Czy stopa referencyjna NBP lub wskaźnik POLSTR oznacza droższe kredyty? NIE
Problem polega jednak na tym, że przedstawiona w artykule metodologia nie pozwala na wyciągnięcie wniosków, które wyciąga Autorka. Nagłówek „Pięć identycznych kredytów. Pięć różnych rachunków” sugeruje, że porównano pięć kredytów, które różnią się od siebie jedynie i wyłącznie rodzajem zastosowanego wskaźnika referencyjnego/stopy bazowej.
W dalszej części artykułu okazuje się jednak, że porównywane kredyty nie mają takich samych parametrów, ponieważ dla kredytów opartych o WIBOR przyjęto marżę w wysokości 2%, dla kredytu opartego o POLSTR zastosowano marżę w wysokości 2,4% (bazując na „nieoficjalnych ustaleniach”), zaś dla kredytu opartego na stopie referencyjnej NBP zastosowano marżę w wysokości 2,5% (sugerując, że to „tylko 0,5 pp. różnicy” – i że jest to podejście scenariuszowe).
To oznacza, że w przeprowadzonej symulacji jednocześnie zmieniono dwa parametry wpływające na wysokość raty:
- wskaźnik referencyjny,
- marżę kredytu.
W efekcie nie wiadomo, która z tych zmian odpowiada za różnice w kosztach kredytu.
W tym miejscu cała narracja i sens obliczeń się rozpada. Jeżeli chcielibyśmy pokazać efekt oddziaływania poszczególnych wskaźników / stopy referencyjnej na wysokość rat kredytowych – taka analiza miałaby sens jedynie przy przyjęciu założenia „ceteris paribus”, tj. jednakowych warunkach pozostałych.
To podstawowa zasada metodologii analiz porównawczych. Jeżeli chcemy zbadać wpływ jednego czynnika, wszystkie pozostałe powinny pozostać niezmienne. W przeciwnym razie nie można przypisać obserwowanego efektu konkretnemu czynnikowi.
Nie można bowiem porównywać dwóch wskaźników referencyjnych, jednocześnie zmieniając marżę banku. Jeżeli w jednej symulacji zmienia się wskaźnik referencyjny oraz wysokość marży, to nie wiadomo, która z tych dwóch zmian odpowiada za różnicę w racie.
Można to zobrazować prostym przykładem. Gdybyśmy chcieli porównać zużycie paliwa w dwóch samochodach, ale jednocześnie jeden z nich obciążyli czterema pasażerami, a drugi pozostawili pusty, różnice w spalaniu nie pozwalałyby odpowiedzieć na pytanie czy wynikają z konstrukcji samochodu, czy z dodatkowego obciążenia.
Dlatego Związek Banków Polskich przeprowadził analogiczne obliczenia, zachowując te same założenia dotyczące kwoty kredytu, okresu spłaty oraz dat uruchomienia kredytu, które przyjęła Autorka publikacji, zmieniając wyłącznie jeden element – wskaźnik referencyjny.
Marża we wszystkich analizowanych wariantach została utrzymana na poziomie 2%. Jej wysokość nie ma znaczenia dla samego porównania. Istotne jest jedynie to, aby była jednakowa we wszystkich analizowanych przypadkach.
Założenia:
- kredyt hipoteczny: 500 000 zł,
- okres: 25 lat,
- raty równe,
- identyczna marża 2,0% dla wszystkich analizowanych wariantów.
Dopiero przy takich założeniach można porównać wpływ samych wskaźników referencyjnych.


Wyniki są jednoznaczne:
- najwyższy koszt generuje WIBOR 3M,
- następnie WIBOR 6M,
- dalej WIBOR 12M,
- stopa referencyjna NBP znajduje się poniżej wszystkich odmian WIBOR,
- najniższy koszt daje obecnie POLSTR 1M.
Zidentyfikowane różnice wynikają wyłącznie z konstrukcji wskaźników referencyjnych, ponieważ marża została utrzymana na identycznym poziomie.
Relacja pomiędzy poszczególnymi wskaźnikami zależy od przebiegu cyklu stóp procentowych, oczekiwań rynku oraz sposobu konstrukcji samych wskaźników.
Można natomiast z pełnym przekonaniem stwierdzić, że z symulacji, w której jednocześnie zmienia się wskaźnik referencyjny oraz marżę, nie można wyciągać wniosków dotyczących wpływu samego wskaźnika na koszt kredytu.
Taka analiza porównuje różne oferty kredytowe, a nie różne wskaźniki referencyjne.
Jeżeli chcemy odpowiedzieć na pytanie który wskaźnik referencyjny jest korzystniejszy dla kredytobiorcy (jakkolwiek, co podkreślamy wielokrotnie – nie taki jest cel reformy wskaźników referencyjnych), to jedyną poprawną metodą jest utrzymanie identycznej marży i zmiana wyłącznie wskaźnika referencyjnego. Inaczej porównujemy nie wskaźniki, lecz różne oferty kredytowe.
Jeżeli w trakcie eksperymentu zmieniamy jednocześnie wskaźnik referencyjny i marżę, to nie badamy wpływu wskaźnika. Badamy wpływ wskaźnika i marży jednocześnie. Z takiego eksperymentu nie można wyciągnąć wniosku, że którykolwiek wskaźnik jest droższy lub tańszy.
Dla zobrazowania problemu warto posłużyć się prostym eksperymentem myślowym. Gdyby w analizie przyjąć marżę 3% dla kredytu opartego na POLSTR oraz 3,5% dla kredytu opartego na stopie referencyjnej NBP, uzyskalibyśmy jeszcze większe różnice kosztów.
Czy byłby to dowód na niekorzystność tych wskaźników? Oczywiście nie. Byłby to jedynie dowód na to, że im wyższa marża kredytu, tym wyższy jego koszt.

Dr Tomasz Pawlonka – dyrektor Zespołu Badań i Analiz, Związek Banków Polskich, dyrektor Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości, adiunkt w Katedrze Finansów SGGW w Warszawie. Doktor nauk ekonomicznych. Realizuje prace nad warunkami rozwoju sektora bankowego, z uwzględnieniem środowiska makroekonomicznego i regulacyjnego, zagadnień struktury rynku finansowego i finansowania gospodarki. Posiada praktyczne doświadczenia analityczne w zakresie sektora bankowego ze szczególnym uwzględnieniem bankowości spółdzielczej. Od samego początku związany z Programem Analityczno-Badawczym WIB, którego pracami kieruje od marca 2024 r. Doświadczony prelegent i autor ponad 40 publikacji, w tym czterech monografii. Adiunkt w Katedrze Finansów SGGW w Warszawie. Wieloletni doświadczony nauczyciel akademicki. Jego działalność naukowo-dydaktyczna skoncentrowana jest na bankowości, finansach behawioralnych oraz zarządzaniu finansami przedsiębiorstw ze szczególnym uwzględnieniem przedsiębiorstw agrobiznesu.