Ekonomiczne Sygnały: 10.04.2015
Dzień bez istotnych danych makroekonomicznych. Ministerstwo Finansów organizuje dziś przetarg obligacji WZ 0124 i DS 0725 o wartości 2,5 – 4,5 mld zł.
Dzień bez istotnych danych makroekonomicznych. Ministerstwo Finansów organizuje dziś przetarg obligacji WZ 0124 i DS 0725 o wartości 2,5 – 4,5 mld zł.
„Jednym spojrzeniem obejmowałem wielki obszar. Cały kraj. Polska wyglądała stąd mała, ale jednocześnie piękna” – te słowa jedynego polskiego astronauty, Mirosława Hermaszewskiego, posłużyć mogą za najbardziej lapidarne i wymowne zarazem podsumowanie zakończonego niedawno Spotkania Liderów Bankowości i Ubezpieczeń.
Wtorek przyniósł znaczące umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN jest już poniżej 4,04 zł i zmierza w kierunku 4 zł. Dodatkowym wsparciem dla polskiej waluty okazały się słabe dane z USA, które odsuwają oczekiwany moment podwyżek stóp procentowych w tym kraju i tym samym pomagają rynkom wschodzącym ogółem.
Z Arturem Rumińskim, Zastępcą Burmistrza Nałęczowa, rozmawiał Karol Jerzy Mórawski
Jeszcze nie tak dawno za symbol absurdu w czystej postaci uchodził na całym świecie Latający Cyrk Monty Pythona. Okazało się jednak, że purnonsensowe wizje brytyjskich komików skutecznie przebiła szara rzeczywistość – chociaż w tym przypadku nikomu nie powinno być do śmiechu.
Przełamujmy schematy używając Big Daty – tym hasłem Michał Modrzejewski, dyrektor Działu Analiz Należności w Euler Hermes Collections, rozpoczął drugi dzień obrad Banking Forum. Jak wykorzystywać optymalnie ogrom danych zmagazynowanych na nośnikach należących do banku – i jak efektywnie korzystać ze źródeł zewnętrznych, takich jak portale społecznościowe czy dane geolokalizacyjne? Tym zagadnieniom poświęcona była pierwsza część forum.
Summum ius summa iniuria (pol. – szczyt prawa to szczyt bezprawia) – ta łacińska sentencja dobitnie mówi o szkodliwości nadmiaru regulacji prawnych. Czy w polskim i europejskim sektorze finansowym doszliśmy już do sytuacji, w której nadmiar prawa stanowi największe bezprawie?
Kolejny dzień wyraźnego umocnienia złotego. Kurs szybko EUR/PLN szybko osiągnął 4,06 zł i presja na dalsze umocnienie może być silna, choć prawdopodobnie przed kontynuacją trendu pojawi się jakaś wyraźna korekta w górę. Jeżeli kurs w najbliższych tygodniach osiągnie 4 zł lub nawet przekroczy ten poziom, podejrzewam, że pojawią się jakieś komentarze ze strony banku centralnego wyrażające zaniepokojenie tym trendem.
Otoczenie makroekonomiczne oraz dylematy związane z nadzorem i regulacjami dla sektora finansowego – te zagadnienia zdominowały pierwszą część tegorocznego Spotkania Liderów Bankowości i Ubezpieczeń.
Dziś o 9.00 poznaliśmy indeks PMI dla przetwórstwa w Polsce za luty. Oczekiwania kształtują się na poziomie 55,2 pkt. Między 9.00 a 10.00 pojawiały się indeksy PMI w strefie euro, których wstępne odczyty już są znane. O 14.15 dane ADP za amerykańskiego rynku pracy (konsensus: 230 tys.), a o 16.00 indeks ISM dla przemysłu w USA (konsensus: 52,5).
Pokolenie Y podbija świat w coraz szybszym tempie. Według badań przeprowadzonych przez firmę Deloitte, w roku 2025 aż 70 proc. osób w wieku produkcyjnym wywodzić się będzie z tej właśnie generacji – jednak już dzisiaj młodzi ludzie wychowani w świecie Internetu stanowią grupę społeczną, której nie sposób zignorować.
Złoty był w poniedziałek mocniejszy, pomocny mógł być napływ kapitału na rynek akcji w wyniku generalnie lepszego globalnego sentymentu oraz wypowiedzi Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej, który stwierdził, że umocnienie waluty nie jest czynnikiem, który przekonałby go do obniżek stóp procentowych. Ale ruch kursu złotego jest niewielki i dopóki EUR/PLN nie spadnie poniżej 4,079 można mówić o krótkookresowym trendzie bocznym.
Dziś o 11.00 indeksy nastrojów konsumentów i producentów publikowane przez Komisję Europejską. O 14.00 wstępne dane o inflacji w Niemczech za marzec (konsensus: 0,3 proc. dla CPI i 0,1 proc. dla HICP).
O 14.30 dane o dochodach i wydatkach konsumentów w USA w lutym oraz indeksie cen PCE, który jest alternatywnym wobec CPI sposobem pokazywania dynamiki cen, który bardzo uważnie jest śledzony przez Fed.
Internet rzeczy – to pojęcie robi w ostatnim czasie karierę nie mniejszą niż 20 lat temu raczkujący sam Internet, raczkujący nad Wisłą. I nie jest to tylko wizja rodem z filmów science-fiction; wystarczy zapoznać się z funkcjonalnością nowoczenej pralki, telewizora czy aparatu fotograficznego by dojść do jednego wiosku; inteligencja w branży RTV/AGD przestaje być tylko domeną smartfona i laptopa. Wprawdzie najlepszej lodówce wiele jeszcze brakuje, aby była ona w stanie z powodzeniem zdać test Alana Turinga, a z odkurzaczem raczej nie zagramy w szachy, niemniej świat, w którym sprzęt domowy przejmie za nas w całości żmudne i powtarzalne obowiązki domowe wydaje się być wizją tyleż realną, co całkiem nieodległą.
Dziś o 10.00 publikacja ważnego niemieckiego indeksu koniunktury IFO, z oczekiwaniami na poziomie 107,3. O 13.30 dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych (konsensus: 0,4 proc., bez dóbr transportowych: 0,3 proc.)
Dziś sporo istotnych danych makro. W Polsce o 10.00 pojawiły się dane o bezrobociu rejestrowanym za luty (wstępny szacunek: 12 proc.). Na to rynek prawdopodobnie nie zareaguje. Istotne mogą być publikacje indeksów PMI w strefie euro od godz. 9.00 do 10.00. Konsensus wskazuje na poprawę indeksów o ok. 0,5 pkt. O 13.30 pojawią się dane o inflacji w USA. Konsensus wskazuje na wzrost indeksu CPI o 0,2 proc. mdm i wzrost indeksu cen bazowych (po odjęciu żywności i energii) o 0,1 proc. Dane istotne, ponieważ Fed wydaje się odkładać decyzję o podwyżkach stóp procentowych m.in. ze względu na niską inflację. Dane zweryfikują tę decyzję.
Pomimo gwałtownego spadku cen ropy, który powinien pomóc marżom przedsiębiorstw, wynik finansowy netto firm zatrudniających powyżej 49 osób spadł w czwartym kwartale o 28 proc. rok do roku.
W roku 1983 temu niespodziewanym hitem sezonu letniego stał się Franek Kimono. Minęły trzydzieści dwa lata – i o franku znów głośno, ino szwajcarskim. Decyzja szwajcarskiego banku centralnego, „sześciopak” przygotowany dla kredytobiorców przez sektor bankowy czy też kolejne deklaracje przedstawicieli organów nadzoru wyparły z pierwszych stron gazet nawet kryzys rosyjsko-ukraiński czy ofensywę terrorystów na Bliskim Wschodzie.
Pod koniec lutego mogło się wydawać, że problem obecności Grecji w strefie euro został rozwiązany. Nic bardziej mylnego.
Potężna przecena dolara po decyzji Fed i konferencji prezes Janet Yellen mogłaby sugerować, że w amerykańskiej polityce pieniężnej doszło do jakiejś istotnej zmiany.