Prezes ZBP o XIII edycji raportu „Polska i Europa: inwestycje, bezpieczeństwo, przyszłość”
Polska ma za sobą 35 lat dynamicznego rozwoju i znajduje się dziś wśród dwudziestu największych gospodarek świata. Model, który umożliwił ten awans, stopniowo się jednak wyczerpuje. Maleją przewagi kosztowe, społeczeństwo się starzeje, a o konkurencyjności państw w coraz większym stopniu decydują technologie, innowacje, bezpieczeństwo oraz zdolność do mobilizowania kapitału na inwestycje.
– Polska znajduje się dziś w punkcie, w którym dalszy rozwój będzie wymagał przede wszystkim znaczącego zwiększenia inwestycji. Transformacja energetyczna, infrastruktura, cyfryzacja, nowe technologie, przemysł obronny i bezpieczeństwo oznaczają potrzeby finansowe liczone w bilionach złotych.
Łączne potrzeby inwestycyjne Polski do 2040 r. można szacować na około 4 bln zł, podczas gdy luka inwestycyjnasięga dziś około 170 mld zł rocznie – wskazuje dr Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich (ZBP).
Komisja Europejska prognozuje, że realny wzrost PKB Polski wyniesie w 2026 roku 3,5 proc., wobec 1,1 proc. dla całej Unii Europejskiej i 0,9 proc. dla strefy euro.
Wyższe tempo wzrostu wśród państw UE ma osiągnąć jedynie Malta.
W II kwartale 2026 r. polska gospodarka urosła natomiast o 3,7 proc. r/r, podczas gdy wzrost w UE wyniósł 1,2 proc., a w strefie euro 1,0 proc.

Polska potrzebuje inwestycji liczonych w bilionach złotych
W 2025 r. stopa inwestycji w Polsce wyniosła 17,1 proc. PKB, wobec 21,3 proc. w Unii Europejskiej.
Jednocześnie nakłady inwestycyjne w Polsce wzrosły o 4,4 proc. r/r, a według prognozy Komisji Europejskiej w 2026 r. inwestycje mają zwiększyć się o 6,9 proc., wobec 2,2 proc. w całej UE.


Autorzy raportu ,,Polska i Europa” wskazują, że paradoksalnie problemem nie jest dziś brak kapitału w systemie finansowym.
Większym wyzwaniem pozostają niepewność regulacyjna, przewidywalność polityki gospodarczej, niska skłonność przedsiębiorstw do podejmowania ryzyka inwestycyjnego oraz jakość przygotowania projektów.
Sektor bankowy z potencjałem 508 mld zł
Polski sektor bankowy pozostaje jednym z najmniejszych w Unii Europejskiej w relacji do wielkości gospodarki. W połowie 2026 r. aktywa banków wynosiły 3 532,7 mld zł i odpowiadały 87,4 proc. PKB. Pod tym względem Polska zajmowała 24. miejsce wśród 27 państw UE.
Jednocześnie banki dysponują dużą i stabilną bazą depozytową oraz bardzo dobrą płynnością. Na koniec czerwca 2026 r. depozyty sektora niefinansowego wynosiły 2 233,1 mld zł i były o 11,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wartość kredytów dla tego sektora wzrosła w tym czasie o 8,9 proc., do 1 345,7 mld zł.
Według szacunków Zespołu Badań i Analiz ZBP dodatkowy potencjał kredytowy polskiego sektora bankowego wynosi około 508 mld zł.
To ponad 36 proc. obecnego portfela kredytów dla sektora niefinansowego i jednostek samorządu terytorialnego.

Potencjał finansowania dobrze obrazuje również relacja kredytów do depozytów.
W II kw. 2026 r. wynosiła ona w Polsce około 57,7 proc., wobec 106,1 proc. średniej w państwach UE-27, wynika z danych Europejskiego Banku Centralnego.
Gdyby polski sektor osiągnął relację odpowiadającą średniej unijnej, portfel kredytowy byłby większy o 1,08 bln zł.
Czytaj także: O finansowaniu obronności, nie tylko militarnej
Kapitał potrzebny do finansowania rozwoju
Możliwość wykorzystania potencjału sektora bankowego zależy również od jego zdolności do budowania kapitałów własnych. W I kwartale 2026 r. kapitały własne banków odpowiadały 8,25 proc. PKB, wobec 16,9 proc. średniej w UE-27.
Polska zajmowała pod tym względem 25. miejsce w Unii, a luka względem średniej unijnej odpowiadała ok. 346 mld zł kapitałów własnych.
Obecny poziom kapitałów pozostaje adekwatny do skali działalności sektora. Realizacja dużych inwestycji infrastrukturalnych i energetycznych będzie jednak wymagała dalszego wzmacniania jego bazy kapitałowej. Tymczasem zdolność banków do zatrzymywania zysków i budowania kapitałów ograniczają rosnące obciążenia fiskalne.
W 2026 r. stawka CIT dla banków została podniesiona z 19 do 30 procent. Tylko w pierwszym półroczu sektor zapłacił łącznie 15,8 mld zł z tytułu CIT i podatku od niektórych instytucji finansowych – o 38,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Według projekcji ZBP wynik netto sektora może obniżyć się z 49,1 mld zł w 2025 roku do około 38,2 mld zł w 2026 roku. Sam wzrost CIT może zmniejszyć zyski banków o około 8,9 mld zł.
– Nie można jednocześnie oczekiwać od banków finansowania największej od początku transformacji fali inwestycji i systematycznie ograniczać źródeł, z których budują one kapitał.
Im większa część wyniku sektora przeznaczana jest na dodatkowe obciążenia fiskalne, tym mniej środków może zasilać fundusze własne i zwiększać potencjał kredytowy banków – zaznacza dr Tadeusz Białek.
Według prognozy ZBP w 2026 roku bezpośrednie wpływy budżetowe związane z sektorem bankowym, obejmujące CIT, podatek bankowy, dywidendy oraz PIT pracowników banków, mogą sięgnąć 37,1 mld zł.

XIII edycja raportu „Polska i Europa”, Związek Banków Polskich – do pobrania
