Dane o PKB redukują szanse na cięcie stóp
Wczorajsze dane o deflacji w Polsce zaskoczyły, ale dzisiejszy raport o PKB już zszokował. Zmienił też rynkowe oczekiwania co do grudniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Wczorajsze dane o deflacji w Polsce zaskoczyły, ale dzisiejszy raport o PKB już zszokował. Zmienił też rynkowe oczekiwania co do grudniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Nieoczekiwanie, najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji okazała się publikacja informacji na temat dynamiki inflacji CPI w Polsce, która w ostatnim miesiącu wyniosła 0.0% m/m i -0.6% r/r. Największy od 1990 roku spadek cen towarów i usług konsumpcyjnych był spowodowany przede wszystkim znaczącą obniżką cen paliwa oraz żywności. Słabsze od prognozowanych dane przyczyniły się wczoraj do wyraźnego osłabienia wartości polskiego złotego – w efekcie kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 4.2394, natomiast USD/PLN wyniósł 3.4003.
Wydarzeniem piątku, ale też i całego tygodnia, na krajowym rynku walutowym będzie publikacja wstępnych wyliczeń PKB dla Polski za III kwartał br. Dane te pozwolą jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jaką decyzję podejmie RPP na swoim grudniowym posiedzeniu.
W październiku deflacja okazała się dwa razy głębsza niż we wrześniu. To stawia Radę Polityki Pieniężnej pod przysłowiową ścianą. W grudniu będzie ona musiała ponownie obciąć stopy procentowe.
Wydarzeniem czwartku na krajowym rynku walutowym będzie publikacja danych o inflacji i saldzie rachunku bieżącego. Będą one analizowane przez pryzmat przyszłych decyzji RPP.
Ze względu na niewielką ilość danych makroekonomicznych, w środę uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęła publikacja raportu na temat inflacji. Zdaniem ekonomistów, NBP oczekuje kontynuacji wzrostu gospodarczego w podobnym do obecnego tempie przy utrzymaniu się inflacji poniżej wyznaczonego celu.
Na parze GBP/USD obserwowaliśmy mocny ruch w dół po raporcie o inflacji w Wielkiej Brytanii. Raport ten oddala widmo podwyżek stóp procentowych, na co funt zareagował mocnych osłabieniem do większości walut, w tym dolara amerykańskiego.
Osoby myślące o prowadzeniu własnego biznesu powinny rozważyć system oparty na franczyzie. Rozpoczęcie działalności pod znanym już logiem może ułatwić pierwsze kroki na rynku finansowym, jednak należy pamiętać, że wiąże się z tym też pewne ryzyko.
Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły jedynie spekulacje na temat przyszłości polityki monetarnej Polski.
Po wczorajszym święcie rodzimi traderzy wracają do pracy. To jednak prawdopodobnie będzie spokojny dzień na rynku złotego. Jedynym wyjątkiem będzie para GBP/PLN.
Płatności MasterPass są już dostępne w czterech czołowych sklepach internetowych z elektroniką użytkową: euro.com.pl, oleole.pl,mediamarkt.pli saturn.pl.
Specyfika dzisiejszego dnia, który poprzedza jutrzejsze święto w Polsce oraz brak znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju i ze świata sprawia, że poniedziałek powinien upłynąć złotemu w spokojnej atmosferze.
Monika Krzywda z instytucji płatniczej AKCENTA, zajmującej się wymianą walut, płatnościami zagranicznymi i zabezpieczeniami kursów dla eksporterów i importerów, przewiduje, że kurs dolara w perspektywie kwartalnej i półrocznej będzie się umacniać do poziomu 3,60 PLN/USD. Silna amerykańska waluta, choć sprzyja eksporterom, dla importerów otrzymujących należności w USD jest sporym problemem. Problem ten można jednak wyeliminować.
Za nami ciekawy tydzień na rynkach finansowych. Mocnym akcentem na jego zakończenie będą publikowane jeszcze dziś dane z amerykańskiego rynku pracy. Mają one szansę wypchnąć amerykańskie indeksy na nowe rekordy, stając się jednocześnie impulsem do dalszego umocnienia dolara. Przyszły tydzień przyniesie znacznie mniej emocji. Jego głównym punktem będzie publikacja wstępnych szacunków PKB m.in. Francji, Niemiec, strefy euro i Polski.
Mimo podtrzymania dotychczasowej retoryki, wczorajsze posiedzenie ECB w znaczący sposób wpłynęło zarówno na sytuację na rynku walut, jak i akcji. Zgodnie z przewidywaniami analityków, zdecydowanie ważniejsze od treści samego komunikatu okazało się wystąpienie Mario Draghiego.
Kurs EUR/USD zareagował wczoraj przeceną na słowa Mario Draghiego. Dzisiejsza publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy może oznaczać kontynuację tego procesu.
Wbrew oczekiwaniom większości ekonomistów, podczas wczorajszego posiedzenia RPP podjęto decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, co przyczyniło się do chwilowego umocnienia wartości złotego wobec głównych walut.
Inwestorzy mogą czuć się skonfundowani po wczorajszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Rada ponownie stała się nieprzewidywalna. To sprawia, że prognozowanie jej przyszłych decyzji równie dobrze można zastąpić rzutem monetą.
Niedźwiedzie górą na EUR/USD
Kontynuujemy trend spadkowy na eurodolarze. Mocnym impulsem do spadków była zeszłotygodniowa zapowiedź Fedu o zakończeniu programu QE3. Wydałoby się, że ta decyzja jest już w znacznym stopniu zdyskontowana, a jednak od tygodnia obserwujemy na popularnym edku ponowny rajd na południe.
Ze względu na niewielką ilość publikacji makroekonomicznych, wczorajsza sesja na rynku walutowym upłynęła dosyć spokojnie. Uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły natomiast doniesienia o spadku ceny ropy Brent poniżej 83 USD za baryłkę, co jest najniższym poziomem od października 2010 roku.