dwiema opozycyjnymi partiami w referendum o niepodległość.
Inflacja mierzona wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych spadła w sierpniu -0,3% r/r z -0,2% r/r w lipcu, co było wynikiem zgodnym z oczekiwaniami. Jak można było przypuszczać spadkowi inflacji sprzyja taniejąca żywność, której ceny obniżyły się w sierpniu o 1,4% m/m. Spadek cen żywności, szczególnie owoców i warzyw, ma częściowo charakter sezonowy, jednak został on pogłębiony przez skutkami sankcji nałożonych na eksport żywności do Rosji.
Decydujący wpływ na sytuację na rynkach finansowych może mieć środowe posiedzenie amerykańskiej rezerwy federalnej. Co prawda nie są spodziewane żadne konkretne decyzje, poza kontynuacją ograniczania skupu obligacji, ale oczekuje się wskazówek dotyczących terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych. Z kolei dla terminu i skali obniżania stóp przez naszą Radę Polityki Pieniężnej znaczenie może mieć poniedziałkowa publikacja danych o inflacji. Europa z zainteresowaniem oczekiwać będzie na wynik referendum w sprawie odłączenia się Szkocji od Wielkiej Brytanii.
Bazowe rynki długu zaczęły czwartek od spadków dochodowości, co było pochodną niższych niż oczekiwano odczytów wskaźników PPI r/r i CPI r/r w Chinach. PPI za sierpień wyniósł -1,2% r/r, wobec oczekiwań na poziomie -1,1%, zaś CPI 2,0% r/r, tj. 0,2 pp. poniżej prognoz. Wskaźnik inflacji konsumenckiej był podbijany w górę przez żywność i usługi, podczas gdy większość cen dóbr rosła r/r wolniej niż indeks ogółem, sugerując utrzymującą się niską presję ze strony konsumentów.
Miniony tydzień z pewnością wywołał grymas niezadowolenia na twarzach bulionowych inwestorów. Nieoczekiwane zawieszenie broni na Ukrainie, a także drugi tydzień silnych wzrostów amerykańskiego dolara spowodowały zakończenie tygodnia wyraźnie pod kreską, zamykając piątkową sesję wynikiem $1269,40 za uncję złota.
Do wyceny obligacji skarbowych zbudowaliśmy model oparty na regresji wielorakiej. Zmiennymi objaśniającymi są w nim: inflacja, kurs walutowy, krótkoterminowe stopy procentowe oraz rentowności niemieckich obligacji skarbowych. Współczynnik determinacji w zależności od sektora wynosił w granicach 82,53%-96,39%.
Głównym wydarzeniem minionego tygodnia była niespodziewana obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny z 0,15 do 0,05 proc. oraz zapowiedź skupowania papierów wartościowych. Decyzje te będą mieć wpływ na rynki finansowe jeszcze przez dłuższy czas.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Ostatnie dni na rynku FX przyniosły wyraźny spadek wartości złotego, szczególnie w stosunku do dolara amerykańskiego. Presja podażowa okazała się pochodną wielu czynników globalnych, choć śladowy wpływ na notowania miały także spekulacje dotyczące redukcji stóp procentowych przez RPP pod wpływem pogarszających się danych z polskiej gospodarki.
Na wrześniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe NBP bez zmian. Decyzja ta wpisuje się w dotychczasową retorykę Rady, marginalizującą znaczenie skutków konfliktu na Ukrainie na ścieżkę wzrostu gospodarczego i inflacji w Polsce. Jednak koniunktura ulega systematycznie wyraźnemu pogorszeniu, obniżając krótkookresowe prognozy tempa wzrostu.
Dziś o 10.00 GUS podał dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. Rynek oczekiwał wzrostu o 2,1 proc. Taki był też ostateczny odczyt. O godz. 14.30 pojawią się dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA (konsensus: 6,9 proc., bez dóbr transportowych: 0,6 proc.). Dane mogą mieć wpływ na kurs dolara.
Oczekiwane realne zyski z lokat to aktualnie 1,01 proc.- pokazują ostatnie notowania Indeksu Realnego Oszczędzania BGŻOptima. Banki spodziewają się obniżki stóp przez Radę Polityki Pieniężnej, ale na razie wstrzymały się z cięciem oprocentowania lokat.
Dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu nie zdołały odpowiedzieć na pytanie jaką decyzję we wrześniu podejmie RPP. Dlatego we wtorek złoty przede wszystkim pozostawał pod wpływem czynników globalnych.