Europejski Bank Centralny o stosowaniu stóp procentowych NBP w umowach kredytowych

Europejski Bank Centralny o stosowaniu stóp procentowych NBP w umowach kredytowych
Fot. stock.adobe.com / nmann77
Zastosowanie stopy banku centralnego w kredytach hipotecznych o zmiennej stopie procentowej wprowadziłoby niepewność prawną, a podstawowe stopy banku centralnego nie są przeznaczone do pełnienia funkcji stóp referencyjnych w umowach finansowych - ocenia Europejski Bank Centralny, w opinii do propozycji zastosowania stopy NBP w kredytach hipotecznych w Polsce.

Ministerstwo Finansów zwróciło się w sierpniu do NBP i EBC ws. propozycji KNF i sektora bankowego uwzględnienia stopy referencyjnej NBP przy wyznaczaniu oprocentowania kredytów hipotecznych.

Postulowane przez KNF i sektor bankowy zmiany rozszerzają katalog możliwości, w oparciu o które można uzgodnić wysokość zmiennego oprocentowania kredytu hipotecznego.

W takich umowach dopuszczalne byłoby zastosowanie obok stopy stałej oraz wskaźnika referencyjnego, także stopy referencyjnej banku centralnego państwa członkowskiego odpowiednio do waluty kredytu – w przypadku kredytów w złotych polskich byłaby to stopa referencyjna NBP.

Polski bank centralny zgłosił już we wrześniu liczne krytyczne zastrzeżenia do propozycji.

„Podstawowe stopy procentowe banku centralnego nie są przeznaczone do pełnienia funkcji stóp referencyjnych w umowach finansowych; do tego celu istnieją bardziej odpowiednie stopy, w tym Euribor – zarządzany przez podlegającego nadzorowi administratora zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wskaźników referencyjnych – oraz €STR, a także opublikowane przez EBC stopy składane €STR. Stopy te korzystają również z dobrze rozwiniętych rynków instrumentów pochodnych, które mogą zaspokajać związane z tym potrzeby banków w zakresie zabezpieczeń” – ocenia EBC.

Wzrost niepewności prawnej

Z prawnego punktu widzenia EBC podkreśla, że bank centralny, a tym samym wszelkie stopy procentowe, które może on ustalać, nie wchodzą w zakres stosowania unijnego rozporządzenia w sprawie wskaźników referencyjnych (BMR).

„Dopóki dany bank centralny nie zastosowałby dobrowolnie do swojej stopy obowiązujących międzynarodowych standardów dotyczących wskaźników finansowych – co EBC uczynił w swoich wytycznych wyłącznie w odniesieniu do €STR – wykorzystanie tej stopy jako referencyjnej stopy procentowej kredytu hipotecznego nie byłoby objęte ochroną, jaką rozporządzenie w sprawie wskaźników referencyjnych zapewnia użytkownikom wskaźnika oraz dostawcom danych wejściowych stanowiących jego podstawę, w tym (…) ustawowymi obowiązkami dotyczącymi planów awaryjnych i planów zaprzestania stosowania wskaźnika” – napisano.

„W związku z tym, zamiast zmniejszać niepewność prawną dla stron kredytu hipotecznego, opieranie się w tym celu na podstawowej stopie procentowej banku centralnego grozi zatem powstaniem niepewności prawnej” – dodano.

Ograniczenie dla polityki pieniężnej banku centralnego

W ocenie EBC, choć powiązanie oprocentowania zmiennego kredytów hipotecznych z podstawową stopą procentową banku centralnego można uznać za sprzyjające transmisji polityki pieniężnej (decyzje banku centralnego dotyczące stóp byłyby natychmiastowo przenoszone na kredytobiorców), to w określonych okolicznościach takie podejście mogłoby jednak stanowić zagrożenie dla transmisji.

Po pierwsze, jak wskazuje EBC, wiele banków centralnych nie stosuje jednej podstawowej stopy procentowej. Sam EBC ustala trzy podstawowe stopy procentowe (depozytowa, refinansowa, lombardowa).

„Przepisy, które bez dalszego doprecyzowania odnosiłyby się do „referencyjnej stopy procentowej banku centralnego”, musiałyby określać konkretną stopę procentową” – podaje EBC.

Ponadto, jak wskazuje EBC, konfiguracja stóp procentowych banku centralnego może ulegać zmianom z przyczyn operacyjnych niezwiązanych z kierunkiem polityki pieniężnej.

„W takich okolicznościach wpłynęłoby to na oprocentowanie kredytów hipotecznych, mimo że organ odpowiedzialny za politykę pieniężną nie zamierzał zmieniać warunków finansowania” – dodano.

W ocenie EBC takie podejście mogłoby mieć niekorzystne konsekwencje dla prowadzenia i niezależności polityki pieniężnej, gdyby bank centralny, ustalając lub zmieniając swoją podstawową stopę procentową, czuł się ograniczony – nawet tam, gdzie nie powinien – przez fakt, że stopa ta stała się bezpośrednim punktem odniesienia dla detalicznych umów kredytów hipotecznych w całej gospodarce.

EBC zwraca ponadto uwagę, że terminologia leżąca u podstaw proponowanych zmian może budzić niejasności, ponieważ termin „stopa referencyjna” jest używany w różnych kontekstach zarówno w odniesieniu do stóp rynkowych – nawet jeśli są one ustalane lub publikowane przez bank centralny, jak np. €STR – jak i do podstawowej stopy procentowej banku centralnego.

„Umowy kredytów hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu w strefie euro są (…) powszechnie indeksowane do rynkowego benchmarku, a nie do kluczowych stóp procentowych EBC” – dodano.

EBC określa swoje opinie jako „obserwacje” względem prośby MF o zajęcie stanowiska, ponieważ na obecnym etapie omawiane propozycje ws. stopy NBP w kredytach hipotecznych nie są projektem ustawodawczym zainicjowanym przez MF lub jakikolwiek inny organ uprawniony do inicjowania aktów prawnych w Polsce, a jedynie propozycją sektora i nadzoru.

Źródło: PAP BIZNES