Firmy w kryzysie płynności finansowej najpierw odsuwają płatności wobec instytucji publicznych
Respondenci badania dotyczącego etyki w biznesie zostali poproszeni o wskazanie, którym wierzycielom firma w pierwszej kolejności opóźniłaby płatność, w sytuacji braku wystarczających środków na pokrycie wszystkich zobowiązań.
Na tej podstawie opracowano dwa rankingi: uwzględniający odsetek wskazań poszczególnych podmiotów oraz oparty na nadanych im rangach.
Hierarchia opóźnień płatności w biznesie
Wyraźny obraz priorytetów firm ujawnia analiza przypisanych rang (średnia ocen w skali 1–3, gdzie niższa wartość oznacza większą skłonność do opóźnienia płatności).
Najwyżej w hierarchii podmiotów, wobec których firmy w pierwszej kolejności odkładałyby regulowanie zobowiązań, znalazły się: ZUS – średnia 1,83, dostawcy materiałów biurowych i higienicznych – 1,84, urząd skarbowy – 1,88.
Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się podmioty kluczowe dla stabilności operacyjnej – pracownicy, banki oraz dostawcy usług telekomunikacyjnych.
Najniższą skłonność do opóźnień firmy deklarują wobec dostawców usług wsparcia biznesu (księgowość, marketing) oraz dostawców towarów i surowców niezbędnych do prowadzenia działalności.
Z kolei z perspektywy odsetka wskazań najczęściej wymieniani byli dostawcy materiałów biurowych i higienicznych (35 proc.) oraz właściciele wynajmowanych lokali (31 proc.).
ZUS wskazało 29 proc. respondentów, podobnie jak dostawców usług wsparcia biznesu. Dopiero analiza hierarchii odpowiedzi pokazuje, że w sytuacji napięć finansowych firmy są przede wszystkim skłonne odkładać regulowanie zobowiązań wobec instytucji publicznych – ZUS i urzędu skarbowego.
– ZUS pełni dla firm rolę swoistego „bufora płynności finansowej” – choć nie jest najczęściej wskazywany procentowo, to właśnie zobowiązania wobec ZUS firmy traktują jako te, które można odsunąć w czasie w pierwszej kolejności. Instytucje publiczne i koszty operacyjne są słabiej chronione niż relacje biznesowe – zarówno ZUS, jak i urząd skarbowy wyprzedzają w hierarchii opóźnień płatności banki czy kluczowych dostawców.
Jednocześnie wynagrodzenia pozostają priorytetem – niska skłonność do opóźnień wobec pracowników potwierdza, że firmy starają się chronić stabilność zespołów nawet kosztem innych zobowiązań.

Strategia przetrwania dominuje nad formalnym ryzykiem – przedsiębiorcy w sytuacji niedoboru środków kierują się przede wszystkim bieżącą zdolnością do kontynuowania działalności, a nie potencjalnymi konsekwencjami administracyjnymi – wskazuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Czytaj także: Barometr EFL: nastroje firm najsłabsze od 3 lat, zamówienia spadają
Zmniejszenie obciążeń podatkowych i składkowych szansą na bardziej etyczny biznes
Blisko połowa (49 proc.) przedstawicieli firm biorących udział w badaniu zrealizowanym dla BIG InfoMonitor wskazała, że zmiany w systemie podatkowym – w szczególności zmniejszenie obciążeń podatkowych i składkowych oraz uproszczenie przepisów – mogą być kluczowym bodźcem do ograniczania nieetycznych zachowań finansowych w biznesie.
Na dalszych miejscach znalazły się działania o charakterze długofalowym i systemowym: zmiana mentalności przedsiębiorców i klientów (36 proc.), wprowadzenie bardziej surowych kar za nieetyczne praktyki finansowe (35 proc.) oraz usprawnienie i automatyzacja egzekucji zobowiązań (35 proc.).
Co trzeci respondent (32 proc.) podkreśla również znaczenie większej skuteczności służb publicznych i sądów w ściganiu takich działań.
Jednocześnie tylko 6 proc. badanych uważa, że żadne działania nie poprawią obecnej sytuacji. Wskazuje to na dominujące przekonanie, że problem nieetycznych zachowań finansowych można realnie ograniczyć poprzez odpowiednie reformy systemowe.
– Nieetyczne praktyki przynoszą krótkoterminowe korzyści nielicznym, ale długofalowo osłabiają firmy, rynek i całą gospodarkę, zwiększając koszty i obniżając poziom zaufania i konkurencyjność gospodarki.

Rynki, pozbawione równych zasad gry, naturalnie premiują podmioty skłonne do omijania reguł.
W krótkim okresie etyczne firmy rzeczywiście mogą tracić na konkurencyjności cenowej. Jednak przewaga nieuczciwych praktyk jest pozorna – opiera się na ryzyku, które prędzej czy później materializuje się w postaci sankcji, utraty reputacji lub problemów z finansowaniem.
Firmy działające etycznie budują przewagę wolniej, ale stabilniej: ich kapitałem jest zaufanie, które w długim horyzoncie staje się jednym z najważniejszych aktywów biznesowych – ocenia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
***
Badanie nt. kultury finansowej przedsiębiorców zrealizowane dla BIG InfoMonitor przez Quality Watch metodą CAWI na próbie 552 firm w 2025 roku.
Raport „Kultura finansowa w Polsce. Czy uczciwość nadal jest w cenie? Postawy konsumentów i przedsiębiorców w świecie finansów” – dostępny jest na stronie https://media.big.pl/publikacje