Polska w G20: stawką jest coś więcej niż prestiż

Polska w G20: stawką jest coś więcej niż prestiż
G20 Fot. stock.adobe.com/Alex_Po
Zaproszenie Polski do udziału w pracach G20 w 2026 r. jest najbardziej znaczącym jak dotąd krokiem na drodze do trwałej obecności naszego kraju w tym gronie. Nie oznacza jeszcze członkostwa i – jak wskazują Hanna Cichy i dr Agnieszka Smoleńska, autorki raportu Polityki Insight „Droga do G20. Polskie aspiracje i perspektywy członkostwa”, którego partnerem jest Fundacja PKO Banku Polskiego – osiągnięcie takiego statusu pozostaje celem odległym, pisze Agnieszka Nierodka.

Udział Polski w tegorocznych pracach G20 daje jednak możliwość wykraczającą poza prestiż związany z miejscem przy stole największych światowych gospodarek: pozwala włączyć się w dyskusję nad zasadami funkcjonowania globalnej gospodarki i systemu finansowego.

G20 skupia państwa i organizacje odpowiadające łącznie za około 85% światowego PKB oraz 75% światowego handlu. Jednocześnie, wbrew temu, co może sugerować nazwa, nie jest klubem 20 największych gospodarek. Obok 19 państw członkami są także Unia Europejska i – od 2023 r. – Unia Afrykańska. Przy kształtowaniu składu grupy znaczenie ma nie tylko wielkość gospodarki, lecz także jej systemowa istotność, skala międzynarodowych powiązań oraz reprezentatywność całego forum.

Rys. 1 Mapa członków G20

Źródło: Polityka Insight, „Droga do G20. Polskie aspiracje i perspektywy członkostwa”, 2026, s. 11.

Drugi akapit po leadzie

G20 zaczynało od finansów

Znaczenie uczestnictwa Polski staje się szczególnie widoczne, gdy spojrzymy na genezę G20. Forum powstało w 1999 r. jako platforma współpracy ministrów finansów i prezesów banków centralnych. Impulsem były kryzysy finansowe lat 90., które pokazały, że koordynacja polityki gospodarczej wyłącznie w gronie państw G7 nie odpowiada już skali powiązań globalnej gospodarki. Po globalnym kryzysie finansowym G20 wyrosło na główne forum międzynarodowej koordynacji polityki gospodarczej.

Zakres działania grupy z czasem znacznie się poszerzył – o handel, klimat, energetykę, politykę rozwojową, podatki czy technologie cyfrowe – jednak kwestie finansowe pozostały jednym z jej podstawowych obszarów. Prace G20 prowadzone są równolegle w dwóch ścieżkach. Pierwsza, tzw. ścieżka finansowa, skupia ministrów finansów i prezesów banków centralnych i obejmuje m.in. regulacje sektora finansowego, rozwój rynków finansowych oraz politykę makrostabilnościową. Druga, prowadzona przez „szerpów” reprezentujących przywódców państw członkowskich, obejmuje pozostałe zagadnienia gospodarcze i polityczne.

Wpływ G20 na sektor finansowy nie ogranicza się przy tym do deklaracji przyjmowanych podczas kolejnych szczytów. Jednym z najważniejszych efektów współpracy państw grupy po globalnym kryzysie finansowym było utworzenie Rady Stabilności Finansowej – Financial Stability Board.

FSB monitoruje ryzyka globalnego systemu finansowego i uczestniczy w wypracowywaniu międzynarodowych standardów regulacyjnych, współpracując m.in. z Komitetem Bazylejskim. Przykładem są wypracowane po kryzysie ramy uporządkowanej likwidacji banków (resolution), później wdrażane m.in. w UE. Uczestnictwo w pracach G20 daje więc możliwość oddziaływania na dyskusję, z której z czasem mogą wynikać rozwiązania mające bezpośrednie znaczenie również dla krajowego sektora finansowego.

Polska coraz bliżej stołu

Polska nie pojawia się w G20 po raz pierwszy – polscy eksperci uczestniczyli w różnych formatach prac grupy już w poprzedniej dekadzie. Szczególnie istotny był rok 2025, kiedy w związku z polską prezydencją w Radzie UE przedstawiciele Polski uczestniczyli we wszystkich spotkaniach ścieżki finansowej G20 w pierwszej połowie roku.

Rok 2026 przynosi jednak zmianę jakościową. Polska bierze udział we wszystkich spotkaniach ścieżki finansowej i ścieżki szerpów, a po raz pierwszy została uczestnikiem szczytu liderów G20. Autorzy przywoływanego raportu oceniają, że jest to rezultat zarówno rosnącej pozycji gospodarczej i politycznej Polski, jak i relacji z tegorocznym gospodarzem szczytu – USA.

Nie oznacza to jednak, że droga do pełnego członkostwa stoi otworem. Dotychczas G20 rozszerzyło swój skład tylko raz – w 2023 r. o Unię Afrykańską. Co więcej, organizacja ta po raz pierwszy uczestniczyła w szczycie G20 jako gość już w 2010 r., a jej przyjęcie do grupy w 2023 r. poprzedziło kilkanaście lat stopniowego zaangażowania w jej prace i wymagało konsensusu dotychczasowych członków. Z tego względu, w ocenie autorek raportu, pełne członkostwo Polski jest w najlepszym przypadku celem odległym. Znacznie bardziej realistycznym zadaniem jest zapewnienie sobie trwałej lub regularnej obecności: kolejnych zaproszeń na szczyty oraz uczestnictwa w pracach kolejnych prezydencji i grup roboczych.

Sama wielkość gospodarki nie wystarczy

Awans Polski w światowych rankingach PKB wzmacnia argumenty Warszawy, ale nie przesądza o możliwości wejścia do G20. Autorki raportu zwracają uwagę na pojęcie „systemowej istotności”: państwo powinno nie tylko dysponować odpowiednio dużą gospodarką, lecz również pokazać, że jego obecność wnosi do grupy wartość, której nie zapewniają obecni uczestnicy.

Dla Polski problemem w tym kontekście jest między innymi bardzo silna reprezentacja Europy. Francja, Niemcy i Włochy są indywidualnymi członkami G20, a niezależnie od nich w grupie reprezentowana jest również Unia Europejska. Hiszpania od 2008 r. ma status stałego gościa, natomiast Holandia jest regularnie zapraszana. Z perspektywy części pozaeuropejskich uczestników kolejny kraj UE nie zwiększałby zatem geograficznej reprezentatywności grupy.

To znajduje odzwierciedlenie w przygotowanym przez Politykę Insight mapowaniu stanowisk poszczególnych państw. Analizę oparto na desk researchu oraz 11 rozmowach eksperckich prowadzonych off the record. Stany Zjednoczone zostały zakwalifikowane jako państwo przyjazne i aktywnie wspierające polską obecność. Francja, Niemcy, Japonia, Kanada, Australia, Korea Południowa i Włochy należą do państw przychylnych, lecz niekoniecznie gotowych aktywnie zabiegać o zwiększenie udziału Polski w G20. Chiny, Indie i Arabia Saudyjska mają natomiast podejście określone jako transakcyjne. Wśród państw nieprzychylnych autorki wymieniają Rosję, RPA i Brazylię oraz Unię Afrykańską.

Pokazuje to zasadnicze ograniczenie polskich aspiracji: uzyskanie stałego miejsca wymagałoby czegoś więcej niż przekonania dotychczasowych członków, że Polska jest wystarczająco dużą gospodarką.

Wskazuje się trzy możliwe filary takiej strategii. Pierwszym jest budowanie koalicji middle powers, czyli państw średniej wielkości, takich jak Kanada, Japonia, Korea Południowa czy Australia. Drugim – pozycjonowanie Polski jako reprezentanta Europy Środkowo-Wschodniej, która pozostaje w G20 niedoreprezentowana.

Trzecim jest prezentowanie polskich doświadczeń rozwojowych – transformacji od gospodarki doganiającej do rozwiniętej, odporności na kolejne kryzysy oraz łączenia transformacji energetycznej i cyfrowej z utrzymaniem konkurencyjności gospodarki.

Z punktu widzenia gospodarki i sektora finansowego szczególnie interesujący jest drugi i trzeci z tych elementów. Polska mogłaby wnosić do globalnej debaty perspektywę gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej m.in. w kwestiach międzynarodowego handlu, finansowania transformacji energetycznej oraz regulacji sektora finansowego.

Jednocześnie polskie doświadczenia pozwalają pokazać perspektywę państw, które osiągnęły już wysoki poziom rozwoju, ale nadal nadrabiają część dystansu wobec najbardziej rozwiniętych gospodarek. W tym ujęciu stawką w zabiegach o trwałą obecność Polski w G20 nie jest więc wyłącznie prestiż związany z uczestnictwem w gronie największych światowych gospodarek.

Istotniejsze może okazać się uzyskanie możliwości regularnego udziału w debacie nad rozwiązaniami dotyczącymi światowej gospodarki i systemu finansowego. Formalne członkostwo pozostaje celem odległym – wpływ na prace G20 Polska może jednak budować już dziś.

Agnieszka Nierodka, ZBP
Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.

Źródło: BANK.pl