Hipoteki: spadają marże, rośnie dostępność kredytów
Wrześniowe notowania Indeksu Dostępności Kredytowej poszły w górę. Po raz pierwszy od wielu miesięcy o łatwiejszym dostępie do kredytów mieszkaniowych zadecydował spadek marż.
Wrześniowe notowania Indeksu Dostępności Kredytowej poszły w górę. Po raz pierwszy od wielu miesięcy o łatwiejszym dostępie do kredytów mieszkaniowych zadecydował spadek marż.
We wtorek do wczesnego przedpołudnia bazowe rynki długu były względnie stabilne, na wyceny nie miały większego wpływu publikacje danych PMI z Chin (50,2 pkt.) ani danych o sprzedaży detalicznej w Niemczech (realny wzrost o 2,5% m/m). Dopiero publikacja zgodnych z oczekiwaniami (0,3% r/r) wstępnych informacji o inflacji w Eurostrefie za wrzesień pomogła niemieckim obligacjom. Rentowności DE10Y w reakcji na dane przesunęły się w dół o 1 pb., zaś papiery amerykańskie podążyły za nimi.
Koszty związane z zakupem nieruchomości oraz zaciągnięciem kredytu, do tego konieczność posiadania wkładu własnego, udokumentowania dochodów i długie tygodnie oczekiwania na decyzję banku, to największe zaskoczenia osób przychodzących po kredyty mieszkaniowe – wynika z sondy przeprowadzonej wśród doradców Open Finance.
Po roku obowiązywania zliberalizowanych zasad udzielania kredytów konsumpcyjnych jest efekt, wartość zadłużenia na konsumpcję dobiła do rekordu. Na koniec sierpnia Polacy mieli do spłacenia w bankach i SKOK-ach już 143,6 mld zł, to tyle co w okresie boomu kredytowego, który zakończył się w 2010 r.
To był zdecydowanie tydzień pod znakiem dolara. Doskonale to ilustruje czteroletnie maksimum na Dollar Index. To jeszcze nie koniec aprecjacji amerykańskiej waluty. Owszem, w kótkim terminie możliwa jest korekta, ale w średnim i długim będzie on dalej zyskiwał.
Brak publikacji ważniejszych danych makro (dane o cenach przemysłu z Niemiec były całkowicie neutralne dla rynku) sprzyjał spadkowi dochodowości niemieckich i amerykańskich skarbówek w piątek. W ciągu dnia proobligacyjne nastroje nasiliły się, po tym jak pojawiła się wypowiedź członka zarządu EBC Petera Praeta. Sugerował on konieczność wsparcia poprzez działania rządów, obecnie prowadzonych prac EBC w postaci skupu aktywów (ABS) czy dostarczania płynności kredytowej dla banków (TLTRO).
W czwartek, gdy uwaga inwestorów była częściowo skoncentrowana na referendum w Szkocji, największe zaskoczenie przyniosły dane makro z peryferii Europy. Najpierw wyższy niż oczekiwano wzrost PKB pokazała gospodarka szwedzka, gdzie w II kw. wyniósł on 0,7% k/k wobec oczekiwań na poziomie 0,2%. W południe opublikowano dane o wzroście PKB Irlandii w II kw., tutaj zaskoczenie było większe, bo prognozy mówiły o spadku -0,5% k/k, zaś zobaczyliśmy wzrost o 1,5% k/k. Dane te przysłoniły niezbyt optymistyczny wydźwięk komunikatu SNB, w którym znalazło się obniżenie ścieżki inflacji w ramach projekcji.
Po siedmiu latach panowania rozstajemy się z premierem Donaldem Tuskiem. To rekord na politycznej scenie III Rzeczpospolitej. Od 1989 roku żadnemu z szefów rządu nie udało się zaliczyć reelekcji, a większości z nich nie udało się nawet dotrwać do końca kadencji. Dlaczego udało się Donaldowi Tuskowi? Czy był tak dobrym premierem?
We wtorek do wczesnego popołudnia obserwowaliśmy powolne zsuwanie się amerykańskiej i niemieckiej krzywej dochodowości, na co wpływ miały spadki na giełdach w Europie. Od strony danych makro zniżki dochodowości zyskały wsparcie w postaci publikacji słabszych niż poprzednie (dla obu subindesków) i słabszych niż prognozowane (dla subindeksu sytuacji bieżącej) danych ZEW dla niemieckich firm. Mimo niższego niż miesiąc wcześniej odczytu ogółem, w danych widać było pozytywne oddziaływanie spadku kursu EURUSD.
W piątek obserwowaliśmy wzrosty rentowności długu na bazowych rynkach. Wpłynęły na to korekty w górę sprzedaży detalicznej w USA opublikowane przy okazji danych za sierpień oraz zaskakująco dobre dane o nastrojach konsumentów Michigan. Na wyższą niż oczekiwano wartość odczytu złożyły się lepsze oceny zaufania konsumentów i perspektyw ekonomicznych. Nieco pogorszyły się jedynie oceny sytuacji ekonomicznej. W konsekwencji mieliśmy do czynienia z przesunięciem w górę krzywej amerykańskiej o 2, 3 i 5 pb. dla odpowiednio 2Y, 5Y i 10Y. W przypadku papierów niemieckich obserwowaliśmy ruchy w podobnej skali.
Sierpień okazał się najgorszym miesiącem programu Mieszkanie dla Młodych. Klienci złożyli jedynie 902 wnioski kredytowe, to mniej niż w styczniu gdy ruszyła oferta dopłat. W wakacje w Katowicach, Lublinie i Gorzowie Wielkopolskim program praktycznie nie działał. Zainteresowani nie mogli znaleźć odpowiednich mieszkań i byli na urlopach. Zaczęli też przekładać decyzję do czasu zmiany limitów cen m. kw. i podniesienia dopłat.
W pojęciu całkowity koszt kredytu mieszczą się wszystkie koszty, z którymi wiąże się umowa o kredyt konsumencki. Składają się na niego odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże oraz koszty usług dodatkowych, np. ubezpieczenia (kiedy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu).
Główna stopa procentowa w strefie euro znów spadła, tym razem z 0,15 proc. do 0,05 proc. Cięcie stóp i decyzja o skupie papierów z rynku przez EBC, nie tylko obniżyły oprocentowanie kredytów w euro, ale też i siłę tej waluty. To dobre wiadomości dla spłacających kredyty mieszkaniowe w euro.
Przez cały wtorek mieliśmy do czynienia z korektą na bazowych rynkach papierów skarbowych. Była ona reakcją na raport Fed San Francisco, w którym zamieszczono wyniki badań, z których wynikało, że członkowie Fed widzą możliwości podwyżek stóp wcześniej niż spodziewają się tego inwestorzy. W reakcji na to oraz brak negatywnych informacji z Ukrainy po zawieszeniu broni, rentowność DE10Y wzrosła powyżej 1,0%, zaś US10Y powyżej 2,50%, poziomów nienotowanych odpowiednio od połowy i początku sierpnia br.
Instytucje finansowe pracują już w tzw. Chmurze obliczeniowej, model outsourcingu IT może wprowadzić również do zrzeszeń Banków Spółdzielczych usługi z najwyższej półki bez wielkich inwestycji kapitałowych.
Polacy wykonują już ponad 220 tys. ekspresowych przelewów miesięcznie. W kilka sekund pieniądze z banku do banku przekazują osoby prywatne i firmy. Nie wyobrażają już sobie, że mogłoby być inaczej, tymczasem jest to luksus dostępny jedynie w 16 krajach świata.
W środę w oczekiwaniu na decyzję RPP złoty umacniał się względem euro. Jeszcze przed południem kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,185. Wsparciem dla naszej waluty okazały się doniesienia o porozumieniu prezydenta Rosji i Ukrainy w sprawie zawieszenia broni we wschodniej części Ukrainy. Choć jak się później okazało obie strony konfliktu miały różne spojrzenie na wynik rozmów złoty nie oddał już zdobytych punktów.
Na rynku głównej pary walutowej wtorkowa sesja nadal nie przyniosła większych zaskoczeń, kurs EUR/USD praktycznie przez cały dzień oscylował w okolicach zamknięcia pierwszej sesji wrześniowej.
Po znaczącej deprecjacji euro względem dolara oraz złotego względem tych obu walut w końcówce zeszłego tygodnia związanych z obawami rynków finansowych o dalszą eskalację działań wojennych na Ukrainie, poniedziałek 1 września przyniósł stabilizację na rynku eurodolara i eurozłotego.
Indeks Dostępności Kredytowej poprawił notowania w sierpniu. Pomogły w tym lepsze zarobki i zahamowanie wzrostu marż. Zeszłorocznym wskazaniom IDK jednak nie dorównuje, choć zdolność kredytowa klientów jest imponująca, a banki w wyliczaniu rat nieco bardziej liberalne.