Krzysztof Pietraszkiewicz: Liczymy na nowe otwarcie
Wypowiedź dla aleBank.pl: Krzysztof Pietraszkiewicz – Prezes Związku Banków Polskich
Wypowiedź dla aleBank.pl: Krzysztof Pietraszkiewicz – Prezes Związku Banków Polskich
Od 11 października we wszystkich państwach UE oraz Norwegii i Turcji trwa Europejski Tydzień Kodowania (ETK). To seria ponad 1500 imprez, które mają na celu przybliżenie umiejętności kodowania szerokiej grupie odbiorców, ze szczególnym uwzględnieniem osób młodych.
Dzisiejszy świat pełen jest innowacyjnych rozwiązań, które proponuje każda z dziedzin nauki i nie tylko, co dotyczy także bankowości. Sprawcą wszystkiego jest postęp w dziedzinach techniki i teleinformatyki, który nie tylko zachęca, ale wręcz wymusza pewne działania pozwalające w konsekwencji wyprzedzać konkurencję.
Euro (EUR) odbiło się wczoraj z poziomu 1.2629 do poziomu 1.2721 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), w związku z niepokojem, wyrażonym przez amerykańską Rezerwę Federalną, odnośnie tego, że nagła aprecjacja dolara może negatywnie wpłynąć na gospodarkę eksportową USA. Dzisiaj o 11:00 zostanie ogłoszony niemiecki indeks instytutu ZEW (sentyment ekonomiczny), który prognozowany jest na poziomie 0.2.
Kurs eur/pln utrzymywał się wczoraj w granicach 4,19-4,195, czyli w pobliżu wielotygodniowych maksimów. Powodów do głębszego osłabienia raczej nie ma – zarówno ryzyko polityczne jak i ryzyko ze strony polityki Fed zmalały ostatnio. Pewne ryzyko stanowią jutrzejsze dane o inflacji, które mogą być nieco niższe od oczekiwań.
RSA, dział zabezpieczeń firmy EMC, opublikował raport „Online Fraud Report” przedstawiający najważniejsze informacje odnośnie trendów w atakach typu phishing, m.in. najczęściej stosowane techniki ataków, a także listę państw, w których w ostatnim miesiącu wykrywa się ich najwięcej.
Wtorkowy poranek przynosi kontynuację obserwowanego wczoraj i w piątek osłabienia złotego do głównych walut. O godzinie 08:50 kurs EUR/USD rósł do 4,1957 zł z 4,1916 zł w poniedziałek na koniec dnia. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,3012 zł z 3,2873 zł, a CHF/PLN do 3,4710 zł z 3,4668 zł.
Początek tygodnia na rynku walutowym upłynął dosyć spokojnie. Rano uwagę inwestorów przyciągnęły informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w Państwie Środka. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejszy urząd statystyczny, we wrześniu wartość eksportu w Chinach wzrosła o 15.3% r/r, natomiast importu – o 7% r/r. Zdaniem ekonomistów, znaczący wzrost dynamiki eksportu daje nadzieję na osiągnięcie – stawianego przez władze za cel w tym roku – PKB na poziomie 7.5%.
Wolny od handlu dzień w USA (Columbus Day) wpłynął na nieco mniejszą aktywność na pozostałych bazowych rynkach długu. Kluczowe dla krajowego rynku, niemieckie obligacje traciły na wartości przez cały dzień. Początkowo wpływ na to miały zaskakująco dobre dane na temat chińskiej wymiany handlowej. Rosła ona we wrześniu szybciej niż szacowano. W dalszej części dnia na spadki cen Bund-ów pracowały informacje o możliwym wsparciu przez Niemcy planu KE mającego na celu pobudzenie wzrostu w Eurostrefie. W konsekwencji doszło do przesunięcia całej krzywej dochodowości w górę o 1 pb.
Nerwowo było w poniedziałek na Wall Street, gdzie inwestorzy podjęli próbę przerwania spadków. Nie udało się. Sesja zakończyła się dużą przeceną. Jej konsekwencje powinny mocno niepokoić posiadaczy akcji.
Wrzesień okazał się lepszy dla MdM niż miesiące wakacyjne, ale o boomie na kredyty z dopłatami nie ma mowy. Sytuacja wyglądałaby inaczej gdyby nie ograniczenie dopłat wyłącznie do mieszkań nowych, zakaz posiadania mieszkania wcześniej również przez wielodzietne rodziny z długim stażem oraz zbyt niskie ceny lokali akceptowanych przez program.
Polski rynek nieruchomości wtórnych oczekuje ożywienia, o czym świadczy między innymi wrześniowy, sięgający 20%, wzrost podaży. Dane z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera pokazują jednak, że zainteresowanie kupujących jest mniejsze od oczekiwanego, co jest przyczyną rosnących rozbieżności pomiędzy cenami ofertowymi a transakcyjnymi.
„Zawiedliśmy na całej linii – jest już późno, naprawdę późno”
Jim Kim
prezes Banku Światowego
w reakcji na epidemię Eboli, dla brytyjskiego „The Guardian”
9 października 2014 r.
Polska giełda poddała się w ubiegłym tygodniu niekorzystnym tendencjom obserwowanym na globalnych parkietach. WIG spadł w skali tygodnia o 1,9%, indeks największych europejskich spółek Euro Stoxx 50 zniżkował o 4,5%, a amerykański S&P 500 o 3,1%.
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, piątkowa sesja na rynku finansowym upłynęła pod znakiem dalszego osłabienia europejskiej waluty. W obliczu znacznie słabszych od prognozowanych danych napływających znad Sekwany – gdzie w sierpniu dynamika produkcji przemysłowej wyniosła 0.0% m/m wobec 0.3% m/m w lipcu – kurs EUR/USD spadł do poziomu 1.2605.
Klienci placówek handlowych należących do Grupy Polskie Składy Budowlane mogą płacić za zakupy kartą dzięki rozwiązaniom First Data, właściciela marki Polcard.
Najistotniejszym wydarzeniem na polskiej scenie w minionym tygodniu było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynkowy konsensus już od dłuższego czasu zakładał redukcję stóp procentowych (widoczny w ostatnich miesiącach spadek wskaźników produkcji przemysłowej, branży budowlano-montażowej, sprzedaży detalicznej i trwająca od lipca deflacja), jednak kluczowa była rozpiętość samych cięć (25 pkt. czy 50 pkt?).
Często masz okazję porozmawiać z praktykami rynku? Z traderem, który przeszedł już twoją drogę inwestycyjną, z psychologiem, który przeanalizował twoje fazy stresu czy makroekonomistą, który wie co z czego wynika?
Euro (EUR) rozpoczęło swoją tygodniową sesję wzrostem i obecnie jest notowane na poziomie 1.2675 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta odbiła się z zeszłotygodniowego minimum na poziomie 1.25, ponieważ Fed rozważa odpowiedni moment na podwyższenie poziomu stóp procentowych w obawie, że przeceniony obecnie kurs dolara może negatywnie wpłynąć na amerykańską gospodarkę.
Nastroje na rynku są dyktowane przez obawy o globalny wzrost gospodarczy. To powoduje powrót umocnienia dolara oraz spadek rentowności obligacji na tzw. rynkach bazowych. Silniejszy dolar pociągnął za sobą osłabienie złotego. Kurs eur/pln przekroczył 4,19. Na rynek stopy procentowej wpływ dziś mogą mieć jastrzębie wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej.