Wydatki na wzmocnienie polskiego przemysłu obronnego będą miały korzystny wpływ na JST
„Mechanizm SAFE jest mechanizmem pożyczkowym, produktowym. Do Komisji Europejskiej składaliśmy konkretną listę produktów zbrojeniowych, na które chcieliśmy uzyskać finansowanie i je uzyskaliśmy” – mówiła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Zaznaczyła, że ze 180 miliardów złotych, które pozyska Polska w ramach mechanizmu SAFE, 80% środków będzie skierowane do polskich zakładów zbrojeniowych.
Wskazała, że z mechanizmu SAFE pośrednio skorzystają JST. Stanie się tak, ponieważ środki finansowe trafiać będą do firm zbrojeniowych, które są zlokalizowane w różnych rejonach Polski, w związku z czym samorządy, na których terenach funkcjonują tego typu zakłady mogą się spodziewać powstania nowych stanowisk pracy, zmniejszenia poziomu bezrobocia.
Wzrosną również dochody JST w związku z wpływami z podatku dochodowego od firm sektora obronnego i od ich pracowników.
Nie tylko SAFE
„Mechanizm SAFE to jest bezpieczeństwo państwa, ale też wzmocnienie gospodarki” – zaznaczyła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Dodała, że przed samorządami tworzy się dodatkowa szansa wykorzystania środków unijnych na cele związane z obronnością.
„Już za kilka tygodni szczegóły będzie przedstawiało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, bo część środków unijnych [z Polityki Spójności] została przekwalifikowana właśnie na wsparcie zakładów zbrojeniowych na terenach JST. To są pieniądze w gestii marszałków województw” – mówiła.
Dodatkowo firmy zbrojeniowe mogą aplikować o finansowanie z programu na rzecz europejskiego przemysłu obronnego (EDIP).
W interesie samorządów jest przyciągnie firm technologicznych działających na rzecz przemysłu zbrojeniowego
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zauważyła, że JST na których terenie nie ma jeszcze firm działających w obszarze obronności mogą rozważyć ściągnięcie do siebie tego typu przedsiębiorstw, szczególnie z obszaru wysokich technologii (drony, technologie kosmiczne, cyberbezpieczeństwo itp.), co wpłynęłoby na poprawę stanu finansów samorządów i sprzyjałoby rozwojowi gospodarczemu w danym mieście czy powiecie.
Dodała, że postęp technologiczny spowodował, że niepotrzebne są już tak duże jak poprzednio kapitały, żeby innowacyjne firmy mogły wejść na rynek zbrojeniowy.
W jej opinii połowa wydatków zbrojeniowych w Polsce może trafić do firm prywatnych.
„Zachęcam samorządowców do tego, żeby zwracali uwagę na obecność na swoim terenie firm związanych z obronnością” – powiedziała.
Wskazała, że firmy zbrojeniowe na długie lata mają zapewnione zamówienia, co jest także istotne dla samorządów, na których terenie tego typu podmioty funkcjonują.
„Patrząc dzisiaj na geopolitykę, nie spodziewam się żebyśmy ograniczali zakupy zbrojeniowe w najbliższym czasie” – podsumowała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.