NBP: banki z mocnymi fundamentami i nową mapą ryzyka
Najnowszy „Raport o stabilności systemu finansowego” NBP przynosi jednoznacznie pozytywną ocenę bieżącej odporności krajowego sektora bankowego. Banki dysponują znacznymi nadwyżkami kapitałowymi i płynnościowymi, utrzymują dobrą jakość portfela kredytowego, a w 2025 roku osiągnęły rekordowy wynik finansowy.
Testy warunków skrajnych wskazują natomiast, że nawet w przypadku głębokiego pogorszenia koniunktury większość sektora zachowałaby zdolność do absorpcji strat i kontynuowania finansowania gospodarki.
Struktura ryzyka sektora bankowego ulega zmianie: maleje znaczenie problemu walutowych kredytów mieszkaniowych, ale utrzymuje się niepewność prawna dotycząca kredytów konsumpcyjnych. Jednocześnie rośnie udział obligacji skarbowych w aktywach banków, co wzmacnia powiązania pomiędzy sytuacją finansów publicznych a kondycją sektora finansowego.
Ożywienie na rynku kredytowym
Rynek kredytowy znajduje się w fazie wyraźnego ożywienia. Spadek oprocentowania, wzrost wynagrodzeń oraz utrzymująca się dobra sytuacja na rynku pracy poprawiły zdolność kredytową gospodarstw domowych.
W przypadku przedsiębiorstw dodatkowym impulsem była poprawa ocen bieżącej i przyszłej koniunktury.
W marcu 2026 r. wartość złotowych kredytów mieszkaniowych była o około 9% wyższa niż przed rokiem. Kredyty konsumpcyjne rosły w tempie bliskim 10,6%, a kredyty dla przedsiębiorstw – również o około 10,6% r/r.
Wyk. 1. Dynamika kredytów dla sektora niefinansowego wyraźnie przyspieszyła:

Ożywienie objęło więc wszystkie główne segmenty rynku, wzrost zadłużenia gospodarstw domowych pozostawał jednak nieco wolniejszy, niż mogłaby sugerować wartość nowo udzielanych kredytów.
Przyczyną były między innymi wcześniejsze spłaty i refinansowanie kredytów mieszkaniowych z okresowo stałą stopą procentową, zaciągniętych w czasie, gdy koszt finansowania był wyraźnie wyższy. Część nowej sprzedaży kredytów nie zwiększała zatem łącznego zadłużenia gospodarstw domowych, lecz zastępowała wcześniejsze zobowiązania.
Z punktu widzenia stabilności sektora jest to proces korzystny. Obniżenie kosztu obsługi zadłużenia zmniejsza obciążenie budżetów gospodarstw domowych i ogranicza prawdopodobieństwo problemów ze spłatą.
Z punktu widzenia banków refinansowanie oznacza jednak silniejszą konkurencję cenową oraz stopniowe obniżanie rentowności części portfela.
Czytaj także: Bank nie może być tylko „dawcą pieniądza” – to ważny element gospodarki
Ryzyko kredytowe pozostaje niskie
Wzrost akcji kredytowej nie prowadzi obecnie do pogorszenia jakości portfela. Spadły zarówno udziały kredytów z utratą wartości, jak i obciążenia wyników stratami kredytowymi. Jednocześnie wzrosły fundusze własne banków, a więc również ich zdolność do pokrywania nieoczekiwanych strat.
Najlepszą jakością charakteryzuje się tradycyjnie portfel kredytów mieszkaniowych. Udział ekspozycji z rozpoznaną utratą wartości jest w nim minimalny. Jest to rezultatem zarówno dobrej sytuacji dochodowej kredytobiorców, jak i konserwatywnych zasad udzielania finansowania hipotecznego.
Wyższe ryzyko utrzymuje się w portfelu kredytów konsumpcyjnych oraz kredytów udzielanych indywidualnym przedsiębiorcom, ale również w tych segmentach nie osiąga poziomu, który zagrażałby stabilności sektora.
Także wyniki testów warunków skrajnych potwierdzają wysoką zdolność banków do absorpcji strat kredytowych. NBP przeanalizował scenariusz obejmujący między innymi kilkuletnią recesję, wzrost bezrobocia, osłabienie złotego o 30%, spadek stóp procentowych oraz istotny wzrost premii za ryzyko na rynku obligacji.
W scenariuszu tym straty kredytowe analizowanych banków wyniosłyby łącznie około 52 mld zł, niemal dwukrotnie więcej niż w scenariuszu referencyjnym. Pomimo tak silnego szoku zdecydowana większość sektora pozostałaby rentowna w całym horyzoncie analizy.
Bardzo duża nadwyżka płynności
Jednym z najważniejszych źródeł odporności polskich banków pozostaje ich sytuacja płynnościowa. Od 2015 roku depozyty sektora niefinansowego są wyższe niż udzielone mu kredyty.
W marcu 2026 roku nadwyżka depozytów nad kredytami sięgała około 824 mld zł, a relacja kredytów do depozytów obniżyła się do 61%. Dla porównania, jeszcze na początku poprzedniej dekady wartość kredytów była wyższa od wartości depozytów. Banki musiały wówczas w większym stopniu korzystać z finansowania hurtowego, w tym – pozyskiwanego za granicą.
Obecna struktura finansowania jest znacznie bardziej stabilna i w dużo mniejszym stopniu podatna na nagłe zaburzenia na międzynarodowych rynkach finansowych.
Wysoki jest również portfel aktywów płynnych. Instrumenty emitowane lub gwarantowane przez Skarb Państwa oraz bony pieniężne NBP stanowiły na koniec marca 2026 roku niemal jedną trzecią aktywów sektora bankowego, z wyłączeniem BGK.
Średni wskaźnik pokrycia wypływów netto LCR w krajowych bankach komercyjnych od 2023 roku utrzymuje się powyżej 200%, przy regulacyjnym minimum wynoszącym 100%. Wskaźnik stabilnego finansowania netto NSFR wynosił z kolei 166%.
Tak duże bufory pozwoliłyby bankom przetrwać nawet silny, nagły odpływ depozytów połączony z przeceną obligacji. W przeprowadzonym przez NBP teście płynnościowym wszystkie analizowane banki utrzymały wskaźnik LCR powyżej minimum nadzorczego.
Bardzo wysoka płynność ma jednak także drugą stronę. Jest ona częściowo konsekwencją relatywnie niskiego popytu na kredyt w poprzednich latach. Środki, które nie zostały wykorzystane do finansowania przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, były w znacznym stopniu inwestowane w papiery skarbowe.
Wraz z ożywieniem inwestycji i akcji kredytowej część obecnej nadwyżki może zostać skierowana do gospodarki. Banki mają w tym zakresie odpowiedni potencjał – warunkiem pozostaje pojawienie się wystarczającej liczby rentownych i możliwych do sfinansowania projektów.
Rekordowe wyniki wzmacniają kapitały
W 2025 roku sektor bankowy wypracował rekordowy wynik finansowy netto w wysokości około 49 mld zł, o 22% wyższy niż rok wcześniej.
Rentowność kapitału polskich banków od drugiej połowy 2024 roku przekraczała medianę dla sektorów bankowych Unii Europejskiej i zbliżyła się do poziomów obserwowanych w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.
Wyk. 2. Rekordowe wyniki finansowe wzmacniają odporność banków:

Głównym źródłem zysków pozostawał wynik odsetkowy – w kolejnych kwartałach należy jednak spodziewać się stopniowej normalizacji wyników. Obniżanie stóp procentowych będzie prowadzić do spadku marży odsetkowej netto.
Szczególnie wrażliwe na ten proces mogą być banki spółdzielcze, których wyniki w większym stopniu zależą od poziomu stóp procentowych. Dodatkowym obciążeniem w 2026 roku jest podwyższenie stawki podatku dochodowego płaconego przez banki.
Mimo spodziewanego spadku zyskowności sektor powinien nadal generować wyniki wystarczające do bezpiecznego rozwijania działalności. Wysokie zyski z ostatnich lat zostały częściowo zatrzymane w bankach, wzmacniając ich fundusze własne.
Na koniec 2025 roku łączny współczynnik kapitałowy sektora wynosił około 20,6%. Nadwyżka kapitału podstawowego CET1 ponad wymogi ostrożnościowe i bufory sięgała około 94 mld zł, czyli 7,9% łącznej ekspozycji na ryzyko.
Ryzyko prawne zmienia swój charakter
Jednym z czynników, które przez wiele lat obciążały wyniki banków, były walutowe kredyty mieszkaniowe. Banki utworzyły dotychczas około 106 mld zł rezerw na związane z nimi ryzyko prawne. Rezerwy te pokrywają koszty prawomocnych wyroków i ugód oraz tworzą bufor na sprawy nadal rozpatrywane przez sądy.
Maleje również liczba nowych pozwów i wartość pozostającego w bilansach portfela kredytów walutowych. NBP ocenia, że nawet przy konserwatywnych założeniach dodatkowe koszty nie powinny zagrozić stabilności banków. Problem kredytów walutowych stopniowo traci więc znaczenie systemowe.
Większa niepewność dotyczy obecnie sankcji kredytu darmowego. Na koniec 2025 roku do sądów skierowano około 25 tys. spraw o łącznej wartości przedmiotu sporu wynoszącej 0,8 mld zł.
Dotychczasowa skala kosztów była niewielka, a większość prawomocnych rozstrzygnięć okazała się korzystna dla banków. Ryzyko może jednak wzrosnąć w przypadku zmiany linii orzeczniczej lub przyjęcia nieprecyzyjnych regulacji, które umożliwiałyby stosowanie dotkliwej sankcji również w odniesieniu do uchybień niemających istotnego wpływu na sytuację konsumenta.
Zmniejszyła się natomiast niepewność dotycząca możliwości masowego kwestionowania umów wykorzystujących stawkę WIBOR. Nie oznacza to całkowitego wyeliminowania sporów, ale ogranicza prawdopodobieństwo ich przekształcenia się w problem o charakterze systemowym.
Rosnące powiązanie z finansami publicznymi
Najważniejszą strukturalną zmianą w bilansach banków jest dalszy wzrost portfela skarbowych papierów wartościowych i obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa. Na koniec marca 2026 r. jego wartość księgowa wynosiła około 870 mld zł. Przy utrzymaniu obecnego udziału banków w finansowaniu potrzeb pożyczkowych państwa znaczenie tego portfela może nadal rosnąć.
Skarbowe papiery wartościowe są ważnym elementem bufora płynnościowego i przynoszą bankom stabilne przychody odsetkowe. Ich wysoki udział zwiększa jednak wrażliwość sektora na zmiany rentowności obligacji, premii za ryzyko oraz ocenę wiarygodności kredytowej państwa.
W hipotetycznym scenariuszu wzrostu spreadu kredytowego obligacji o 300 punktów bazowych przecena portfela mogłaby obniżyć fundusze własne banków o ponad 30 mld zł.
Strata ta nie oznaczałaby zagrożenia dla całego sektora, ale jej wpływ byłby zróżnicowany pomiędzy poszczególnymi instytucjami.
Główne ryzyka sektora bankowego mają obecnie charakter zewnętrzny
Obraz polskiego sektora bankowego pozostaje korzystny. Banki są rentowne, płynne i dobrze wyposażone w kapitał. Jakość kredytów jest wysoka, a tradycyjne ryzyka bankowe znajdują się na niskim poziomie. Sektor dysponuje zatem realną zdolnością do zwiększania finansowania gospodarki, również w okresie przyspieszenia inwestycji.
Najważniejsze wyzwania mają jednak coraz częściej charakter zewnętrzny lub pozabilansowy. Należą do nich napięcia geopolityczne, zagrożenia cybernetyczne, nieprzewidywalność otoczenia prawnego oraz pogłębiające się powiązania banków z sektorem finansów publicznych.
Rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji może dodatkowo zwiększać skalę i dostępność zaawansowanych narzędzi służących do przeprowadzania ataków cybernetycznych, także za pośrednictwem zewnętrznych dostawców usług informatycznych.

Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.