Dlaczego warto rozwijać polskie modele językowe?

Dlaczego warto rozwijać polskie modele językowe?
Aleksandra Kaszuba | Źródło: BANK.pl
O tym dlaczego w Polsce rozwijamy własne modele językowe rozmawialiśmy podczas Kongresu Forum Technologii Bankowych 2026 z Aleksandrą Kaszubą, Director of Data Standards, PKO Bank Polski.

„Z punktu widzenia naszego dziedzictwa narodowego i naszej kultury, naszych wartości, warto aby Polacy tworzyli polskie modele językowe” – mówiła Aleksandra Kaszuba.

Dodała, że obie polskie inicjatywy tworzenia własnych modeli językowych: Bielik i PLLuM mają charakter open source’owy co pozwala korzystać z nich bez płatnej licencji zarówno dużym, jak i małym organizacjom.

„Wartością dodaną tych modeli jest to, że to są duże modele językowe z mniejszą liczbą parametrów. To powoduje, że nie trzeba mieć wielkiej serwerowni gdzieś pod Warszawą, ale te modele można instalować na mniejszej infrastrukturze, co powoduje, że próg wejścia do korzystania z obu modeli jest dużo łatwiejszy” – podkreśliła.

Czytaj także: Otwarcie XI. Kongresu Forum Technologii Bankowych

Unikalny kontekst kulturowy własnego modelu językowego

Narodowy model lepiej rozpoznaje różne konteksty językowe, wieloznaczność niektórych słów. Jest to istotne w przypadku np. dialogu AI z klientem w sprawach reklamacyjnych.

„My jako naród jesteśmy bardzo sarkastyczni. Używamy pewnych słów, które mogą brzmieć na pierwszy rzut oka jako coś, co jest może pozytywne. A w istocie jest negatywnym przekazem” – mówiła Aleksandra Kaszuba.

„Kiedyś się spotkałam w projekcie niebankowym z sytuacją związaną z obsługą klienta, gdzie klasyfikowaliśmy opinie pozytywne i negatywne publikowane w Internecie.

Jeden z użytkowników napisał, że jesteście tak świetną firmą, że powinniście sprzedawać marchewki. Co ogólny model ocenił jako pozytywną opinię, a powinno być wskazanie, że użytkownik nie jest zadowolony z usług, które były oferowane. My Polacy od razu wiemy, co ten komentarz znaczy” – dodała.

Własne modele językowe mają także znaczenie dla suwerenności technologicznej kraju. „Patrząc przez pryzmat suwerenności warto powiedzieć, że naszych modeli można nie tylko używać w chmurze, ale też zainstalować u siebie, w środowisku własnej serwerowni.

To jest ważne chociażby dla sektora finansowego, gdzie są takie obszary np. w obsłudze klientów, w kwestiach antyfraudowych, w których raczej wolimy mieć pod swoją kontrolą całe rozwiązanie niż wystawiać je na zewnątrz” – stwierdziła Aleksandra Kaszuba.

Jak wyjaśniała banki otwierają się coraz bardziej na AI i rozwiązania chmurowe, ale jednak nadal są obszary, gdzie niechętnie korzystają z chmury.

Jak banki podchodzą do polskich modeli językowych

Na razie banki w Polsce są na etapie eksperymentów z polskimi modelami językowymi.

„W naszej grupie roboczej przy Związku Banków Polskich były prezentacje już trzech polskich modeli językowych. Były to Bielik, PLLuM i model zespołu PKO BP, nad którym bank pracuje” – mówiła Aleksandra Kaszuba.

Okazuje się, że polski model językowy może być dostrojony do innego języka. Jak wskazała – zespół PLLuM stara się, żeby jego model był wielojęzykowy.

Stwierdziła, że np. można by wprowadzić język ukraiński do polskich modeli, ze względu na znaczną diasporę ukraińską w naszym kraju.

Zdaniem Aleksandry Kaszuby dodawanie innych języków do polskich modeli językowych jest właściwym kierunkiem rozwoju naszych narodowych modeli.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl