Jak BIK rozwija narzędzia do obrony przed cyberprzestępcami?

Jak BIK rozwija narzędzia do obrony przed cyberprzestępcami?
Karol Głogowski | Źródło: Bank.pl
Bez współpracy banków, firm leasingowych, firm faktoringowych i pożyczkowych oraz telekomów, a nawet platform sprzedażowych trudno bronić się przed cyberprzestępcami – to najważniejsze przesłanie wynikające z wywiadu z Karolem Głogowskim, Dyrektorem IT Usług Antyfraudowych w Biurze Informacji Kredytowej przeprowadzonego przez Roberta Lidke podczas konferencji Safe Bank.

„W darknecie znajduje się bardzo dużo skradzionych danych osobowych, które mogą być wykorzystywane przez przestępców do różnego rodzaju oszustw. Oprócz tego znajdują się tam narzędzia do wyłudzania środków finansowych, a także instrukcje, jak to robić krok po kroku” – mówił Karol Głogowski.

Jak tłumaczył przestępcy wspierają się w darknecie, dzielą się ze sobą przestępczymi doświadczeniami.

„Dzisiaj przestępcy się profesjonalizują. Zakładane są organizacje, grupy przestępcze, które działają dokładnie tak jak firmy.  Tam są psychologowie, są działy HR, są działy rekrutacji. Wszystko jest wymierzone w klientów, żeby ich oszukiwać” – mówił.

Bez współpracy nie ma bezpieczeństwa

Na pytanie jak banki, których działalność jest mocno regulowana mogą bronić się przed tak zorganizowanymi, wspierającymi się wzajemnie grupami przestępczymi, Karol Głogowski odpowiedział:

„Jest to trudne, ale na szczęście możliwe. Jakiś czas temu mieliśmy podejście jako cały sektor finansowy, żeby posiadać jedno celowane narzędzie, często to były tzw. blacklisty, w ramach których mieliśmy informacje o nadużyciach.

Dzisiaj raczej powinniśmy stawiać na wiele mniejszych narzędzi, które pozwolą z jednej strony na weryfikację właśnie tych blacklist, i z drugiej strony na weryfikację behawioralną, a także wymianę danych, co jest bardzo ważne. Jeżeli my nie będziemy ze sobą współpracować jako sektor finansowy, to już na starcie cyber przestępcy są przed nami. Wymiana informacji i uszczelniony rynek kredytowy – są szczególnie istotne, jeżeli nie najważniejsze.”

„Chodzi o wymianę informacji nie tylko o incydentach, ale proaktywne dzielenie się informacjami o podejrzeniach jakiegoś wyłudzenia. Współpraca sektorowa w tym zakresie jest kluczowa, gdyż  informacje, które dla jednej organizacji mogą być mało znaczące, dla innej instytucji, która powiąże je z posiadanymi dodatkowymi zdarzeniami , mogą być poważnym sygnałem do działania” – zaznaczył.

Wskazywał, że banki w Polsce już od dawna współpracują ze sobą w celu ochrony przed fraudami. Ostatnio do systemu wymiany informacji sektora bankowego dołączyła branża leasingowa i faktoringowa.

W jego opinii tego typu współpraca powinna być rozszerzona o firmy ubezpieczeniowe, telekomy, a nawet platformy sprzedażowe czyli branżę e-commerce.

Czytaj także: Co zrobić, jeśli Twoje dane trafiły do Darknetu?

Platformy BIK do obrony przed fraudami

Biuro Informacji Kredytowej tworzy i rozwija platformy przeciwdziałające różnym typom fraudów. Rozwiązania te pomagają nie tylko instytucjom finansowym bronić się przed oszustami” – mówił Karol Głogowski.

Najstarszą jest platforma antyfraudowa, która wspiera instytucje finansowe w przeciwdziałaniu nadużyciom przy wszelkich procesach wnioskowania o kredyty, karty kredytowe, o leasing, faktoring, czy o pożyczki.

Jak zauważył ta platforma analizuje prawie cały przepływ wniosków o finansowanie na polskim rynku, a od momentu jej uruchomienia wymiana danych pozwoliła na zatrzymanie podejrzanych wniosków o łącznej wartości ponad 1,5 mld zł.

Kolejnym narzędziem BIK, jest rozwiązanie stosujące analizę behawioralną, która wspiera analizę procesów transakcyjnych, w kanałach zdalnych.

„Platforma Weryfikacji Behawioralnej weryfikuje interakcje użytkownika z urządzeniem, buduje jego unikalny model, co pozwala na ochronę każdego klienta, niezależnie od tego, czy jest okazjonalnym klientem danego banku, czy jest klientem stałym.

Weryfikujemy to w jaki sposób użytkownik korzysta z komputera stacjonarnego, jak korzysta z klawiatury, jak naciska przyciski, oraz korzysta z myszy. W przypadku urządzenia mobilnego weryfikujemy w jaki sposób korzysta z komórki, w jaki sposób ją trzyma, w jaki sposób wpisuje dane, czy jest szybkim użytkownikiem czy wolnym, itd.” – tak mówił o najnowszym produkcie BIK.

Z takiej ochrony korzysta już ponad 6 mln klientów banków.

Biuro Informacji Kredytowej przygotowuje się do wprowadzenia kolejnych produktów chroniących przez fraudami.

„Szukamy z jednej strony nowych technologii, które pozwolą na jeszcze lepszą identyfikację urządzeń i to jest na pewno coś, o czym będziemy mówić w 2026 roku. Z drugiej strony szukamy nowych źródeł informacji czy nowych procesów, które moglibyśmy ochronić w ramach choćby platformy antyfraudowej, która weryfikuje wnioski o onboarding do różnych produktów” – powiedział Karol Głogowski.

„Poza tym zaczynamy bardzo intensywną współpracę z biurami informacji kredytowej w innych krajach. Naszą ambicją jest oferowanie usług także poza Polską” – dodał.

Źródło: BANK.pl