Blogi

Blogi

Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew”…

Nieśmiertelna „Historia jednej znajomości” spółki Krzysztof Klenczon (muzyka) i Jerzy Kossela (słowa) oraz narodzonych w Sopocie „Czerwonych Gitar” to jeden z największych polskich przebojów wszech czasów, często przypominamy też przez innych wykonawców. Z pewnością utrwala on jednocześnie – jak najbardziej zasłużenie – pewien mit sopockiej plaży. „Szum morza” to zresztą dość wygodny chwyt literacki (czasami nawet wytrych), powracający czasami w tekstach różnych autorów.

Artykuły

Dozwolone od lat 18?

„Sceny miłosne dla dorosłych” to spektakl, który z założenia ma widza rozbawić. Dlatego jego twórca – Zbigniew Książek (autor m.in. polskich wersji songów musicalu „Notre Dame de Paris”) sięga po sprawdzone klisze, dotyczące stosunków damsko-męskich. Dlatego w tym przedstawieniu „wszyscy faceci to świnie”, żony nie rozumieją swoich mężów, mężowie nie rozmawiają z żonami (zwłaszcza o sprawach intymnych), oschły wykładowca akademicki daje się uwieść słownej grze studentki, psychoterapeuci zajmują się głównie małżeńskimi kryzysami, a zdradzeni mężowie zamieniają się żonami.

Artykuły

Dlaczego Rokossowski miał jedną brew podniesioną?

Popularny w latach 50-tych dowcip polityczny na temat marszałka Konstantego Rokossowskiego (który, nie przestając być marszałkiem ZSRR i członkiem KPZR, został mianowany jednocześnie marszałkiem PRL i ministrem w polskim rządzie!) odpowiadał dobitnie na to pytanie: „Ze zdziwienia, że został Polakiem!”. Co wspólnego ma jednak ta dość dwuznaczna postać, która na pewno nie zapisała się dobrze w powojennej historii Polski z Sopotem?

Artykuły

„Z dziennika uzdrowiskowego podróżnika” – Miasto solą bogate

Inowrocław, położony nad Notecią w województwie kujawsko-pomorskim to jedna z najstarszych polskich miejscowości. Nieopodal mieści się legendarne jezioro Gopło, a w czasach starożytnych przebiegał tędy szlak bursztynowy. Istniała tu w tamtym czasie prawdopodobnie najstarsza warzelnia soli. Prawa miejskie pochodzą z roku 1238. Mało kto zdaje sobie sprawę, że właśnie stąd pochodzili dwaj ważni królowie Polski: Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki. Patronką miasta jest Królowa Jadwiga, a Władysław Jagiełło właśnie z inowrocławskiego zamku prowadził ostatecznie wygraną „Wielką Wojną” z Zakonem Krzyżackim w roku 1410.

Blogi

W nowym roku stare problemy

Obecny rząd jest prawdziwym rekordzistą w ekspresowym tempie uchwalania ustaw, które mają mu pomóc w uzyskaniu coraz większego pola do politycznego działania. Ten w niczym nieuzasadniony pośpiech, naginanie wielu przepisów prawa, budzi wiele kontrowersji nawet u tych, którzy na nich zagłosowali, zmęczeni pasywnością i zwykłym lenistwem koalicji PO-PSL. Podniesienie podatku bankowego od aktywów z poziomu 0,39 proc. rocznie do 0,44 proc. jest krokiem co najmniej zastanawiającym.

Blogi

Konserwatysta też klient

Wiele hałasu o nic – tym Szekspirowskim bon motem można podsumować medialną wrzawę, jaka w ostatnich dniach towarzyszyła ogłoszeniu nowych taryf przez bank PKO BP. Dziennikarze – i to, o zgrozo, nie tyle tabloidów co całkiem „poważnych” mediów ekonomicznych – zakomunikowali ze śmiertelną powagą: wbrew wcześniejszym zapowiedziom o obniżeniu prowizji, opłaty w PKO BP ulegną zwiększeniu. W komentarzach huczało: jedni odsądzali od czci i wiary czołową polską instytucję finansową, inni dopatrywali się w nagłej podwyżce skutków – obowiązującego od 1 lutego – podatku bankowego. Sprawa oparła się aż o sejmową Komisję Finansów Publicznych i ministra skarbu; zgodnie bowiem z obowiązującą ustawą o podatku od instytucji finansowych, banki nie mają prawa do rekompensowania sobie pobranych kwot podatku w opłatach dla klientów.

Blogi

Reklama nasza powszednia

Najnowocześniejsze technologie, zaangażowanie osób z pierwszych stron gazet i idące w miliardy budżety – oto codzienność branży reklamowej. Globalne giganty są w stanie zaangażować do promocji swych produktów dosłownie każdą technologiczną nowinkę – i jeżeli jeszcze reklamy nie są kręcone na Księżycu to bynajmniej nie z uwagi na wysoki koszt lotów kosmicznych a wyłącznie dlatego, że finalny efekt nie byłby radykalnie odmienny od tego, który można osiągnąć przy użyciu nowoczesnych technik komputerowych.

Blogi

Jeszcze w zielone gramy

W siermiężnych czasach wczesnego PRL-u, kiedy każdy zachodni wyraz – mówiąc delikatniej – nie był mile widziany, wchodzący na rynek wynalazek komputera postanowiono okrzyknąć „mózgiem elektronowym”. Zaiste, trzeba było wykazać się ogromną dozą fantazji, by maszynę na poziomie Odry czy nawet późniejszych, skopiowanych z IBM-a komputerów Jednolitego Systemu porównywać z niezwykłym instrumentem, jakim jest nie tylko ludzki, ale nawet i zwierzęcy mózg. Minęło przeszło pół wieku – i role się w znacznej mierze odwróciły. Dziś nikt o skomplikowanym systemie teleinformatycznym nie powie w kategoriach sztucznego mózgu – tymczasem krzemowe układy dokonały na tyle wielkiego postępu (a raczej, gwoli ścisłości, dokonali go ludzie projektujący te maszyny), by skojarzenie z ludzkim umysłem nie było bynajmniej wizją szaleńca.

Blogi

Tarcza dla cwaniaczka

„Prawdziwa cnota krytyk się nie boi – niechaj występek jęczy i boleje” – w tych prostych dwóch słowach arcymistrz Ignacy Krasicki zawarł przeszło 200 lat temu pełną i wyczerpującą wykładnię fundamentalnej dla współczesnego świata zasady wolności słowa. Dziś Jego Eminencja zapewne przewraca się w grobie – patrząc na przypadki, kiedy jęczy i boleje nie tyle sprawca występku, jeno osoba przez ten występek poszkodowana. I nie chodzi tu bynajmniej o rozmaite perturbacje na scenie politycznej, jakich w ostatnich 12 miesiącach bynajmniej nam nie brakuje. Można bowiem trzymać się jak najdalej od polityki – a i tak któregoś pięknego dnia obudzić się z prokuratorskimi zarzutami. Jedynie z tego powodu, że – podążając za głosem nie tylko biskupa warmińskiego, ale i krajowego oraz wspólnotowego sądownictwa konstytucyjnego – skorzystaliśmy z prawa do krytyki nierzetelnego kontrahenta…

Blogi

Granice absurdu

Polityka mieszkaniowa – a raczej jej brak – stanowi dla polskiego państwa jedno z większych wyzwań gospodarczych nie od dziś. Przez ostatnie ćwierć wieku zmieniał się skład parlamentu, rządu, w sejmowych ławach zdążyły już zasiadać chyba wszystkie poważne ugrupowania polityczne (a także przeszło pół tuzina tych nieodpowiedzialnych), tworzyły się najróżniejsze, nierzadko egzotyczne sojusze polityczne. Równocześnie ewoluowała polityka zagraniczna, wewnętrzna i gospodarcza kraju, ba! nawet udało się nam z różnych przyczyn dzielnie stawić czoło kryzysowi – i tylko polityka mieszkaniowa nie chce się poddać antycznej zasadzie „panta rhei”, pozostając, niczym u progu demokracji – bez jednolitej, efektywnej i konsekwentnej strategii…

Blogi

Podatkowa groza

Jeszcze tylko do 10 stycznia 2016 roku na Zamku Królewskim w Warszawie możemy oglądać tajemniczy obraz francuskiego malarza Georges’a de La Toura. Przyjechał on do Warszawy z Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. B.G. Woźnickiego i jest eksponowany w ramach zamkowej „Galerii Jednego Obrazu”. To obraz niezwykły i budzący zainteresowanie na całym świecie, dlatego często odbywa długie podróże. O możliwość jego eksponowania zabiega bardzo wiele znanych muzeów i galerii. W Warszawie obraz ten gości po raz pierwszy i trudno powiedzieć w jakiej perspektywie lat będzie to możliwe ponownie.

Blogi

Szwecja-bis

Nie pierwszy to raz pogoda na same Święta robi nam niesympatycznego psikusa. Suche, słoneczne dni z temperaturą oscylującą wokół 10 stopni Celsjusza aż nader dobitnie skłaniają, by – miast tradycyjnego kolędowania- przy wigilijnym stole zaintonować „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana”. Znów, jak co roku, przyjdzie tłumaczyć młodemu pokoleniu, dlaczego telewizyjny czy książkowy Święty Mikołaj pędzi po puszystym śniegu w saniach, zaprzężonych w dorodne renifery – wtajemniczając tym samym maluczkich w mechanizmy z zakresu PR i kreowania wizerunku….

Blogi

Polityka senioralna

Znajomy wojskowy, który pełni służbę na wschodniej granicy Unii Europejskiej opowiedział mi o swoim zmartwieniu. Rozdzielając zadania podległym sobie żołnierzom, daje pierwszeństwo wyboru starszym wiekiem i stopniem. Podobnie postępuje przy rozdziale terminów służby, a nawet urlopów. Spotyka to się z niezadowoleniem młodszych wiekiem żołnierzy, którzy nie dostrzegają obiektywnych powodów dla stosowanych preferencji. Znajomy robi tak, ponieważ czuje wewnętrzny imperatyw, tak został wychowany w domu rodzinnym, ale jak wyznał, sam nie potrafi znaleźć przekonywującej argumentacji dla wprowadzonego zwyczaju. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a także Sylwester, Nowy Rok i ponownie będzie on musiał zmierzyć się z problemem.

Blogi

Pusto w bankomacie

„- Panie, Niemiec płakał jak sprzedawał i do granicy gonił!”. Do tego typu zapewnień naszych rodzimych „dealerów” aut używanych zdążyliśmy się już przyzwyczaić. W tym jednak przypadku szloch naszego zachodniego sąsiada był niczym w porównaniu ze zbiorową histerią, jaka – za sprawą pięknego BMW – ogarnęła mieszkańców sennej przygranicznej miejscowości, autokomisami słynącej. Klient na kilkuletnie auto znalazł się nadspodziewanie szybko – i równie szybko opróżnił jedyny miejski bankomat ze wszystkich środków pieniężnych. Płatność kartą nie wchodziła w grę z oczywistych względów: właściciel komisu, biedaczysko od pięciu lat dokładające do nierentownego biznesu (rzecz jasna – jeśli wierzyć składanej co roku deklaracji PIT), jak ognia unikał wszelkich innych metod płatności niż ta najbardziej tradycyjna.

STRONA 31 Z 55