Firmy europejskie płacą za gaz 15 razy więcej niż amerykańskie
Wysokie ceny gazu i energii elektrycznej zmuszają niektóre europejskie firmy do wygaszania produkcji, pisze Witold Gadomski.
Wysokie ceny gazu i energii elektrycznej zmuszają niektóre europejskie firmy do wygaszania produkcji, pisze Witold Gadomski.
Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 1 lutego 2020 roku, ale okres przejściowy trwał do końca 2020. W tym czasie Wielka Brytania nadal uczestniczyła we wspólnym rynku i unii celnej. Realny brexit nastąpił 1 stycznia 2021 roku i wkrótce minie rok od tego wydarzenia. Można więc podsumować jego skutki dla brytyjskiej gospodarki.
Minister Finansów Tadeusz Kościński stwierdził w wywiadzie radiowym, że przewidywana średnia inflacja w roku 2022 wyniesie 5,7-5,8%. Niektórzy ekonomiści uważają, że będzie wyższa – ok. 7% – gdyż skutki podwyżek cen energii będą odczuwalne przez dłuższy czas.
Według informacji Banku Rozrachunków Międzynarodowych kilkanaście banków centralnych podniosło w tym roku stopy procentowe, pisze Witold Gadomski.
Ceny gazu ziemnego, które przez kilka tygodni spadały – ze 115 euro za KWh na początku października do 65 euro w pierwszych dniach listopada – znowu rosną. W wirtualnym punkcie handlu gazem ziemnym Dutch Title Transfer Facility, który jest najważniejszym w Europie miejscem, gdzie kształtują się ceny tego surowca przekroczyły 120 euro za KWh. Na początku stycznia wynosiła 16 euro za KWh.
Czterdziesta rocznica wprowadzenia stanu wojennego to dobra okazja, by przypomnieć zjawisko ekonomiczne, które towarzyszyło polskiemu społeczeństwu w ostatniej dekadzie PRL. Wyraźny wzrost inflacji wystąpił już w końcu lat 70., czyli w ostatnich latach rządów Edwarda Gierka. Według danych GUS w roku 1978 ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 8,1%, a w 1979 o 7,0%.
Fitch jako pierwsza agencja ratingowa ogłosiła, że zagraniczne obligacje China Evergrande są niespłacane. Fitch stwierdził, że firma nie odpowiedziała na prośbę o potwierdzenie wypłat kuponów, zakłada zatem, że płatności nie zostały zrealizowane.
Komisja Europejska dała zielone światło na wypłatę pierwszej raty w wysokości 10 miliardów euro z europejskiego Funduszu Odbudowy.
MFW wezwał kraje grupy G20 do przedłużenia inicjatywy umorzenia długu krajom biedniejszym, ostrzegając, że wiele krajów stanie w obliczu poważnego kryzysu, gdy zaczną rosnąć stopy procentowe.
Według nieoficjalnych informacji przyszły kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaproponuje stanowisko szefa Bundesbanku Joachimowi Nagelowi zastępcy dyrektora Banku Rozrachunków Międzynarodowych ds. bankowości.
Wśród państw członkowskich UE najwyższą cenę zakupu hektara gruntów rolnych odnotowała Holandia (średnio 69 632 euro w 2019 r.). Cena gruntów rolnych w każdym regionie Holandii była wyższa od średnich krajowych innych krajów UE, dla których dostępne są informacje. Jednak wśród regionów UE, dla których dostępne są dane, najwyższe ceny gruntów odnotowano w hiszpańskim regionie Wysp Kanaryjskich (średnio 120477 euro za hektar w 2020 r.).
Premier Włoch Mario Draghi podczas spotkania z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, do którego doszło w piątek 26 listopada przy okazji podpisania nowego traktatu o współpracy między obydwoma krajami, uznał reformę reguł fiskalnych Unii Europejskiej za nieuniknioną.
Polski rząd idąc śladem wielu rządów krajów Unii Europejskiej zapowiedział działania, mające spowolnić wzrost kosztów energii i poprawić sytuację gospodarstw domowych. Rząd działania te nazwał tarczą antyinflacyjną, ale z sześciu powodów raczej inflacji nie powstrzymają.
Ponowna nominacja Jerome’a Powella na przewodniczącego Rezerwy Federalnej spowodowała spadki na europejskich i amerykańskich rynkach akcji, i wzrost rentowności amerykańskich obligacji, pisze Witold Gadomski.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wyniosła w poniedziałek 22 listopada 3,231 i była nieco niższa niż w piątek 19 listopada (3,384), ale od początku miesiąca wzrosła o blisko 0,4 pkt proc., a od początku roku o blisko 2 pkt proc. Wraz ze wzrostem rentowności obligacji rosnąć będzie koszt obsługi zadłużenia państwa, pisze Witold Gadomski.
Dlaczego dwa kraje o najwyższej inflacji w Unii Europejskiej to są państwa ze strefy euro? – zastanawia się Witold Gadomski.
„Bank centralny jest od tego, by wynieść wazę z ponczem, gdy przyjęcie się rozkręca” ‒ powiedział kiedyś William McChesney Martin, przewodniczący Rezerwy Federalnej USA w latach 1950 ‒ 1971. To były inne czasy. Wartość dolara miała oparcie w złocie, waluty wielu krajów były powiązane z dolarem, więc pośrednio też ze złotem.
Liderem wzrostu będą w 2022 roku Indie z dynamiką przekraczającą 9%, dla Polski ten wskaźnik wyniesie 5,1% – pisze Witold Gadomski przytaczając prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Prezydent USA Joe Biden oświadczył, że jego administracja ma pomysły na radzenie sobie z wysokimi cenami ropy naftowej, mimo że OPEC i jego sojusznicy odrzucili amerykańskie prośby zwiększenia produkcji.
Wzrost inflacji w wielu krajach sprawia, że banki centralne zaczęły podnosić stopy procentowe. W październiku i listopadzie uczyniły to banki Chile, Czech, Węgier, Polski i Rosji. We wrześniu stopę podniósł o 0,25 pkt proc. bank Norwegii.