Ankiety kredytowe NBP i EBC: Polska na fali konkurencji, strefa euro pod znakiem ostrożności
Kredyty dla przedsiębiorstw: w Polsce presja konkurencji, w strefie euro powrót ostrożności
Na rynku polskim w IV kw. 2025 r. ankieta kredytowa NBP pokazuje łagodniejszą postawę banków wobec finansowania przedsiębiorstw. Banki raportowały złagodzenie kryteriów zarówno dla dużych firm (netto 16% dla kredytów krótko- i długoterminowych), jak i dla MŚP (netto 24% dla krótko- i 14% dla długoterminowych), a do tego wyraźnie luzowały warunki – zwłaszcza poprzez obniżanie marż oraz zwiększanie dostępnej kwoty kredytu i poprawę pozostałych parametrów.
W uzasadnieniu bardzo mocno wybija się presja konkurencyjna jako czynnik pchający rynek w stronę łagodzenia, natomiast w kierunku ostrożności działały elementy ryzyka makro i jakości portfela.
Od strony popytu polskie wyniki są zniuansowane, ale kluczowy jest kontrast między segmentami. Wzrost popytu raportowały przede wszystkim duże przedsiębiorstwa – zarówno w kredytach krótkoterminowych (44% wskazań netto), jak i długoterminowych (52%) – podczas gdy w segmencie MŚP popyt pozostawał w przybliżeniu stabilny (netto -3% i -1%).
Wśród przyczyn wzrostu popytu dominowały potrzeby inwestycyjne oraz finansowanie kapitału obrotowego. Warto też zauważyć, że oczekiwania na I kw. 2026 r. są jeszcze bardziej pro-kredytowe: banki deklarują dalsze łagodzenie i bardzo silny wzrost popytu, szczególnie w segmencie dużych firm.
W strefie euro obraz jest bardziej zachowawczy. Dane ECB za IV kw. 2025 r. wskazują na zacieśnienie standardów kredytowych dla przedsiębiorstw (7% w ujęciu netto), a w oczekiwaniach na I kw. 2026 r. banki zakładają dalsze, choć umiarkowane, zacieśnianie.
Popyt w ujęciu strefy euro rośnie jedynie lekko (3%), przy czym w danych widać różnicę między większymi firmami a MŚP. Najistotniejszy wniosek jest jednak taki, że w strefie euro impuls popytowy nie przekłada się automatycznie na łagodniejszą politykę podaży kredytu, bo silniej działa komponent ryzyka – zarówno w ocenie perspektyw gospodarczych, jak i w oczekiwaniach co do jakości portfela.
Zestawienie obu ankiet sugeruje, że w Polsce kanał konkurencji i obniżek stóp procentowych mocniej przekłada się na realne poluzowanie oferty i szybciej wspiera popyt.
W strefie euro większą rolę odgrywa czynnik ryzyka – zarówno na poziomie makro, jak i ocen jakości portfela – co ogranicza przestrzeń do łagodzenia standardów mimo sygnałów o rosnących potrzebach finansowania w części przedsiębiorstw.
Czytaj także: Więcej kredytów w 2026 roku, ale zyski sektora bankowego będą niższe
Kredyty mieszkaniowe: złagodzenie warunków podaży, inna reakcja gospodarstw domowych
Kredyty mieszkaniowe to segment, w którym obie ankiety pokazują zbliżony kierunek po stronie podaży, ale różnice pojawiają się w zachowaniu popytu w IV kw. 2025 roku.
W Polsce banki raportowały złagodzenie kryteriów kredytów mieszkaniowych (netto 19%) i jednocześnie wyraźne łagodzenie warunków – zwłaszcza poprzez spadek marż (netto 38%). Ten obraz jest spójny z tezą o presji konkurencyjnej oraz z wpływem otoczenia stóp procentowych na ofertę banków.
Jednocześnie NBP odnotował nieznaczny spadek popytu w IV kwartale 2025 r., tłumacząc tę sytuację wzrostem ostrożności gospodarstw domowych ze względu na ich sytuację dochodową i poczucie niepewności, a także możliwością korzystania z alternatywnych źródeł finansowania.
W oczekiwaniach na I kw. 2026 r. polskie banki zakładają już wyraźny wzrost popytu (netto 35%), przy stabilizacji polityki kredytowej, co sugeruje, że banki widzą przestrzeń do odbicia popytu wraz z poprawą warunków finansowych.
W strefie euro ECB raportuje niewielkie złagodzenie standardów hipotecznych w IV kw. 2025 roku i jednocześnie wzrost popytu (netto 9%), głównie dzięki lepszym perspektywom rynku mieszkaniowego.
Warto jednak zauważyć, że w oczekiwaniach na I kw. 2026 r. banki strefy euro przewidują powrót do umiarkowanego zacieśniania standardów przy tylko niewielkim dalszym wzroście popytu (3%).
Innymi słowy, sektor kredytów mieszkaniowych w ujęciu strefy euro jest dziś na granicy między cyklicznym odbiciem a ostrożnościową korektą podaży, która może powrócić szybciej niż w Polsce.
W tle pozostaje też kwestia transmisji polityki pieniężnej ze względu na różnice w strukturze produktowej kredytów hipotecznych: różnice w dominacji stałej lub okresowo stałej stopy mogą powodować, że reakcja popytu na zmiany kosztu pieniądza rozkłada się w czasie i w ujęciu kwartalnym wygląda inaczej w poszczególnych krajach.
Kredyty konsumpcyjne: popyt rośnie w Polsce, a w strefie euro zderza się z zaostrzaniem standardów
Najmocniejszy kontrast między Polską a strefą euro widać w segmencie kredytów konsumpcyjnych.
W Polsce NBP wskazuje, że banki w IV kw. 2025 r. nie zmieniły istotnie kryteriów udzielania kredytów konsumpcyjnych, ale jednocześnie wyraźnie złagodziły warunki, zwłaszcza cenowe.
Spadek marż, szczególnie w kredytach „normalnych”, jest według wskazań banków czytelny (netto 43%) i dobrze pasuje do obrazu silnej konkurencji. Jednocześnie banki raportowały wyraźny wzrost popytu (48,4% netto), który można interpretować jako efekt jednoczesnego działania potrzeb konsumpcyjnych oraz atrakcyjniejszej oferty kredytowej.
W oczekiwaniach na I kw. 2026 r. banki nadal widzą wzrost popytu (netto 17,2%), przy utrzymaniu stabilnych kryteriów, co sugeruje, że impuls popytowy ma charakter bardziej rynkowy, a nie jest jedynie pochodną zwiększania dostępności pieniądza.
W strefie euro sytuacja wygląda inaczej. ECB pokazuje dalsze zacieśnienie standardów kredytu konsumpcyjnego w IV kw. 2025 r. (netto 6%), przy jednoczesnym lekkim spadku popytu.
W uzasadnieniu tej sytuacji akcentowane są czynniki związane z postrzeganiem ryzyka i zaufaniem konsumentów, a w oczekiwaniach na I kw. 2026 r. banki spodziewają się jeszcze wyraźniejszego zacieśnienia standardów przy niewielkim odbiciu popytu (netto 2%).
Ostrożniejsza podaż, mimo potencjalnych impulsów popytowych w segmencie kredytów konsumpcyjnych, jest spójna z najmocniej akcentowanym wnioskiem w ankiecie ECB: oczekiwaniami co do wzrostu ryzyka, które stają się kluczowym powodem zacieśnienia polityki kredytowej w kolejnym kwartale.
Wnioski na 2026 rok
Po pierwsze, w obu badaniach widać, że popyt kredytowy ma potencjał do wzrostu, ale różnie rozkłada się między segmentami i różnie jest absorbowany przez stronę podażową.
W Polsce w oczekiwaniach banków na I kw. 2026 r. widać szeroki impuls popytowy, a banki deklarują gotowość do utrzymania lub nawet dalszego łagodzenia polityki – szczególnie w segmencie przedsiębiorstw.
W strefie euro oczekiwania popytowe są dodatnie, ale umiarkowane, a jednocześnie banki sygnalizują większą ostrożność w standardach w niemal wszystkich głównych segmentach rynku.
Po drugie, Europa wysyła silniejszy sygnał ostrożności wynikającej z oceny ryzyka. W ankiecie EBC powraca wątek awersji do ryzyka i obaw o jakość portfela jako czynników, które mogą ograniczać gotowość banków do luzowania – nawet jeśli popyt lekko rośnie.
Po trzecie, polskie wyniki pokazują, jak duże znaczenie może mieć kanał cenowy: standardy pozostają stabilne, ale warunki – zwłaszcza marże – potrafią szybko przesunąć dostępność kredytu w odczuciu klientów, co szczególnie widać w kredycie konsumpcyjnym.
