UniCredit coraz bliżej przejęcia Commerzbanku

UniCredit coraz bliżej przejęcia Commerzbanku
Andrea Orcel, Źródło: UniCredit,
Walka o kontrolę nad drugim co do wielkości bankiem w Niemczech wkracza w decydującą fazę. Włoski UniCredit, kierowany przez Andreę Orcela ogłosił, że po zakończeniu pierwszej rundy wezwania będzie mógł kontrolować ponad 42% akcji Commerzbanku.

W pierwszym okresie przyjmowania zapisów inwestorzy posiadający 12,51% akcji Commerzbanku zgodzili się sprzedać swoje udziały UniCreditowi. Włoski bank już wcześniej posiadał 26,77% akcji niemieckiej instytucji. Po rozliczeniu transakcji jego udział wzrośnie do 39,28%.

Dodatkowo UniCredit dysponuje instrumentami pochodnymi, dającymi ekonomiczną ekspozycję na kolejne akcje, co oznacza, że jego łączna pozycja odpowiada obecnie 42,5% kapitału Commerzbanku.

Jeżeli niemiecki bank zrealizuje zapowiedziane umorzenie akcji własnych, udział UniCreditu wzrośnie automatycznie do ponad 44% kapitału. Choć formalnie nie oznacza to jeszcze przejęcia kontroli, pozycja włoskiego inwestora staje się coraz silniejsza.

Czytaj także: Saga UniCredit i Commerzbank a Polska

Wzmocnienie pozycji UniCredit na rynku bankowym CEE

Połączona grupa miałaby dominującą pozycję na rynku niemieckim, a jednocześnie znacząco zwiększyłaby obecność UniCreditu w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce.

Prezes Commerzbanku Bettina Orlopp argumentuje, że oferta UniCreditu nie odzwierciedla rzeczywistej wartości instytucji.

Zarząd uważa również, że proponowana przez Andreę Orcela strategia mogłaby zaszkodzić modelowi biznesowemu banku oraz jego relacjom z klientami.

Rząd federalny, który posiada około 12% akcji Commerzbanku jest zdania, że bank odgrywa istotną rolę w finansowaniu niemieckiej gospodarki i powinien pozostać niezależny. Władze obawiają się również utraty wpływu na jedną z kluczowych instytucji finansowych kraju.

Przedstawiciele Commerzbanku twierdzą, że rzeczywiste zainteresowanie ofertą było znacznie mniejsze, niż sugerują dane UniCreditu. Według niemieckiego banku jedynie nieco ponad 1% inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych poparło wezwanie. Różnica wynika z odmiennego sposobu liczenia udziałów objętych ofertą.

UniCredit oferuje 0,485 własnej akcji za każdą akcję Commerzbanku. Na podstawie kursów giełdowych z połowy czerwca oznaczało to wycenę niemieckiego banku na około 42 mld euro. To kwota imponująca, ale zdaniem kierownictwa Commerzbanku nadal zbyt niska.

Czy regulatorzy UE wydadzą zgodę na przejęcie kontroli nad Commerzbankiem?

Przed Andreą Orcelem pozostaje jeszcze wiele przeszkód. Oferta została ponownie otwarta na dwa tygodnie, a jej finalizacja wymaga zgód regulatorów.

Dodatkowo Europejski Bank Centralny analizuje czy rosnący wpływ UniCreditu nie powinien skutkować wcześniejszym objęciem Commerzbanku pełną konsolidacją księgową.

Sam UniCredit przyznaje, że po przekroczeniu 50% udziałów jego współczynnik kapitałowy CET1 obniżyłby się o około 2,8 pkt proc.

Batalia o Commerzbank stała się symbolem walki o przyszłość europejskiej bankowości. Od jej wyniku zależy nie tylko los obu instytucji, ale także tempo konsolidacji całego sektora finansowego w Unii Europejskiej.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.

Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl