Przegląd sytuacji technicznej na wybranych instrumentach
Popyt zupełnie uśpiony na EURUSD
EURUSD ma wyraźne problemy z pozbieraniem się po ciosie zadanym przez szefa EBC.
Popyt zupełnie uśpiony na EURUSD
EURUSD ma wyraźne problemy z pozbieraniem się po ciosie zadanym przez szefa EBC.
Dział Wycen Nieruchomości to nowy projekt Centrum AMRON, wdrażany od października 2013 roku. Opiera się on na nowym modelu współpracy z rzeczoznawcami majątkowymi oraz nowej ofercie adresowanej do banków, dotyczącej szacowania wartości nieruchomości będących lub mających być zabezpieczeniem udzielanych kredytów.
Książkowe prowadzenie ceny na EURAUD
Przestąpienie Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 roku otworzyło nasz rynek mieszkaniowy na Europę. Przyniosło ze sobą zarówno impuls wzrostu cen mieszkań w Polsce spowodowany po części przez napływ zagranicznych inwestorów, a także – dzięki wejściu do Polski międzynarodowych firm deweloperskich – nową jakość organizacji rynku deweloperskiego, nowy standard budowanych mieszkań oraz ich otoczenia, jednak przede wszystkim wzrost świadomości znaczenia prywatnej własności mieszkaniowej i dbania o zachowanie jej możliwie wysokiej wartości.
Na początku ubiegłego tygodnia Rosja została objęta kolejnymi sankcjami, jednak napięcie geopolityczne nie wzrosło. W kolejnych dniach inwestorzy podejmowali decyzje inwestycyjne w oparciu o sygnały dotyczące ukraińskiego kryzysu. Znaczną uwagę przyciągnął również kwartalny raport Banku Anglii o inflacji oraz pozostałe informacje gospodarcze z rynku brytyjskiego.
Trend boczny na dłużej zagości na GPW
Warszawska giełda coraz mocniej odczuwa brak, a właściwie spadek udziału Otwartych Funduszy Emerytalnych w generowanych obrotach na giełdzie. Przekłada się to nie tylko na mniejsze obroty, ale też na mniejszą zmienność. I co najgorsze z punktu widzenia inwestorów, póki co nie zanosi się na to, żeby szybko się to zmieniło.
Tematem numer jeden na rynkach pozostaje czerwcowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. W przyszłym tygodniu to się nie zmieni. Dodatkowo uwagę inwestorów będą absorbować publikacje indeksów PMI, protokół z ostatniego posiedzenia FOMC i zbliżające się wybory prezydenckie na Ukrainie.
To już połowa maja czyli okres gdzie zazwyczaj można oczekiwać ucieczki części inwestorów do bardziej bezpiecznych instrumentów. Tym razem może być ona wsparta obawami o dalszą destabilizację geopolityczną. Jednakże pomimo iż ostatnia seria danych z Europy zaskoczyła inwestorów, rynek zareagował relatywnie spokojnie. Nie doświadczyliśmy znaczących turbulencji i ataku strony podażowej. Złoty generalnie jest stabilny, chociaż dane o inflacji zaskoczyły rynek. Wczoraj nasza waluta oddała część swojego umocnienia do euro chwilowo przełamując poziom 4,19 w górę.
W ubiegłym tygodniu uwaga rynków była skupiona wokół kilku kluczowych wydarzeń: podsumowania stanu amerykańskiej gospodarki przez Janet Yellen oraz posiedzeń dwóch banków centralnych – Angielskiego i Europejskiego. Komentarze ze strony prezes FED sugerują pozostawienie stóp na niskich poziomach, wobec czego dolar znalazł się pod sporą presją sprzedających.
Pomimo niezłych dzisiaj danych dla GBPUSD i początkowego dobrego układu technicznego na rynku, kabel dziś mocno stracił i w konsekwencji nadgryzł linię średnioterminowego trendu wzrostowego (górna czarna). Odbicie nastąpiło dopiero na horyzontalnym wsparciu 1,6835 i w chwili obecnej trwa walka o powrót ponad linie trendu. W długim terminie sentyment nie został zanegowany, byków może boleć jedynie niewykorzystanie klina (niebieskie linie) do utworzenia kolejnej fali spadkowej.
Druga połowa kwietnia i początek maja upłynęły pod znakiem umocnienia Euro w relacji do dolara. Z jednej strony lepsze dane z Eurostrefy, z drugiej zmniejszenie eskalacji napięcia na linii Ukraina – Rosja stwarzały presję na wzrost ceny EUR/USD.
Srebro z presją na długoterminowe dołki
Popyt na surowce nie ma się generalnie najlepiej, widać to na wykresie srebra, które jest wysoce skorelowane ze złotem i wykres obu metali zależy w dużej mierze od kondycji i popytu chińskiej gospodarki. W Chinach sytuacja nie jest zbyt różowa, a kolejnym tego dowodem mogą być jutrzejsze PMI. Oczekiwania rysują się nieco ponad 50 pkt i finalny odczyt jest bardzo mocno wyczekiwany przez rynki. Technicznie nie wygląda to dobrze dla kupujących.
Wczorajsze wyniki Apple i Facebooka podane po sesji giełdowej spowodowały wzrost kontraktów futures na Nasdaq o przeszło 1%. Same spółki w handlu posesyjnym rosły o kolejno 8% i 4%.
FTSE100
Brytyjski rynek akcji od wakacji 2013 roku tkwi w szerokiej konsolidacji na poziomie szczytów z 2007 roku. Rynek od tego czasu nie znalazł, ani poważnych argumentów przemawiających za kontynuacją wcześniejszych wzrostów, ani też za zakończeniem konsolidacji wybiciem w dół. Analizując sytuację na wykresie instrumentu opartego o kontrakt terminowy na brytyjski indeks FTSE100 można dostrzec kolejne sygnały słabnięcia popytu. Jednak w dalszym ciągu brak jest argumentów mogących jednoznacznie przemawiać za bliskim końcem tej 10-miesięcznej konsolidacji i powrotem spadków.
Kończący się przedświąteczny tydzień na rynkach finansowych, który w praktyce był ograniczony do czterech dni roboczych, przyniósł spore wzrosty na Wall Street. Tamtejsze indeksy po spadkach tydzień wcześniej, od poniedziałku zabrały się za odrabianie strat. Średnia Przemysłowa i indeks Nasdaq Composite zyskały w ciągu tych 4 sesji po 2,4%, natomiast reprezentujący szeroki rynek indeks S&P500 wzrósł o 2,7%. W tym ostatnim przypadku był to największy tygodniowy wzrost od lipca 2013 roku.
Ubiegły tydzień inwestorzy spędzili na ocenie harmonogramu podnoszenia poziomu stóp procentowych w USA oraz porównaniach z możliwym poluzowaniem polityki w strefie euro. Pod koniec tygodnia euro widocznie odzyskało stabilny grunt, zmierzając w kierunku trzytygodniowych maksimów względem dolara. Dolar poniósł również straty względem funta, który osiągnął czteroletnie maksima.
WIG20M4 walczy z kluczowym oporem
Całkiem niedawno pisaliśmy o możliwych kłopotach kontraktów na WIG20. Zamknięcie rynku w poniedziałek przy krótkoterminowych dołkach nie wróżyło za dobrze. Dodatkowo cena utworzyła formację głowy z ramionami i doszło wtedy do przebicie linii szyi, co przez techników uważane jest za sygnał sprzedaży.
W minionym tygodniu punktem kulminacyjnym dla rynków walutowych było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego i publikacja danych gospodarczych z USA. Ogólne nastroje inwestorów można było określić jako pozytywne, co wpłynęło na wzrosty na rynkach akcji i spadek zainteresowania walutami uważanymi za bezpieczne przystanie, takimi jak japoński jen lub frank szwajcarski.
![]()
Szwajcar kończy korektę spadkową
Szwajcar wybronił przez ostatnie kilka dni kluczowe wsparcie powstałe z poziomów 38,2% i 41,4% Fibonacciego zniesienia fali wzrostowej trwającej od połowy marca.
Kierunek, który obrały w tamtym tygodniu rynki walutowe, opierał się na wydarzeniach zarówno makroekonomicznych jak i geopolitycznych. Po pierwsze Rosja została usunięta z grupy G8, a obawy dotyczące rozstrzygnięć geopolitycznych, które ostatnio zdominowały rynki zaczęły stopniowo zanikać.