Informacje z Centrum AMRON kluczowe dla banków finansujących budownictwo mieszkaniowe
„Za jednorazową decyzją kredytową stoją setki tysięcy, a coraz częściej również miliony złotych, bo dzisiaj średni kredyt hipoteczny to już jest kwota ponad pół miliona złotych na małe mieszkanie, a koszty tych większych mieszkań wynoszą nawet dwa, trzy miliony złotych” – wskazywał Jacek Furga.
Stąd dla banków jest ważny dostęp do szeregu informacji dotyczących danej nieruchomości, jej lokalizacji, cen rynkowych mieszkań i domów w okolicy, planów zagospodarowania przestrzennnego, itd. Tego typu informacje znajdują się w bazie Centrum AMRON.
„Dzisiaj w AMRON i w bazie danych budynków mamy 48 parametrów opisujących zarówno samą nieruchomość, jak i jej otoczenie” – mówił.
Wartość nieruchomości w czasie
Banki udzielając kredytu na zakup danego gruntu czy mieszkania traktują nieruchomości jako zabezpieczenie hipoteczne udzielonego finansowania.
„Zabezpieczenie musi być skuteczne bo kiedy dochodzi do egzekucji, to okazuje się, że wartość odzyskiwanych środków z tytułu udzielonego kredytu spada często do 40-60% aktualnej wartości nieruchomości” – zauważył szef Centrum AMRON.
„Z tego też względu banki ustanawiają hipoteki dużo powyżej kwoty kredytu, ale muszą to być wysokości adekwatne do wartości rynkowej nieruchomości. Również przewidywanej w perspektywie przynajmniej 7 lat, bo jak pokazuje doświadczenie rynkowe, my zaciągamy kredyty na 20-25 lat, a niektórzy nawet na nieco dłużej” – dodał.
Zwrócił uwagę, że klienci z reguły spłacają kredyty zdecydowanie wcześniej, po 17-18 latach, ale jeśli kredyt się psuje to najczęściej na przestrzeni 7-8 lat.
„Więc przynajmniej w takiej perspektywie musimy umieć ocenić, na ile wartość dzisiaj oceniana przez bank przy podejmowaniu decyzji kredytowej jest do utrzymania w tej kilkuletniej perspektywie” – wyjaśniał.
Dane z Centrum AMRON i rynek listów zastawnych
Na pytanie czy informacje gromadzone w Centrum AMRON mają wpływ na rozwój rynku listów zastawnych, gdzie w ostatnim czasie zaczęły się pojawiać listy zastawne dla klientów detalicznych o cenie nominalnej 1000 złotych Jacek Furga odparł:
„Ten wpływ jest decydujący. List zastawny i jego bezpieczeństwo opiera się właśnie na wartości nieruchomości.”
Jak zauważył banki hipoteczne, które są wyspecjalizowanymi jednostkami bankowymi stosują jeszcze bardziej konserwatywne miary wyceny wartości.
Kiedy kredyt trafia do banku hipotecznego, to bank hipoteczny wyznacza jeszcze jedną bankowo-hipoteczną wartość nieruchomości, która zawiera większy margines bezpieczeństwa.
„Cieszy mnie fakt, że wreszcie po 25 latach list zastawny trafił pod strzechę, czyli że przysłowiowy Kowalski może kupić ten bezpieczny papier wartościowy. Mam nadzieję, że będą to papiery o dłuższej zapadalności, nie pięcioletniej, ale na 10-15 lat, co też pozwoli zmienić standard oferty kredytowej dla banków, bo ten bezpieczny list zastawny daje szansę taniego, długoterminowego refinansowania akcji kredytowej” – podsumował Jacek Furga.