Posiedzenie RPP w centrum uwagi
Listopadowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej pozostaje w centrum uwagi rodzimych inwestorów. W środę będzie to główne wydarzenie dnia, które w dużej mierze zdecyduje o losach złotego.
Listopadowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej pozostaje w centrum uwagi rodzimych inwestorów. W środę będzie to główne wydarzenie dnia, które w dużej mierze zdecyduje o losach złotego.
Czekanie na jutrzejsze wyniki listopadowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej może wygasić emocje na rodzimym rynku walutowym.
Renta dożywotnia opiera się na tym, iż „właściciel nieruchomości rezygnuje ze swojego prawa własności w zamian za dożywotnią rentę”.
Europejski duch socjalizmu nie odpuszcza. Wręcz przeciwnie – do debaty publicznej coraz śmielej wkracza absolutnie kuriozalny pomysł wprowadzenia tzw. Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego (BDP). Jego promotorzy domagają się obdarowania każdego obywatela Unii Europejskiej kwotą 1000 euro miesięcznie!
Jeszcze kilka lat temu nikt nie znał pojęcia kredytu konsolidacyjnego i nikt nie wiedział o możliwości konsolidowania długu. Dzisiaj ten instrument to najczęściej stosowana forma restrukturyzacji zadłużenia, szczególnie w ramach udzielanych kredytów konsumenckich.
Pozytywne wieści jakie napłynęły dziś z polskiego przemysłu wspierają notowania złotego, nie pozwalając na jego osłabienie do wszystkich walut. W tym tygodniu paradoksalnie może go wesprzeć jeszcze decyzja Rady Polityki Pieniężnej.
Koniec tygodnia został zdominowany przez informacje napływające z Japonii, gdzie w czasie ostatniego posiedzenia BoJ – w celu zapewnienia stabilności cen i doprowadzenia do inflacji na poziomie 2% – podjęto decyzję o rozszerzeniu programu ekspansji monetarnej, co w znaczący sposób wpłynęło zarówno na sytuację rynku akcji, jak i walut.
Jeżeli mówimy o rywalizacji, branża finansowa nie ma sobie równych. Niezależnie czy konkurują pomiędzy sobą banki, firmy ubezpieczeniowe czy nawet koledzy, w tej branży każdy chce być najlepszy. Wynika z tego pozytywny fakt – na tej rywalizacji mogą skorzystać klienci. Im bardziej konkurują między sobą instytucje świadczące usługi bankowe i finansowe, tym wyższej jakości usługi i niższe stawki muszą zaoferować, aby klienci wybrali właśnie ich.
Piątek 31 października upłynął mi na odwiedzinach trójmiejskich nekropolii. Nad jedną z tych wizyt zatrzymam się nieco dłużej, za sprawą Cmentarza Pomnika Bohaterów na Zaspie, jak głosi tabliczka u wejścia do tego miejsca pamięci.
W drugiej połowie dnia złoty zaczął tracić na wartości do głównych walut. Osłabienie to nastąpiło pomimo utrzymujących się pozytywnych nastrojów na rynkach globalnych. U jego źródeł legło przyspieszenie spadków EUR/USD.
W czwartek uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły wiadomości napływające z Europy. Jak wynika z danych opublikowanych przez Federalny Urząd Pracy, stopa bezrobocia w Niemczech – po uwzględnieniu czynników sezonowych – utrzymała się na niezmienionym poziomie 6.7%.
Zgodnie z zapowiedziami, podczas wczorajszego posiedzenia FOMC podjęto decyzję o ostatecznym zakończeniu trzeciej rundy luzowania ilościowego. „Komitet sądzi, że od czasu rozpoczęcia obecnego programu skupu aktywów zaszła znacząca poprawa perspektyw dla rynku pracy. (…) W związku z tym, zadecydował o jego zakończeniu w tym miesiącu” – czytamy w komunikacie.
Dolar zareagował umocnieniem na wyniki październikowego posiedzenia Fed. Dziś mogą do dodatkowo umocnić wstępne szacunki amerykańskiego PKB za III kwartał br.
Powrót do wzrostów na EUR/PLN
Na wykresie EUR/PLN obserwujemy tworzenie się formacji flagi. Strona popytowa walczy o wybicie się ponad jej górną krawędź. Na drodze długich pozycji w okolicy 4,227 stoi jednak nie tylko górna krawędź formacji flagi, ale także opór utworzony z sierpniowego szczytu.
Wydarzeniem środy na rynkach finansowych będzie kończące się posiedzenie amerykańskiego FOMC. Podjęte dziś decyzje zdecydują również o losach złotego. I to nie tylko w relacji do dolara.
We wtorek uwagę inwestorów przyciągnęły wiadomości napływające ze Szwecji. „Riksbank zadecydował, że polityka monetarna musi być jeszcze bardziej ekspansyjna w celu doprowadzenia do inflacji na poziomie 2%” – czytamy w komunikacie Szwedzkiego Banku Narodowego.
Przy tak niskich stopach procentowych jak dziś, fundusze inwestycyjne są bardzo kuszącą alternatywą dla depozytów. I choć kupno jednostek uczestnictwa wiąże się z opłatami ich wysokość można istotnie obniżyć i zarabiać więcej.
W drugiej połowie dnia złoty zdołał odrobić wcześniejsze straty. Na wykresach polskich par zostały wyrysowane podażowe świece. To przybliża nas do trwalszego umocnienia polskiej waluty, ale jeszcze tego nie gwarantuje.
W poniedziałek uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły wiadomości napływające zza Odry, gdzie indeks instytutu Ifo – uchodzący za jedno z najbardziej wiarygodnych źródeł informacji o stanie tamtejszej gospodarki – wyniósł w październiku 103.2 pkt wobec 104.7 pkt we wrześniu.
Złoty w ostatnim czasie pozostaje pod wpływem rynków globalnych. Dziś również tak będzie i nie zmieni się to do końca tygodnia. Pierwszymi krajowymi impulsami, mogącymi sprowokować jego reakcję, będzie dopiero przyszłotygodniowe posiedzenie RPP oraz publikacja przemysłowego indeksu PMI dla Polski.