Dolar najdroższy od ponad roku
Słabe dane z Niemiec i bardzo mocne z USA wypchnęły w środę kurs USD/PLN do 3,2658 zł, najwyższego poziomu od ponad roku. To nie koniec rajdu dolara.
Słabe dane z Niemiec i bardzo mocne z USA wypchnęły w środę kurs USD/PLN do 3,2658 zł, najwyższego poziomu od ponad roku. To nie koniec rajdu dolara.
Instytucja płatnicza AKCENTA, obsługująca transakcje walutowe eksporterów i importerów, zapytała o nastroje i plany swoich klientów*. Z ankiety wynika, iż 29 proc. przedstawicieli firm handlujących z zagranicą nie rozważa wchodzenia na nowe rynki. Ci, którzy myślą o ekspansji (pozostałe 71 proc.), biorą pod uwagę głównie najbliższe kraje – Unię Europejską.
We wtorek uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje o aktualnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. Jak wynika z danych opublikowanych przez GUS, stopa bezrobocia spadła w ostatnim miesiącu z 11.8% do 11.7%, co jest najlepszym wynikiem od ostatnich trzech lat. Zdaniem ekonomistów, nieznaczny wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw – w połączeniu z wyraźnym spadkiem dynamiki sprzedaży detalicznej – może jednak przyczynić się do podjęcia decyzji o obniżce stóp procentowych już w czasie najbliższego posiedzenia RPP.
Nastroje na rynkach globalnych zdecydują w środę o notowaniach złotego, natomiast o nastrojach mają szansę zdecydować publikowane dziś dane makro z Niemiec i USA.
Od wielu miesięcy z zazdrością przyglądamy się hossie na amerykańskim parkiecie. Tymczasem wytrwali posiadacze akcji naszych średnich spółek nie powinni mieć żadnych kompleksów. mWIG40 od dna bessy wzrósł o 203 proc., nieznacznie wyprzedzając S&P500. Rajd średniaków z ostatnich tygodni pokazuje, że przywiązanie do nich może się opłacać.
Lepsze od oczekiwań dane z polskiej i chińskiej gospodarki, a także wzrostowe odbicie na EUR/USD, wsparły dziś złotego. Słabe nastroje na europejskich giełdach nie przeszkodziły natomiast w tym procesie.
Nocne dane z Chin poprawiły nastroje na rynkach globalnych, co będzie wspierać złotego. Dane o sprzedaży detalicznej w Polsce najprawdopodobniej mu zaszkodzą. O wszystkim więc mogą zdecydować indeksy PMI z Europy. Zwłaszcza z Niemiec.
Początek tygodnia na rynku walutowym został zdominowany przez wiadomości docierające zza Bugu. Jak wynika z informacji opublikowanych przez serwis Business Insider, Ukraina zmaga się obecnie nie tylko z groźbą utraty kolejnych regionów, ale także coraz poważniejszymi problemami ekonomicznymi.
Złoty rozpoczął nowy tydzień w spokojnych nastrojach, lekko tracąc na wartości do większości walut. We wtorek tak spokojnie już nie będzie. Wszystko za sprawą ważnych publikacji makroekonomicznych ze świata i Polski.
Pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych kładzie się dziś rano cieniem na notowaniach złotego. Jego osłabienie jest jednak ograniczone i nie przesądza jeszcze o zamknięciu.
W piątek uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje napływające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie na nowojorskiej giełdzie odbył się długo oczekiwany debiut Alibaby – chińskiego lidera branży e-commerce, będącego odpowiednikiem takich serwisów jak Amazon czy Ebay.
Patrząc na zachowanie się głównych indeksów akcji na głównych giełdach światowych od początku roku, inwestorzy mogą mieć powody do zadowolenia. Poszukiwacze zysków w wybranych branżach, niszowych sektorach i alternatywnych aktywach mogli zarobić w większości przypadków jeszcze więcej, ale muszą się też liczyć ze zwiększonym ryzykiem.
Wydarzeniem, które zdominowało przebieg wczorajszej sesji, było bez wątpienia referendum niepodległościowe w Szkocji. Jak wynika z informacji opublikowanych przez brytyjski dziennik The Guardian, za utrzymaniem trwającej od ponad 300 lat unii opowiedziało się ponad 55.4% osób biorących udział w głosowaniu, przy rekordowo wysokiej frekwencji sięgającej 86.5%.
W Szkocji cudu nad urną nie było. Tak jak sugerowały sondaże i na co nastawiły się rynki finansowe, Szkoci zagłosowali za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. I dobrze. Dziś wszyscy się cieszą.
Czwartek na rynku walutowym upłynął pod znakiem osłabienia złotego. Przyczyniły się do tego bodźce płynące z Fed, SNB i Szkocji. Jutro polska waluta może pozostawać pod presją sprzedających.
Inwestorzy w Stanach Zjednoczonych już od dłuższego czasu wyczekują debiutu spółki reprezentującej sektor e-commerce chińskiego giganta Alibaba. Akcje będą dostępne dla inwestorów już jutro (19.09) na giełdzie w Nowym Jorku.
Środowa sesja została zdominowana przez informacje napływające zza Oceanu. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wrześniowym posiedzeniu FOMC podjęto decyzję o ograniczeniu programu QE3 o kolejne 10 mld dolarów oraz zapowiedziano utrzymaniu stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie jeszcze przez dłuższy czas po – planowanym na październik – zakończeniu skupu aktywów.
W tym tygodniu trzy dojne krowy wyszły na pastwisko. Pierwsza już daje mleko. Dwie kolejne mogą uraczyć gospodarza w najbliższych godzinach. Nie jest wykluczone, że dołączy do nich jeszcze jedna.
Przewaga rentowności obligacji długoterminowych nad krótkoterminowymi instrumentami dłużnymi jest zjawiskiem normalnym. Malejąca różnica lub całkowite jej zniwelowanie świadczy zazwyczaj o tym, że w gospodarce dzieje się nie najlepiej. Z taką sytuacją mamy do czynienia od roku.
Po siedmiu latach panowania rozstajemy się z premierem Donaldem Tuskiem. To rekord na politycznej scenie III Rzeczpospolitej. Od 1989 roku żadnemu z szefów rządu nie udało się zaliczyć reelekcji, a większości z nich nie udało się nawet dotrwać do końca kadencji. Dlaczego udało się Donaldowi Tuskowi? Czy był tak dobrym premierem?