Polacy ostrożnie podchodzą do AI w finansach, chcą mieć ostatnie słowo
W najnowszej edycji badania „Sytuacja na rynku consumer finance”, realizowanego przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF) oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej (IRG SGH), zapytano Polaków o ich skłonność do korzystania z AI w podejmowaniu decyzji finansowych.
Co czwarty Polak jest otwarty na rekomendacje AI
Gotowość do korzystania z rekomendacji przygotowanych przez AI deklaruje 23,7 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 45,4 proc. respondentów.
Sporą grupę stanowią osoby niezdecydowane – 30,9 proc. odpowiada „trudno powiedzieć”.


– Stosunek Polaków do AI w finansach nie jest jeszcze przesądzony. Wiele będzie zależało od tego, czy konsumenci zobaczą konkretne korzyści z jej wykorzystania.
Jeśli AI ułatwi kontrolowanie wydatków, porównywanie ofert czy szukanie oszczędności w domowym budżecie, to może przekonać do siebie także część osób, które dziś nie mają jeszcze wyrobionego zdania – mówi Agnieszka Kozioł, dyrektor Departamentu Raportów i Analiz ZPF.
Sztuczna inteligencja pomoże w planowaniu domowego budżetu
Podejście do sztucznej inteligencji wyraźnie zmienia się w zależności od rodzaju decyzji finansowej. Wśród osób otwartych na korzystanie z AI najwięcej – 44,7 proc. – wskazuje planowanie budżetu domowego.
Na kolejnych miejscach znalazły się wybór produktu oszczędnościowego, np. lokaty (39,2 proc.), wybór konta osobistego (36,3 proc.) oraz diagnozowanie zbędnych wydatków i możliwości oszczędzania (35,9 proc.).
Zdecydowanie mniejsza jest gotowość do korzystania z rekomendacji AI przy decyzjach kredytowych. Przy wyborze kredytu gotówkowego skorzystałoby z nich 17,7 proc. osób otwartych na takie rozwiązania, a przy wyborze kredytu hipotecznego – 9,3 proc.
Pomoc AI w planowaniu spłaty zobowiązań wskazuje 5,5 procent.

– Widzimy, że Polacy nie chcą powierzać technologii najważniejszych decyzji finansowych. Naturalnym kierunkiem jest wykorzystanie AI na wcześniejszym etapie – do analizy wydatków, poszukiwania oszczędności czy wyszukiwania i analizowania informacji potrzebnych do porównania ofert.
Sztuczna inteligencja na obecnym etapie może więc pomagać konsumentowi lepiej przygotować się do decyzji finansowej, a nie podejmować ją za niego – wskazuje Agnieszka Kozioł.
AI podpowie, człowiek zdecyduje
Wśród osób deklarujących gotowość do korzystania z AI najwięcej – 61,2 proc. – preferuje model, w którym technologia wskazuje rekomendowane rozwiązanie, ale ostateczna decyzja należy do człowieka.
Kolejne 19,8 proc. woli, aby AI analizowała informacje i przedstawiała możliwe warianty, bez wskazywania konkretnego rozwiązania.
Łącznie 81 proc. osób otwartych na korzystanie z AI wybiera rozwiązania, w których technologia wspiera człowieka, ale nie podejmuje za niego ostatecznej decyzji.
Znacznie mniej zwolenników ma większa autonomia AI. Model, w którym system samodzielnie podejmuje i wykonuje decyzję, ale człowiek może ją zatrzymać lub zmienić, akceptuje 11,4 proc. badanych.
Pełną autonomię, bez bieżącego nadzoru człowieka, dopuszcza 4,6 procent.

– Jesteśmy skłonni dopuszczać sztuczną inteligencję jako narzędzie wspomagające podjęcie przez nas decyzji. Natomiast dużo trudniej jest nam zaakceptować podjęcie decyzji sztucznej inteligencji wobec nas samych.

To zrozumiały mechanizm obawy przed nową technologią, subiektywizmem takiej decyzji i poddania się algorytmom.
To jednak ważna informacja dla podmiotów rynku finansowego, aby stawiać na edukację i wyjaśnianie mechanizmów podejmowania decyzji oraz czynników na nie wpływających – wskazuje Marcin Czugan, prezes Zarządu ZPF.
Czytaj także: Unijny nadzór finansowy musi szybko dostosowywać się do zagrożeń AI
Największe obawy budzą oszustwa i bezpieczeństwo danych
Najczęściej wskazywaną obawą związaną z wykorzystaniem AI w usługach finansowych jest ryzyko oszustw i wyłudzeń – wymienia je 38 proc. respondentów. Niewystarczającego bezpieczeństwa danych osobowych i finansowych boi się 33,1 proc. badanych, a błędnej lub niedopasowanej rekomendacji finansowej – 31,3 proc.
Co piąty respondent (22,8 proc.) zwraca uwagę na niejasności związane z tym, kto odpowiada za błędną decyzję lub rekomendację AI.
Braku możliwości kontaktu z człowiekiem obawia się 19,9 proc. badanych, a możliwości manipulowania decyzjami klientów – 17,7 procent. Jedynie 6,7 proc. respondentów deklaruje brak obaw związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w usługach finansowych.
– Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji zmieniają się również metody działania oszustów. Technologia ułatwia tworzenie wiarygodnych wiadomości, nagrań czy materiałów wideo, które mogą służyć do wyłudzeń.

Jednocześnie AI może pomagać firmom szybciej wykrywać nietypowe zachowania i próby oszustw.
Ta sama technologia, która może być wykorzystywana do nadużyć, może więc również skuteczniej pomagać w ochronie konsumentów przed nimi – podkreśla Wiktor Wróbel, prawnik specjalizujący się w dziedzinie AI.
***
Badanie dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji w decyzjach finansowych gospodarstw domowych zostało przeprowadzone w ramach badania ZPF i IRG SGH „Sytuacja na rynku consumer finance. III kwartał 2026 roku”.
W badaniu wzięło udział 1000 respondentów.
Kompleksowe wyniki badania znajdują się na stronie: https://zpf.pl/sytuacja-na-rynku-consumer-finance/