Barometr EFL: nastroje firm najsłabsze od 3 lat, zamówienia spadają
Barometr EFL pokazuje, że w II kwartale 2026 roku przedsiębiorcy zdecydowanie mocniej niż na początku roku koncentrują się na utrzymaniu bieżącej działalności niż na przyspieszeniu rozwoju.
Odczyt na poziomie 47,7 pkt. potwierdza pogorszenie nastrojów w całym sektorze MŚP. Choć w każdej z badanych kategorii nadal dominują odpowiedzi wskazujące na brak zmian, to struktura deklaracji wyraźnie przesunęła się w stronę bardziej zachowawczych ocen.
Szczególnie mocno widać to w obszarze sprzedaży, gdzie tylko 9 proc. firm liczy na jej wzrost w najbliższym kwartale, podczas gdy aż 89 proc. zakłada brak zmian.
W przypadku płynności finansowej poprawy spodziewa się 6 proc. przedsiębiorców, a wyższego zapotrzebowania na zewnętrzne finansowanie zaledwie 3 proc. badanych.

– Odczyt Barometru EFL na poziomie 47,7 pkt. nie pozostawia złudzeń, sektor MŚP wyraźnie ograniczył apetyt na rozwój i wszedł w fazę ostrożnego przeczekiwania.
Najmocniej wyhamowały dziś oczekiwania sprzedażowe, a to one najczęściej są pierwszym sygnałem, że firmy z większą rezerwą patrzą na najbliższe miesiące.
W takich warunkach przedsiębiorcy naturalnie ostrożniej oceniają także płynność finansową i potrzebę sięgania po zewnętrzne finansowanie.
Na tym tle inwestycje wyglądają nieco stabilniej, ale nadal nie są wystarczająco silne, by odwrócić ogólny kierunek nastrojów.
Dziś priorytetem firm nie jest przyspieszenie, lecz bezpieczeństwo operacyjne i utrzymanie kontroli nad biznesem – mówi Radosław Woźniak, prezes zarządu EFL.
Czytaj także: Barometr EFL pokazuje ostrożny start w 2026 rok: polskie firmy stawiają na stabilność
Sprzedaż najmocniej obciąża nastroje w firmach
Największym ciężarem dla najnowszego odczytu Barometru EFL są prognozy sprzedażowe na II kwartał 2026 roku. W porównaniu z poprzednim kwartałem wyraźnie skurczyła się grupa przedsiębiorców liczących na wzrost sprzedaży (9 proc.), a dominującą postawą stało się oczekiwanie stabilizacji.
W ślad za tym idą mniej optymistyczne przewidywania dotyczące płynności finansowej, gdzie poprawy spodziewa się wyraźnie mniejsza grupa niż kwartał wcześniej (6 proc. vs. 16 proc. w I kwartale 2026), a większość firm zakłada po prostu utrzymanie obecnej sytuacji (90 proc.).
Jeszcze mocniej widać zachowawczość w podejściu do finansowania zewnętrznego, gdzie niemal 87 proc. przedsiębiorców nie planuje zmian, a tylko niewielka część przewiduje wzrost zapotrzebowania na kapitał zewnętrzny (3 proc.).
Na tym tle inwestycje prezentują się relatywnie lepiej, choć trudno mówić o wyraźnym odbiciu. 15 proc. firm zapowiada wzrost nakładów, 51 proc. utrzymanie ich na dotychczasowym poziomie, a 34 proc. przewiduje spadek.
To oznacza, że komponent inwestycyjny pozostaje słaby, ale nie on jest dziś głównym źródłem pogorszenia nastrojów.
Barometr EFL: najgorzej oceniają sytuację gospodarczą firmy średnie
Ciekawie wygląda obecny obraz nastrojów w podziale na wielkość firm. Po raz pierwszy od dłuższego czasu najsłabszy odczyt Barometru EFL zanotowały przedsiębiorstwa średnie, dla których wskaźnik wyniósł 46,4 pkt.
Małe firmy osiągnęły poziom 47,8 pkt., a najwyższy wynik w zestawieniu należy do mikrofirm 48,2 pkt.
Jednocześnie to właśnie firmy średnie odnotowały największe pogorszenie nastrojów względem poprzedniego pomiaru: aż o 6 pkt., podczas gdy w mikrofirmach spadek wyniósł 3,7 pkt., a w małych 4,2 pkt.